zbombardowalam dziecko bakteriami!!!!

22.02.09, 20:12
dzisiaj zauwazylam, ze nasz sterylizator padl... niby da sie
wlaczyc, ale wytwarza tylko letnia pare i wylacza sie po minucie.
butelki sa niby wilgotne, ale w zaden sposob nie wystrylizowane. po
prostu hodowalam bakterie w klimacie najbardziej im sprzyjajacym. po
skojarzeniu paru faktow doszlam do wniosku, ze faszeruje Janka juz
od min.tygodnia brudem, syfem i bakteriami.... uzywam butelek
Brown's wiec w tych szczelinach roilo sie prawdopodobnie tylko od
swietujacych bakterii...
nie mamy zmywarki a butelki szorowalam tylko w goracej wodzie, w
obawie przed resztka detergentow...
jak dzisiaj powachalam jedna z butelek po pseudo-sterylizacji az
nogi mi sie ugiely.
i dziwilam sie, ze Jankowi rozwolnienia tak czesto wracaja w
ostatnim czasie... i pakowalam w chlopine co chwile smecte i
dicoflor.
i pewna bylam, ze z obzarstwa albo po prowadzeniu soczku jablkowego
te luzne kupy.
nie wiem teraz jak z tym sie obejsc- isc z nim na badanie krwi?
moczu?
zostalo nam jeszcze pol butelki baktrimu po zakazeniu nerek wiec
dlugo sie nie zastanawiajac podalam mu dzisiaj 2 ml (dawka ktora
bralismy po wyjsciu ze szpitala) no i oczywiscie dicoflor.
kupy Jankowe w sumie od wczoraj sa znowu w normie. tzn. luzniejsze
jeszcze ale tylko 2 dziennie. no ale chyba nie uodpornilam dziecka
na syf i bakterie?
jakie tego moga byc w ogole konsekwencje???
glupia ma matke Janek.. glupia, slepa, bez wyobrazni..
boze, ale jestem zla na siebie!
    • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:22
      Dobrze, że juz lepiej. Każdy zalicza jakieś wpadki.
      Ale wiesz, ja flaszki i smoczki flaszkowe do teraz sterylizuję
      (ponad 11 mies), własnie dlatego,że nie mam zaufania, że dobrze
      domyję. Jakos nie mogę przestać.
      Talerzyki już niesmile
    • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:23
      Łoj! Broń boże bactrimu uncertain
      Antybiotyk by był uzasadniony, jakby były do tych luźnych kup gorączki. Jak były
      same luźne kupy, to znaczy, ze se chłopak w ten sposób radził i te bakterie z
      organizmu wydalał. Poza tym to nie był jakiś gronkowiec czy inne świństwo.
      Probiotyki mu podawaj, nie bactrim (który jeszcze na dodatek łupie strasznie
      śluzówkę jelit).
      I nie wolno tak leków podawać w ogóle, to są silnie działające specyfiki...

      Konsekwencji nie będzie żadnych, ale to żadnych - zalewaj butle wrzątkiem w
      garnku, a Jankowi daj przez parę dni probiotyk i tyle.

      A zmywarka jest fuj. W zmywarce butli myć nie wolno, nawet bez kostki
      piorąco-żrącej (no chyba, że od nowości nigdy w niej kostek nie stosowano)
      • anjazzielonego Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:43
        No dajże spokój, widzę, że chcesz się koniecznie biczować, a nie masz powodu!
        Ja NIGDY nie sterylizowałam butelek, bo gdy ściągałam pokarm w szpitalu przez
        1.5 mca, nie było tam na to warunków! Personel kazał mi myć butelki i smoczki w
        gorącej wodzie z płynem, wypłukać, a potem zalać wrzątkiem z czajnika, i tyle!!!
        I tak robiłam potem w domu!

        Po prostu butelki łapią zapach, ja po porannej kaszce z mlekiem oczywiście je
        myję solidnie płynem, odkładam na suszarkę, a jak mam zrobić mleko na kolację,
        to one zawsze ciut śmierdzą!!! No to znowu myję solidnie, płukam, i dopiero
        robię jedzenie!

