Franio, 31 tydz. 1400 g

22.03.09, 20:33
Witajcie! Mojej kolezance urodzil sie synek w 31 tygodniu, miala cc
z powodu gestozy. Maly radzi sobie niezle, ale slabo przybiera na
wadze, tylko 100 gr przez miesiac. Urodzil sie w slabo wyposazonym
szpitalu, nie maja tam nawet oddzialu dla wczesniakow, maly lezy po
prostu na ginekologii. I w zwiazku z tym mam pytanko, czym karmi sie
takie malutkie dzieci? Ponoc tam po prostu na butelke mleka bebiko
nakladaja normalny smoczek i pakuja mlodemu do buzi. On ledwo go
daje rade objac, bardzo sie meczy jedzac i przestaje oddychac. Czy
tak jest zawsze? Czy nie ma przypadkiem jakis specjalnych smoczkow i
butelek? Moze moglabym cos kupic w wawie i im podeslac? Poradzcie
cos, prosze.....
    • mama-cudownego-misia Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 20:51
      Wrrr...

      Przede wszystkim specjalna pożywka dla wczesniaków, np. Bebilon Nenatal premium
      albo Alprem dla wcześniaków (do dostania w aptekach). Drogi trochę, ale warto,
      bo jest bardziej kaloryczny, łatwiej się wchłania i ma DHA. Niech się dziewczyna
      uprze, że chce to, i niech jej wypiszą receptę i apteka zamówi - wcześniaki tym
      karmione naprawdę się lepiej rozwijają.

      W aptekach można dostać również specjalne smoczki i butelki dla wcześniaków (np.
      nutricia), ale szczerze mówiąc moja (1200 g) najleoiej sobie radziła z butelki
      antykolkowej, z której łatwiej się pije. Używaliśmy butli i smoczków "1" dr
      Brown ("0" dla wczesniaków są w Polsce niedostępne, tylko z zachodu można
      przywieźć).
      • mama-cudownego-misia Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 20:57
        Tu masz ten preparat bebilonu:
        www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBILON&id=115
        jeśli mama ma jeszcze własny pokarm, warto go podrasować tym:
        www.nutricia.com.pl/produkty_marki.php?brand=BEBILON&id=116
        Tak wygląda Alprem dla wcześniaków firmy Nestle:
        alejka.pl/nestle-mleko-alprem-dla-wczesniakow-400-g.html
        A tak wygląda trzecie dostępne mleko dla wcześniaków, Emfamil premature:
        www.vitanea.pl/product/details/dziecko/odzywki-preparaty-bezmleczne-mleko-modyfikowane/enfamil-premature-mleko-dla-wczesniakow.html
      • karro80 Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 23.03.09, 09:53
        U nas jeszcze inna szkoła była. Dawali smoka z większą dziurką ale
        mleko zagęszczone nutritinem było(nenatal), albo MCT, bo też
        gęste.Ale z perspektywy czasu to myślę,że pomysł do bani, bo przez
        to ani dobrze pić nie umie, a nutriton zapierał straszliwie.

        A smoczki nutricii fajne są.

        Nenatal piszą,żeby dawać do 2,5 kg, ale podobno można i do pół roku.

    • fryzzia Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 21:31
      u nas takie dzieciaczki karmione sa butelkami canpolu tzw balonik z
      takim twardym smoczkiem.
      wiekszosc z nich dostaje czesc pokarmu butelka a czesc sonda.dopiero
      jak juz sobie lepiej radza to tylko butelka.

      wiekszosc z nich karmiona jest mlekiem matki z dodatkiem takiego
      wzmacniacza BMF.

