ewcians
03.04.09, 23:16
Witam ponownie.
Tym razem korzystając z Waszej Wiedzy zapytam Was o coś.
Mam problem,otóż przedwczoraj coś mnie zaczęło boleć pod mostkiem w okolicach żeber - bardziej po prawej stronie - taki momentami piekący ból (jakby świeża rana).......odruchowo pomasowałam sobie tę okolicę i...............trafiłam na coś co mnie zaniepokoiło. Jakieś zdgrubienie umiejscowione pod mostkiem w okolicach przyczpu dolnych żeber do mostka.
Kurczę boli przy dotknięciu, jak nie dotykam też boli

, dziś to coś się mi trochę powiększyło.......

do lekarza idę w poniedziałek dopiero, biorę no-spę ale nie pomaga za bardzo.........nie wiecie co to może być?
Nie wiem.........na początku pomyślałam, że to jakaś chrząstka pewnie, ale dlaczego boli? no i czemu się powiększyła?, może sobie niepotrzebnie dobieram ale powiem Wam szczerze PIETRA MAM NIEMIŁOSIERNEGO!
Buuuuuuuuu co za cholera mnie znów dopadła! jak nie urok to.....
Jeśli coś wiecie napiszcie - cokolwiek tak dobrego jak i złego bo zwariuję do poniedziałku!