        Nie przejmuj się tym, czym nie powinnaś!
        • mama_janka007 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:51
          wiesz Aniu, ale swiezo wymyta butelka to jedno, a butelka ktora
          potraktowana byla letnia para z odstanej przez pare dni wody to inna
          para kaloszy. tym bardziej, ze ja nie myje tych butli zadnym plynem
          wczesniej a w szczelinach brownsa jest raj dla syfu roznego
          rodzaju... stad moje zlapanie sie za glowe jak zobaczylam dzisiaj co
          ja dziecku podaje.
      • mama_janka007 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:46
        jak dobrze, ze was tutaj mam...
        ta jedna dawka bactrimu chyba nie pogorszy jeszcze wszystkiego?
        goraczki nie mial, pare dni temu tylko whania wokol 37 i ogolnie
        marudny lekko byl- teraz kojarze dlaczego...

        sterylizator juz zreanimowalismy. zalalismy go octem spirytusowym-
        kamien pozapychal wszystkie wnetrznosci. teraz wszystko w kuchni-
        oprocz sterylizatora ktory wzial dluuuuuuuga kapiel- smierdzi
        octem... runelo nam to to z cala zawartoscia ze stolu i tylko 2 cm
        nad ziemia zlapalismy za kabelek...

        a z malym nie powinnam isc na jakies badania? albo mocz na posiew??
        • anjazzielonego Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:51
          no co Ty!
          Na pewno NIC mu nie jest!

          Jeśli tylko odpowiednio długo gotujesz wodę do przyrządzania mleka (5 minut od
          zagotowania), to wszystko jest dobrze.

          W ramach samokrytyki się przyznam, że moje małe długo były karmione odciąganym
          mlekiem, ale po 3 mcach już nie dawałam rady odciągać 8 x 300 mlsmile
          No to raz na dobę dostawały mieszankę.
          I kiedyś wodę zagotowałam i wyłączyłam, chyba miałam halucynacje ze zmęczeniasad
          Dostały takiej biegunki, że skończyło się szpitalem.
          • asiek1982_8 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 20:58
            Ja nigdy nie czekam 5 min żeby się woda gotowała na mleko i póki co Filip nigdy
            nie miał żadnych dolegliwości. Polecam sterylizator parowy canpol kosztuje 30 zł
            i wkłada się go do mikrofali na ok 7min. A butelki sterylizowalismy codziennie
            jak był mniejszy a teraz tylko raz na tydzień tak to myje w gorącej wodzie przed
            podaniem mleka i nic się nie dzieje.
        • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 22.02.09, 21:04
          Kobieto, NIC MU NIE JEST! Powtórz smile
          Nie dość masz zmartwień?
          Bactrim na pewno mu super na przewód pokarmowy nie zrobił, ale jakoś przeżyje.
          Podawaj przez parę dni te probiotyki i tyle. Badań naprawdę nie ma sensu robić,
          jeszcze się w poczekalni grypą do kompletu zarazi.
          I jeszcze jedno, po rota jeszcze nawet przez kilka tygodni może chłopina
          luźniejsze kupy robić, bo śluzówka jest zniszczona i podrażniona.
          • zurawska.barbara Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 13:00
            Mamo Janka rozumiem Twoje wyrzuty... ja mam w domu dwa psy i mały zasuwa z nimi
            po podłodze i kurczę męczę się czy go odrobaczać, ale pediatra nam odradziła.
            Ale nie myję mu rąk co pięc minut. Mam wyrzuty, ale sprawy mają się tak że mały
            nie ma objawów robaków, a psy uwielbia. I tak sobie myślę ze każde dziecko
            nastawione jest na poznawanie świata i jego układ pokarmowy teżsmile dobrze że nie
            zaplątało sie nic groźnego w te zakątki butelek bo masz małego zahartowanego jużsmile.
            A co do kostek... ja myje butelki w zmywarce... stosuję kostki... wodę gotuję do
            zagotowania (ale używam filtra i mamy tu wodę zdatna do picia z kranu). Jak to z
            tymi kostkami, uświadomicie mnie??
            • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 13:08
              Myślę, że kostki są gorsze od psów wink U dorosłych z wrażliwym układem
              pokarmowym potrafią sensacje wywołać, poza tym to nie tylko zostaje na ściankach
              butelki i trafia potem do żarcia, ale też się może impregnować w różnych
              gumowych i plastikowych elementach. No i taka kostka to nie jest tylko produkt
              żrąco-piorący - w tym jest też nabłyszczacz, sól zmiękczająca...