      a czy nie mozna przeniesc Frania do bardziej specjalistycznego
      szpitala ?
      • mama-frania Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 22:07
        hej, znalazłam coś o karmieniu wcześniaków
        www.wczesniak.pl/04_dlarodzicow8.html
    • mama-frania Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 22:01
      Mój synek nie był wcześniakiem, ale był odżywiany jak wcześniak, ponieważ miał
      problemy ze ssaniem piersi, a ja uparłam się na karmienie naturalne; doradca
      laktacyjny kazał kupić mi sondy i w ten sposób karmić maluszka, te katerery
      można kupić w kiosku w szpitalu na żelaznej (około 2 zł za sztukę starcza na 1
      dzień + strzykawka - około 40 gr);ja mam kilka sztuk - mogę oddać nieodpłatnie-
      ale głównie 6 , a takie maleństwo będzie potrzebować 4(choć myślę że kilka 4 też
      się znajdzie); metoda jest w sumie prosta, ale dość uciążliwa, ale co
      najważniejsze nie zaburza naturalnego odruchu ssania u dziecka; ja swój pokarm
      mieszałam z mlekiem modyfikowanym i tą sondą (zakładaną na palec, potem na
      pierś)karmiłam małego przez miesiąc, potem przeszliśmy na butelkę ze smoczkiem
      hebermana (medela), ona ma taką specyficzną budowę i bardzo długi smoczek; jest
      dla dzieci z zaburzonym odruchem ssania, ale nie jestem pewna czy dla
      wcześniaków będzie ok, może poczytaj na stronie medeli; jeśli jesteś
      zaintersowana sondami i sposobem ich użycia -proszę o wiadomość na maila;
      kwiecienka4@o2.pl
    • agusia79-dwa Re: Franio, 31 tydz. 1400 g 22.03.09, 22:32
      a nie da rady przenieść małego do szpitala z oddziałem dla
      wcześniaków?
    • mama-franiaa Witam, 23.03.09, 10:42
      Cześć dziewczyny, dziekuję za pomoc.
      Post o Franiu dotyczy właśnie mojego maleństwa. Jestem jego mamą.smile Zaglądałam na to forum wcześniej, ale nigdy dotąd nie pisałam. Za to z dużą uwagą czytam wszelkie rady mam wcześniaczków, ich historie. Dobrze, że jesteście - to dla mnie bardzo duże wsparcie...
      Powoli usiłuję zebrać się do kupy, uporządkować swoje życie i odnaleźć się w nieoczekiwanej roli mamy 1,5 kg maleństwa ...Jest trudno,ale najgorsze mam już chyba za sobą...
      Właśnie wróciłam ze szpitala, biegam tam 3 razy dziennie i donoszę mleko, które z ciężkim trudem i mozolnie udaje mi się odciągnąć (tylko 250 ml/dobę sad) .
      Na szczęście do szpitala mam bardzo blisko - 4 minuty piechotą i dlatego nie myślałam o jego zmianie. Poza tym w Rzeszowie we wszystkich szpitalach oddziały OITN mają zbliżony standard, a o przenosinach Frania gdzieś dalej np. do Krakowa lub Warszawy w sumie nie pomyślałam.
      Dziś Franio kończy równy miesiąc. Urodził się w 31 tc z wagą 1400 g. W pierwszych dniach życia spadł do 1240g, dzisiaj waży 1550. Franio przeszedł wylew dokomorowy 2 stopnia, przez pierwsze 3 dni był na CPAPIE, potem 4 kolejne miał podawany tlen do inkubatora 24%. Przeszedł antybiotykoterapię i zółtaczkę - był naświetlany kilka dni.
      Tydzień temu odłączyli mu podawaną dożylnie glukozę i teraz je tylko mój pokarm. Z każdym dniem coraz więcej, np. wczoraj po 30-40 ml 8 razy dziennie. Co kilka karmień dodają do mleka wzmacniacz pokarmu.
      Karmienie wygląda tak, jak opisała to moja koleżanka. Niby jest lepiej z każdym dniem, ale widać, że Franio męczy się przy jedzeniu, po kilku łykach saturacja spada mu do 70%.
      Inne wcześniaki na tym oddziale są karmione lub dokarmiane Bebilonem. Tak jak radzicie poproszę, żeby Franek też to dostawał. Pewnie i tak by się to niebawem stało, bo mój skarb je coraz więcej, a ja nie nadążam z "produkcją".
      Martwi mnie, że po miesiącu pobytu w szpitalu przybrał na wadze tylko 150 g. Czy myślicie, że jest to mormalne??? Jak oceniacie jego stan na dzisiaj? Lekarze tłumaczą to tym, że Franek jest bardzo żywy, ruchliwy, "wędruje" po całym inkubatorku i że waga to indywidualna sprawa. W następnych dniach, gdy osiągnie 1600g chcą go przenieść do ciepłego gniazdka. Czy to nie za wcześnie? Boję się, że znów straci na wadze, bo sam będzie musiał utrzymać temperaturę ciała. Co o tym myślicie?
      Jakie badania powinni mu zrobić na tym etapie? O co jeszcze pytać lekarzy? Czego się domagać dla mojego dziecka? Na co zwrócić uwagę? Poradzcie coś, proszę....
      • anjazzielonego Powodzenia! 23.03.09, 15:03
        Witaj!

