lazy_lou
05.03.09, 03:00
dziewczyny, czy ktoras w was tak ma? kuba, 2.3 nie lubi chodzic na
spacery na wlasnych nogach.
w domu gania caly dzien, biega, kopie pilke a jak wyciagam go na
spacer to bunt i chce wozek

albo przystaje i co chwila cos oglada i trzeba go "motywowac".
nie wiem czy to moze dlatego ze przez poltora roku jezdzilam z nim
glownie wozkiem, w zasdzie nie robilismy spacerow na nogach i sie
rozleniwil.
a moze.. (schizuje sie od jakiegos czasu i ponocach nie spie ale
boje sie zrobic badania

(( )
na placu zabaw wlasni na zjezdzalnie, na drabinki tez go ciagnie a
spacery sa oprotestowane.
od miesiaca zatrudnilam do "wyprowadzania" ciotke i ona mowi ze z
nia chodzi ladnie i daleko. ze mna nie chce.
moi rodzice mieszkaja na wsi i kiedys moj tata poszedl z moim mezem
i kuba na spacer i jak go postawili na ziemi i powiedzieli ze teraz
sam idzie to spuscil glowe i tak stal chyba z 10 minut, mimo ze on
sobie poszli hen hen

nie zrobilo to na nim wrazenia...