skomroch1
24.02.09, 11:17
Roch dziś wychodzi ze szpitala.A tu moje spostrzeżenia n.t. rota.
1. Dzieci podczas antybiotykoterapii są bardziej narażone na zarażenie rota.
2.Jeśli dziecko wymiotuje i ma rozwolnienie, wodniste, żółte lub zielone kupy,
których ilość jest tak duża, że nie daje rady pampers i brudzi się pościel
itp. nie ma co czekać, i trzeba jechać do szpitala. Dziecko, u którego
zastosowane jest uzupełnienie płynów kroplówkami jest silniejsze i lepiej
radzi sobie z chorobą, w efekcie jest krócej w szpitalu.Słusznie niektóre mamy
dawały nam rady, żebyśmy po pierwszej okropnej nocy jechali do szpitala, a ja
nie chciałam, miałyście mądre kobiety rację!!!
3.U dziecka z rota obniża się poziom glukozy( objawy to senność, w skrajnych
przypadkach, tak, jak u cukrzyków utrata przytomności), występuje kwasica,
czyli przez zaburzenie równowagi chem. organizmu wzrasta PCH oraz CRP.
Występuje gorączka(do 39), jest szare, nie uśmiecha się, w brzuchu wyraźnie
słychać przelewanie.
4. Rota jest podstępnym draniem, bo po okresie pozornego powrotu do zdrowia
(od 1 doby do kilku, najczęściej 3)wirusy namnażają się i choroba wraca ze
wzmożona siłą.
5.Rota trwa od 5 do 7 dni, dziecko zaraża jeszcze tydzień po ustąpieniu objawów.
6. I moje spostrzeżenie, u nas na sali(5 dzieci) im dziecko było młodsze, tym
ciężej przechodziło chorobę.
Mam nadzieję, że nikomu nie przydadzą się te wiadomości w praktyce.
Kaśka