        Powodzenia i głowa do góry, na pewno wszystko będzie szło w dobrym kierunku!

        Pewnie Cię zmartwię, ale wg mnie Franio za mało przybiera.
        Moje bliźniaczki urodziły się w 32 tygodniu z wagą 1340 i 1500 g, jak miały miesiąc ważyły już po 2100 g.

        Wiadomo, każde dziecko jest inne, ale jednak są normy, wg których dziecko powinno przybrać min. 20 g dziennie.

        Moje córki jadły tylko mój pokarm (odciągany), przez ostatni tydzień w szpitalu dostawały też do mojego mleka Babilon BMF, ale nie co kilka karmień, a 5 x na dobę; potem w domu aż do wagi 3.5 kg.

        Nie wiem, co może być u Was problemem, wg mnie absolutnie nie jakość/ ilość Twojego pokarmu!

        Nie zniechęcaj się, wiem, jakie to ciężkie odciągać pokarm, ale dla wcześniaka to ogromnie ważne.

        Ja bym nie obstawiała przejścia na mleko modyfikowane; próbuj odciągać, masz motywację, to najlepsze dla dziecka! też miała chwile załamania, zmęczenia, nie miałam sił, ale starałam się zebrać w sobie.


        Wg mnie powinnaś więcej czasu spędzać z synkiem, jeśli masz możliwość oczywiście; sama byś dopilnowała, jak dziecko się rozwija, jak je, czego potrzebuje.

        Takie maluchy naprawdę strasznie potrzebują bliskości Mamy.
        Ja ze swoimi spędziłam 6 tygodni, dzień i noc, na szczęście przyjęli mnie do tego szpitala, pokój miałam obok OIOMu.

        Skoro to nie jest typowy wcześniaczy oddział, to wg mnie oni nie są przyzwyczajeni do wcześniaków, do karmienia, i może nie mają tyle cierpliwości, ile powinni? A jesteś pewna, że Franio zjada za każdym razem całą porcję?

        Moje dziewczyny przez pierwsze 3 mce NIE chciały jeść, trzeba było karmić na siłę (tak nam nakazał ordynator i lekarze, uprzedzali, że wcześniaki się od razu męczą i nie chcą ssać, ale to jest jedyny sposób).
        Nie było absolutnie zgody na folgowanie im; pielęgniarki naprawdę pilnowały, czy zjadły wszystko; nie odpuszczały, że „ jak nie chce to niech nie je”.

        A co mówią lekarze na taką wagę? Jak ją tłumaczą? Pytaj, pytaj, domagaj się wyjaśnień.

        Ale Jezu nie mogę sobie wyobrazić, jak to on leży na ginekologii????? Coś chyba Twoja koleżanka pokręciła.

        Na pewno, a nie czasem na pediatrii???

        Przecież to jest niedozwolone, dziecko NIE może przebywać z kobietami w ciąży/ po porodzie!
        Coś chyba Twoja koleżanka pokręciła.