              Za to robale to świetna sprawa. Oczywiście jak są objawy, to trzeba leczyć, ale
              jak nie, to nic z tym nie rób, tylko psy odrobaczaj regularnie. Dzieci żyjące w
              brudzie, mające kontakt z pasożytami i bakteriami rzadziej mają alergie, astmę i
              choroby autoimmunologiczne. No i to świetne ćwiczenie dla układu
              odpornościowego. Naprawdę, ewolucja nas przystosowała do posiadania robali.
              • mama_janka007 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 14:00
                no psa to my tez mamy, i to takiego z ktorego mozna by zrobic pare
                ladnych swetrow, ale tu w pelnej swiadomosci od poczatku kontaktu
                nie ograniczalam wiedzac, ze to walka z wiatrakami.
                ale te butle smierdzialy po prostu bagnem...
                kupy Janka, mimo, ze niezbyt czeste (2-3 dziennie) nadal wygladaja
                nie za dobrze. zupelnie ciemne, podobne jak po zelazie, chociaz go
                teraz akurat nie dostaje. no i luzne...
                kurcze no, martwie sie...
                • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 14:23
                  > ale te butle smierdzialy po prostu bagnem...
                  Znam to, stęchlizna taka. Ale to są bakterie bytujące w jamie ustnej głównie,
                  trochę też gnilnych i pewnie pleśń.

                  > kupy Janka, mimo, ze niezbyt czeste (2-3 dziennie) nadal wygladaja
                  > nie za dobrze. zupelnie ciemne, podobne jak po zelazie, chociaz go
                  > teraz akurat nie dostaje. no i luzne...
                  > kurcze no, martwie sie...
                  Jak się masz gryźć, to lepiej idź z nim do pediatry.
                  Ciemnozieolona kupa zwykle się pojawia po nadkażeniu (możesz od biedy posiew z
                  kału kazać zrobić, to grosze kosztuje), ale nie tylko, również przy alergii,
                  podrażnieniu jelita.
                  Wiesz, myśmy pod opieką pediatry Małgosię wyprowadzili samymi probiotykami z
                  citrobactera, jednej z groźniejszych bakterii, dającej objawy takie jak
                  salmonella. Nie ma co bez powodu faszerować lekami, bo w miejsce ubitych
                  bakterii zaraz przyjdą Ci drożdżaki i dopiero będziesz mieć problem z trudna do
                  leczenia kandydozą.
              • zurawska.barbara Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 14:04
                no dobra, to co sypać/wlewać do zmywarki? nie mówcie że mam myć w rękachuncertain a
                swoją drogą mąż ma nadwrażniwe jelito chyba, bo takie objawy ma, moze to
                kostki... hmm
                • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 14:17
                  Dochodzę do wniosku, że Stasio jest niezniszczalny wink
                  Wiesz, od biedy możesz zapuścić pranie z samą wodą na maksymalną temperaturę.
                  Ale ja się boję, myję w rękach raz dziennie hurtowo.
                  • anjazzielonego Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 14:23
                    A moje panny z 2 kotami się chowają.
                    I zdarzało się, że nie zdążyłam dobiec, a WYŻERAŁY kotkom te paskudne chrupki z
                    miskismile

                    Kilka razy dałam kotce kawałek wędliny (wiem, wiem, nie powinno się), ale Olka
                    czy Emiśka były szybsze, i potrafiły złapać spod pyska, i zjeść z podłogismile

                    Moje kotki nie wychodzą i nie są odrobaczane, takie jest stanowisko weta i
                    pediatry. Skoro ewidentnie nie mają robaków, szkoda je męczyć.

                    Pilnujemy tylko, by nie miały za dużo styczności z miskami i broń boże z kuwetą.
                    Choć złapałam Emilę, jak z lubością rączkami piasek raz przesypywałasmile

