kicius_85
21.02.09, 11:26
Kochane jak wiecie moja Jula wciaz je sondą, niby ładnie ssa np
paluszka czy pieluche ale tylko jak ma odrobine wsadzona do buzi ,
jak juz wiecej to sie ogromnie krzywi, a czasem nawet ja naciaga,
dlatego jedzenie smokiem całkowicie odpada tyle razy jzu probowałam
ona sie tak cholernie złosci, ze odpusciłam..pewnie źle zrobilam co?
Jula je 6 razy na dobe po ok 100ml w tym 4 razy to jest mleko, raz
obiadek, raz deserek. Odkąd wrócilismy ze szpitala (juz 5 tydzien)
ucze małą jedzenia łyżeczką, połykać połyka myśle ze nie ma z tym
problemu mimo tracheostomii tyle ze malenkie ilosci, pije gdy wlewam
jej po 2 kropelki naraz ze strzykawki do buzi, a co do jedzenia..raz
cos zje a raz od razu reaguje płaczem...sama nie otwiera buzi zeby
jej dac..poprostu jak ma otwarta ja jej wlewam troche tego jedzonka
pomlaska pomlaska i polyka..jej rekord to ok 30ml zjedzonego
jedzonka ale zdarzylo nam sie to tylko dwa razy...
i qrcze ja nie wiem co mam robic...ile takie dziecko moze lapac
jedzenie lyzeczka????
tak bardzo mi jej zal jak musze zakładac ta sonde przed
jedzeniem...ech

((((((