        Napisz koniecznie jak Twój Syneczek sobie radzi, jakie nowiny?
      • tumigutek5 Re: Witam, 23.03.09, 16:19
        mamo-franiaa , po pierwsze malutki nie przytył 150g a 310g ponieważ
        liczymy od wagi spadkowej, która się niestety zdarza smółka, siusiu
        i takie tam. Co prawda to też trochę mało ale antybitykoterapia
        niestety nie wpływa korzystnie na przyrost wagi. Mój urodził się z
        wagą 2330 i jak go odbierałam ze szpitala po 25dniach ważył 2630
        więc też dużo nie przybrał (nie wiem do jakiej wagi spadł-chyba 2290
        ale nie jestem pewna) w domu przez trzy tyg.przybrał 900g , a potem
        znów szpital 3tyg(zapalenie płuc i obturacyjne zapalenie oskrzeli} i
        przyrost tylko 300g, potem ciągłe kłopoty z przyrostem wagi ale to
        już inny problem. Nie przejmuj się mały jak wróci do domku to z wagą
        ruszy wink
        A teraz odciągaj pokarm i nie stresuj się , będzie dobrze !!!!!!!
      • blaszka0662 Re: Witam, 23.03.09, 22:22
        Witaj,

        ja 2 lata temu urodziłam synka też przez gestozę, w 33 tyg, waga
        1450g. Mojego karmili co 2 godziny najpierw szczykawką do buzi a
        później jak pojawił się odruch ssania to butelką Aventu. Do mojego
        mleczka dodawali BMF i dzięki niemu mały zaczął przybierać właśnie
        ok 20g dziennie. BMF podawałam w sumie ok miesiąc. Przez 3 tygodnie
        przytył na tym 500g. Podpytaj lekarzy jeszcze raz co może być
        przyczyną słabego przyrostu masy ciała. Mój przy takiej niskiej
        wadze nie był w stanie utrzymać ciepłoty ciała i wrócił do
        inkubatora na kilka następnych dni, aż się bardziej podtuczył. Ale
        jego wyjęli od razu do normalnego niepodgrzewanego łóżeczka.
        Wyszliśmy do domku naj miał niespełna 1890g.
        Pozdrawiam
        Zdjęcia mojego największego szczęścia: fotoforum.gazeta.pl/u/blaszka0662.html

        mój suwaczek
        • mama-franiaa Franio awansował do gniazdka :) 24.03.09, 11:36
          Cześć dziewczyny, muszę się pochwalić tą wiadomością.
          Od wczoraj mój Franio leży w ciepłym gniazdku ! Wyubierany w szpilane ciuchy (rozmiar chyba XL), opatulony w pieluchy i kołderki - w końcu wygląda na prawdziwe niemowlę smile... tylko takie mniejsze smile

          Na początku wpadłam w panikę, czy go nie zawieje, czy nie leży za blisko okna, czy nie złapie jalieś infekcji - bo teraz nie izoluje go inkubator, czy nie powinni mierzyć mu częściej temperatury .. idt
          Na szczęście wszystko jest w porządku, Franio utrzymuje ciepłotę ciała. Z jedzeniem jest bez zmian, po 30 - 40 ml mojego mleka 8 razy na dobę + wzmacniacz BMF.
          Wczoraj przeszłam pierwszą próbę karmienia piersią. Ale i ja i mały bylismy chyba mocno zestresowani, bo po kilku minutach skończyło się na butelce. Może dzisiaj będzie lepiej...

          Pytałam lekarzy o przyrost wagi mojego dziecka. Twierdzą, że nie ma się czym martwić. Fakt, że nie jest to szybkie tempo, ale ważne jest, że powoli waga idzie do góry. Nie chcą podłączać Frania z powrotem do sondy z glukozą, ani póki co stosować mocniejszych wzmacniaczy mleka niż BMF. Mam cierpliwie czekać i nie panikować. Ehhh... łatwo mówić....