                    Mało nie padłam na zawał.
                    na szczęście był czysty, ale jak wiadomo i tak to siedlisko brudów...
                • mama-cudownego-misia Acha, Basiu 23.02.09, 14:25
                  i po tym praniu bez chemii w zmywarce jeszcze wrzątkiem w jakimś garze zalej.
                  Przynajmniej raz na kilka dni.
                  • 11anetta Re: byl kiedys watek 23.02.09, 21:42
                    o wyparzaniu i sterylizowaniu butelek.Wszystkie mamy,ktore to robily mowily,ze
                    dzieci czesciej chorowaly.Ja na poczatku przeplukiwalam goraca woda teraz tylko
                    oplukuje.Kurde po co tak kombinowac z ta maszyneria?Mamo janka daj sobie spokoj
                    i wrzuc na luz.
                    • mama-cudownego-misia Anetko 23.02.09, 22:24
                      ale i mama Janka, i ja korzystamy z bardzo specyficznych butelek - antykolkowych
                      dra Browna. Nie wiem, czy je kiedyś miałaś w ręku? Są doskonałe, jeśli chodzi o
                      "antykolkowosć", świetnie dla wcześniaków ze względu na kształt smoczka i
                      wielkość dziurek (1 ma najmniejsze na rynku), ale tego ustrojstwa się po prostu
                      domyć nie da... A jak zostają w części odpowiedzialnej za napowietrzanie butli
                      resztki jedzenia, to przynajmniej wypadałoby wyparzyć.
                      • pannatunia Re: Anetko 24.02.09, 13:23
                        my od początku uzywamy tych butelek, i po dokładnym umyciu w gorącej
                        wodzie tylko przelewamy je wrzątkiem. A Miki je mleko z dodatkiem
                        kaszki, więc vczasem trzeba się porządnie nameczyć, aby umyć. Aha,
                        raz w tyg butelkę i wszytskie częśći gotuję 5-7 min we wrzątku. Ale
                        od samego poczatku tak robimy, więc mały sie już przyzwyczaił.
                    • mama_janka007 Re: byl kiedys watek 23.02.09, 22:30
                      ale ja juz tlumaczylam, ze nie chodzi mi o brak sterylizacji, ale o
                      taplanie tych butelek w bagnie ktore przez zatkane kamieniem odplywy
                      utrzymywalo sie, od paru sporych dni... cudownie podgrzewane do
                      letnich temperatur. i wychodze z zalozenia, ze sterylizacja butelek
                      u dziecka 5-cio miesiecznego (3 kor), ktore z kosmosu dostalo crp 99
                      bo najwidoczniej dziala jak magnes na bakterie, jest jak najbardziej
                      wskazana. nie wiem.. moze brak odpornosci jeszcze pod posocznice
                      moge popiac...
                      a "wrzucic na luz" moge rozlana butelke octu w kuchni, ale nie
                      kwestie bakteryjne, ktore nas miesiac temu jeszcze w szpitalu
                      trzymaly.
                      • mama-cudownego-misia Re: byl kiedys watek 23.02.09, 22:53
                        Przy normalnych butelkach sie sterylizuje do 6 miesiąca życia, potem się
                        dokładnie myje. Tylko konia z rzędem temu, co e butli dra Browna wymyje od
                        wewnątrz to beżowe gumowe ustrojstwo ze środka korka, z tymi dwoma wąskimi
                        rurkami odpowietrzającymi łączącymi się pod kątem prostym... Mąż tam kiedyś
                        nitkę przepchał. Bleee... Ile syfu wyleciało uncertain.
                        Nie ma dwóch zdań, jak chcesz używać dra Browna (a dzieć się przyzwyczaja i
                        potem nie chce innych), to musisz sterylizować, wyparzać, etc.

