No i znowu mało wcześniaczy problem

29.03.09, 12:43
Tak mi trochę głupio tutaj pisac, ale wy kopalnia wiedzy więc możesmile
Moją mamę od jakiś dwóch tyg. rano bardzo bolały stawy i miała je
opuchnięte, poszła do lekarza , zrobiła badania , no i wyszło :
reumatoidalne zapalenie stawów. Jak sobie o tym poczytałam w
googlach to mi się włos na głowie zjeżył. Nie chcę by mi matka
cierpiała a i jeszcze od maja wracam do pracy i miała się małym
zając , a teraz nie wiem czy da radę. Może miał ktoś z was z tą
chorobą stycznośc i coś doradzi. Dostała masę leków, lekarz jest w
miarę dobrej myśli ponieważ dosyc szybko wykryto i narazie tylko
ręce i kostki bolą , a reszta stawów nie , ale mimo wszystko >
    • skomroch1 Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 29.03.09, 12:49
      Tumigutek, osobiście z ta chorobą styczności nie miałam, ale jak mój mąż był w
      sanatorium i odwiedziłam go tam, poznałam parę osób z tym problemem i bardzo
      sobie chwaliły rezultaty sanatoryjnych zabiegów.
      Sanatorium można załatwić przez skierowanie od lekarza, kosztuje grosze (3 lata
      temu mąż zapłacił za 3 tyg. ok. 300 zł)a na prawdę pomaga, mężowi na problemy
      dermatologiczne też bardzo pomogło.
      Na turnus czeka się ok. pół roku od skierowania.
      Jak lekarz jest dobrej myśli to tego trzeba się trzymać, znacie wroga i wiecie
      jak z nim walczyć.
    • madzix88 Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 29.03.09, 12:57
      RZS to częste schorzenie towarzyszące chorobom tarczycy. Proponuję zrobić badanie hormonów.
    • mama-cudownego-misia Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 29.03.09, 14:44
      Na własnej skórze kilka razy odczułam, bo ta choroba często towarzyszy chorobie
      Crohna. Generalnie nic miłego, ale jak się wcześnie zaczyna leczenie (również
      przy nawrotach), to jednak nie utrudnia bardzo życia.
      • agata123123 Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 29.03.09, 21:03
        Ja reumatoidalne zapalenia stawów przechodziłam w wieku 10 lat. Przez miesiąc
        nie mogłam chodzić, ale później po antybiotykach, maściach i innych lekach mi
        przeszło i do dziś nie miałam nawrotu choroby a man już ponad 30 lat.
        • gajmal Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 30.03.09, 13:07
          Proponuję załatwić szpital reumatologiczny w Sopocie to właściwie
          takie sanatorium, które znajduje się przy wejściu na molo. Moja
          babcia tam była, nic nie płaciła, a postawili ją na nogi.
          • ewcians Re: No i znowu mało wcześniaczy problem 31.03.09, 01:40
            Sama -jak się okazało dopiero kilka lat temu - cierpię od lat młodzieńczyk na to cholerstwo - niestety nieleczone,w połączeniu z uprawianym przeze mnie sportem wyczynowym dało rezultaty - dziury na kręgach, jestem po trzech operacjach kolan czeka mnie niebawem czwarta.
            Prócz stawów choroba zaatakowała też ścięgna.
            Powiem krótko. Ból czasami jest bardzo duży, serie rehabilitacyjne łącznie z sanatoriami pomagają..........na 2, 3 m-ce gdy o bólu się nie myśli bo boli mniej.
            Okresy nasilenia się objawów to wiosna i jesień. Zimą i latem jest względnie spokojnie.
            Praktycznie z niewielkimi przerwami non stop jestem na lekach przeciwzapalnych, środkach przeciwbólowych (w okresach newralgicznych non stop zastrzyki).
            I jako doświadczony paralityk powiem, że DA SIĘ Z TYM ŻYĆ! a do bólu już się przyzwyczaiłamsmile, teraz w związku właśnie z nadchodzącą wielkimi krokami wiosną pojawiło się zapalenie bioder, barku prawego, nadgarstka prawego, kolana lewego oraz większej części kręgosłupa, do tego już czuję ścięgna ręki prawej, ścięgno Achillesa nogi lewejsmile, ale się lekarzowi nie przyznaję nawet bo by mnie zagipsował (ręka do łokcia i noga ze stopą do biodra), a na to sobie pozwolić nie mogę bo praktycznie sama wychowuję 2-letnie Bliźniakismile

            Dodam jeszcze, że jedyne co mnie trzyma jeszcze w pionie i zapobiega totalnemu pogięciu to SPORT - oczywiście bez nadwyrężania ale systematycznie i przez cały rok.
            Teraz z bólem serca chyba przyjdzie mi pożegnać się z nartami......ale niebawem zaczynam śmigać (i ćwiczyć przy okazji technikę narciarską) na rolkach oraz uczęszczać na basen.

Inne wątki na temat:
Pełna wersja