          Ania pytałaś się, gdzie leży Franio. Jest to oddział Położnictwa Septycznego, bardzo niewielki, bo ma tylko 2 sale dla pacjemtek i kolejne 2 sale z inkubatorami dla niemowląt. Ogólnie czysto, kameralnie, mały ruch, sprzęt od Owsiaka, opieka czy fachowa - trudno mi powiedzieć, nie mam żadnego "szpitalnego" doświadczenia.

          Z niecierpliwością czekam na wieczorne ważenie, każdy dodatkowy gram będzie dla mnie wielkim szczęściem. Trzymajcie za nas kciuki.
          Pa pa

          Mama Frania


          • anjazzielonego Re: Franio awansował do gniazdka :) 24.03.09, 11:43
            Świetna wiadomość!
            BMF naprawdę działa, u nas po powrocie do domu dziewczyny w miesiąc przybrały
            1200 g! Jedząc tylko mój pokarm + BMF.

            Powodzenia w próbach karmienia naturalnego, trzymam kciuki, by się Wam udało!
            Mi niestety nie, no ale ja miałam bliźniaczki, i tak jestem dumna, że b. długo
            karmiłam je naturalnie, tyle, że przez butelkę.

            Nie zniechęcaj się, na pewno początki są ciężkie, wcześniakom jest prościej jeść
            z butelki.
          • mama-franiaa Franio jest już w domu :) 03.04.09, 17:15
            Hurrraaaa!!! W końcu jesteśmy razem! smile
            W poniedziałek Franio po 36 dniach został wypisany do domu. Z wagą 1750 g. Wylew się wchłonął, a retinopati nie ma! smile

            Jestem szczęśliwa, a z drugiej strony padam ze zmęczenia. Czuwam przy nim dzień i noc, powoli ucząc się roli mamy wcześniaka. Czuwam i cierpliwie czekam aż urośnie...

            Franio zdaja na dobę 300 do 380 ml mleka (moje z butelki + Bebilon Nenatal Premium). Czy to nie za mało ? Czy taka ilość pozwoli mu przybrać na wadze? Ile jadły wasze maluszki przy ok 1800, 1900 g masy ciała? Jak szybko przybierały na wadze?

            Oooooooj....chyba mam już obsesję na punkcie "tuczenia" mojego wcześnika, ale tak chciałabym aby Franek szybko rósł i zdrowo się rozwijał.

            Mama Frania
            • karro80 Re: Franio jest już w domu :) 03.04.09, 17:26
              Przy masie ok 1800 g to było ok 40 razy 8, ale przez sondę. Wiem, że
              60 dostawała mając wagę ponad dwa kilo już.
              • mama-franiaa Re: Franio jest już w domu :) 03.04.09, 17:41
                Gdzieś wyczytałam, że ilość pokarmu jaką powinien zjadać wcześniak oblicza się przyjmując ok. 150 ml mleka na 1kg masy ciała. Czyli Franio je w normie i ma nadwyżki do "produkcji" tak upragnionych przez mamę oponek tłuszczyku...

                Chyba wpadam w lekką panikę, jeśli chodzi o karmienie mojego Franka. Nawet wagę dla niemowląt chcę sobie kupić, ale uwiązana jestem do beta 24h/dobę i póki co nie dam rady wyjść na zakupy...
                • karro80 Re: Franio jest już w domu :) 03.04.09, 23:03
                  Dasz radę. Ja się nie przejmowałam jedzeniem wcale póki jadła samo
                  mleko.
                  Wiedziałam,że jak wmuszę choć 5 ml więcej niż sama chce, to będzie
                  rzyg i stracimy wiecej. Mała jadła jak chciała i ile chciała.
                  Jak chciała czyli dokładnie co 3g, a potem co 4. Pożniej koło 5 mies
                  zaczęła przesypiać całe nocki i jeść 5 razy w dzień.
                  Z chwilą wprowadzenia nowych pokarmów zaczęła jeść duuużo i
                  kalorycznie, 7 razy na dobę. Potem znów zmiana i znówwink

                  Tak to jest, trza przywyknąćsmile
Pełna wersja