                        Za to CRP chyba dostał z powodu infekcji układu moczowego? U facetów to rzadziej
                        związane z kupą, niż u bab, bo trudniej im ujście cewki zabrudzić. No niestety,
                        co drugi dzieciak w pierwszym roku życia tego dostaje...
                        • mama_janka007 Re: byl kiedys watek 23.02.09, 23:01
                          no nazwali to "przymiedniczkowe zakazenie nerek" tlumaczac wlasnie
                          slaba odpornoscia. wiec wzielo sie jak dla mnie z kosmosu, bo
                          bezposredniej przyczyny nie ma. wiem, ze babeczki maja do tego
                          wieksze tendencje, wiec tym bardziej martwia mnie takie idiotyczne
                          akcje jak ta ze sterylizatorem, skoro chlopina lubi zalapywac
                          bakteriem nawet droga ktora teoretycznie powinna byc nieco
                          utrudniona.
                          Beatko, a nie macie wy do tych butelek tych tyciunich szczoteczek? u
                          nas byly w kazdym opakowaniu, wlasnie idealnie nadajace sie do tej
                          malutkiej dziurki w gumie.
                          • mama-cudownego-misia Re: byl kiedys watek 23.02.09, 23:07
                            Mamy, mamy. Tylko widzisz, ta @#%&! gumowa rurka, co idzie pionowo, kończy się
                            zakrętem, tzn. tą drugą rurką, co idzie poziomo. Niby sie da ten zakręt
                            doczyścić, ale jakoś po czyszczeniu nitką przeciągnięta z zakrzywionym drutem
                            się okazało, ze tam jednak trochę szlamu było. No i te przęsełka na obwodzie, w
                            ogóle kształt tego beżowego... Wściec się można. A po wysterylizowaniu jest ok.
                            • makarcia Re: byl kiedys watek 23.02.09, 23:14
                              Dziewczny, my zawsze Brown'sa uzwyalismy. mylam w zlewie a potem,
                              sterylizowalam do 6-7 miesiaca, Teraz wystarcza dokladne mycie w goracej wodzie,
                              az rece bola, Wszystko jest ok, ale trzeba pamietac, ze brown ma wiecej zakamarkow.
                            • mama_janka007 Re: byl kiedys watek 24.02.09, 00:06
                              wiesz co Beatko... to my mamy zupelnie inne butelczyny... u mnie
                              zadnych zakretow nie ma. brown ma widocznie rozne modele, chociaz
                              powiem szczerze, ze zadne inne mi sie w oczy nie rzucily...
                              • mama_janka007 cofam 24.02.09, 10:58
                                przestudiowalam ten bezowy korek i juz wiem co mialas na mysli Beatko
    • asik_no Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 23.02.09, 23:14
      Drogie mamcie! Przepraszam,że się wtrące ale chciałabym Was
      uspokoić. Najlepszym i najzdrowszym sposobem na mycie naczyn a w tym
      butelek i smoczków jest uzywanie do tego celu gorącej wody i płynu
      do mycia naczyń! Taki płyn naprawde nie jest dla dzieci
      toksyczny.Przecież mleko jest tłuste i mycie butelek samą wodą bez
      płynu kompletnie nic nie daje a jeżeli do tego jeszcze potem takie
      opłukane butelki wstawi sie do sterylizatora parowego to te
      butelki "sterylizują się" właśnie w wodzie wymieszanej z tłustymi
      resztkami pokarmu. Jeśli do tego po każdym użyciu nie wymienimy wody
      na czystą to taki sterylizator jest niezłym inkubatorem dla
      rośniecia drobnoustrojów. Na naszym oddziale int.terapii noworodka
      na którym leżą nawet te 500g wcześniaczki używamy takich
      sterylizatorów parowych ale tylko dlatego,że przecież te butelki
      używane są do wszystkich dzieci. Po karmieniu jest mycie w płynie do
      naczyń,potem 15 min moczenie w środku dezynfekcyjnym,potem znowu
      umycie w płynie żeby zmyć resztki śr. dezynfekcyjnego i na końcu
      sterylizacja parowa.Naprawde żadnemu dzieciaczkowi od płynu do
      naczyń nigdy nic sie nie stało!To wkońcu,jak sama nazwa wskazujewink
      płyn do naczyń a butelki to też naczynia więc to zupełnie
      wystarcza+ wyparzenie wrzątkiem. Pozdrawiam smile
      • squire1983 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 13:28
        no... pamiętam, że na ludwiku był kiedyś napis "ulega biodegradacji" smile
        • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 15:14
          > na ludwiku był kiedyś napis "ulega biodegradacji" smile
          Użytkownik? smile

          Ja się naszukałam płynu, który by nie zostawiał zapachu i dawał się do końca
          zmyć, a że po ciąży został mi dobry węch, to nie znalazłam uncertain
          • squire1983 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 16:38
            > > na ludwiku był kiedyś napis "ulega biodegradacji" smile
            > Użytkownik? smile

            użytkownik, naczynia i wszystko wink

            a już sobie zrobiłam nadzieję, że znalazłaś jakiś cud-płyn, geniuszu mój sad

            my teraz mamy ajax, ja (choć węch miałam w ciąży wyczulony mocno i całowałam się
            z kibelkiem przez całą ciążę czyli 6 mies.) to nie czuję różnicy w kwestii
            zapachów i śladów... (może to dlatego, że po tych upojnych nocach w ramionach
            muszelki klozetowej leczę od czerwca 2 zęby i niestety dla na zatoki mi to
            wlazło, mam przewlekły katar i kaszel i generalnie zdycham) sad
          • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 16:56
            Wiesz, ja używałam ekologicznego "urlich naturlich" do mycia naczyń.
            Dobry był. Uzywałam do podłóg, wanienki itp, żeby chemii nie
            rozprzestrzeniać w domu.

            A w zmywarce można orzechów piorących uzywać. Tylko nie wiem, gdzie
            się wkłada, bo orzechy to mam, a zmywarki niesad
            Nabyłam takowe na wypadek alergi u małej i czasem w nich piorę.
            • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:04
              Tiaa... ja raz użyłam, tylko mądra wsypałam je po prostu do środka. Połowę
              szklanek mi wytłukły uncertain

              Tego urlicha nie znam, ale chyba się zaopatrzę smile
              Poza tym to mi jeszcze tylko zioła pieniące przychodzą do głowy, np. mydłek
              lekarski...
              • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:10
                Tiaa... ja raz użyłam, tylko mądra wsypałam je po prostu do środka.
                Połowę
                > szklanek mi wytłukły uncertain
                Oj, to trzeba było sobie płynik z orzeszków nabyćsmile

                Ja płyniku nie kupię, bo mam 1 kg orzechów. Biorąc pod uwagę, jak
                często w nich piorę starczy na jakieś 4 latasmile

                Ale urlich fajny. Mam jeszcze ich odkamieniacz do czajnika- tez
                spoko.
                • squire1983 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:11
                  no ale co Ty z nimi robisz? mielisz? miksujesz? sorrki za moją tyci wyobraźnię
                  smile))))))))
            • squire1983 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:10
              chyba jestem zacofana... orzechy piorące?!?!?!?!?!?!?! smile
              • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:20
                To w zasadzie są skorupki orzechów indyjskich. Zawierają saponiny
                czyli w sumie mydlo.
                Kruszysz parę łupinek, pakujesz w skarpetę (chyba, że masz elegancki
                woreczek do tego celu), skarpetę wiążesz i do bębna.
                Nie wyjmujesz do płukania, bo saponiny uwalniają się w wodzie
                ciepłej, a to co się uwolni podczas płukania działa tylko jak
                zmiękczacz.
                Dopiera znośnie.
              • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:21
                No widzisz, jakbyś żyła 500 lat temu, to byś zamiast detergentu używała ziółek
                i orzechów. Pod warunkiem, ze w ogóle byś się myła i prała, bo woda w tych
                czasach roznosiła cholerę, dur i inne zarazy, więc brud i alkocholizm zwiększały
                szanse przeżycia smile.
                A te orzechy sa takie :
                allegro.pl/item554663347_orzechy_piorace_do_prania_100g_1_1.html
                i wydzielają naturalne olejki pieniące. Nie wiedziałam, ze jest tez w sprzedaży
                płyn z tego...
                • mama-cudownego-misia Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:21
                  alkoHolizm, nie alkocholizm... Wstyd!
                  • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:26
                    Się nie przejmuj, ja dopiero po studiach zaczęłam błędy
                    ortograficzne robićsmile a pogorszyło się odkąd mam internet.
                    • squire1983 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 17:35
                      o matko z córką!!! i bez proszku do prania?!?!?!?! ja to jestem naprawdę
                      zacofana...

                      i faktycznie studia i internet powodują, że się zapomina ortografii, także nie
                      ma co się wstydzić - wszak wysokie wykształcenie i umiejętność posługiwania się
                      netem to tylko na pochwalę zasługują smile))

            • mama_janka007 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 18:36
              orzechy znam,ale biale pranie robilo mi sie po nich zoltawe.
              ale gdzie mozna nabyc ten urlich naturlich?
              • karro80 Re: zbombardowalam dziecko bakteriami!!!! 24.02.09, 18:55
                Ja dodawałam łychę sody do białego i nie żółkłosmile
                A urlich to na ekodzieciaku i w paru sklepach internetowych można
                dostać.
                Nie dam teraz linka, bo jak otworze nową kartę to mi się internet
                zwiesi- dziś koszmarnie działa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja