Help, je jal ptaszek

18.04.09, 22:43
Witajcie,
Calkiem niedawno, czytając posty mam niejadków, cieszyłam się, że
mnie ten problem nie dotyczy. NIestety od ok 2 tyg. i ja zmagam się
z tym problemem. Niedoż, że Grzes prawie nie pije (pisalam o tym
niedawno), to zacząl jeść znacznie mniej niż dawniej. Martwię się,
bo znowu stoi z wagą (ok. 7800 g / 15 m-cy). W dodatku
wyspecjalizowal się w raczkowaniu, więc kalorii zdałoby się więcej
dostraczać. Jedyne co w miarę chętnie je, to kaszka ryżowa owocowa
na soku, z dwiema miarkami mleka i fantomaltem. Tego soku zużywam
150 ml. Ile soku maksymalnie można podawać dziecku na dobę? Mleko
praktycznie odrzucił (pepti MCT), zupki wchodzą mu opornie. Jak
wcisnę Grzesiowi 500 ml na dobę to jest cud. Od niedawna zaczęłam
podawać mu produkty glutenowe, niby nic mu sie nie działo, ale
ostatnio zaczął robić nieciekawe kupy. Tylko nie wiem czy to zbieg
okoliczności, bo starszy synek przechodzil chyba łagodną jelitówkę,
albo zęby dają znać o sobie, bo mały ostro ząbkuje. Ogólnie jestem
juz "głupia" o co w tym wszystkim chodzi. Jak naszpikować malucha
kaloriami kiedy odmawia wspólpracy, dodam, że na śpiocha nie da się
nic wcisnąć?
    • 78goska Re: Help, je jal ptaszek 18.04.09, 23:05
      moja wyjątkowo żarłoczna córa też przestała jeść "jak leci" ,tak
      około 18 miesiaca.Do normalnego spożycia mleka wróciliśmy teraz (22
      miesiące), miała dni, że nie tknęła nic mlecznego ( z nabiału tylko
      danonek) i głównie jadła chleb z jajkiem albo mięskiem, ewentualnie
      ziemniaki(uwielbia).W ziemniakach puree przemycałam mlekosmileZupki i
      inne papki kończyły sie na trzeciej -piątej
      łyżeczce.Eksperymentowaliśmy z różnym jedzeniem (że może coś
      posmakuje) i karmiliśmy sporo mniej i sporo częściej.A generalnie
      dopóki nie słaniała się na nogach z głodu( nie zdarzyło sięsmile to się
      nie martwiłam, że mało je.
      • zurawska.barbara Re: Help, je jal ptaszek 18.04.09, 23:50
        Mój mały generalnie nie ma problemu z jedzeniem, 22 miesiące 90 cm 14kg wagi,
        miewa okresy niejedzenia jak wychodzą mu zęby, właśnie idą, dziś zjadł maleńko
        mannej, potem troszkę serka, jakaś zupe u dziadków i ode mnie pół porcji
        obiadku, nie było deserku ani kolacji, mniej więcej połowę tego co normalnie
        zjada albo nawet mniej, bywają takie dni i nic mu się nie dzieje. Kiedyś był tu
        post MCM o tym ze dziecku powinno robić się bilans spożywanego jedzenia w cyklu
        tygodniowym a nawet dziesięciodniowym. Aha, mój młody ma jeszcze coś, je jak go
        zabawię albo jak jest bardzo głodny, czasem sie odwraca i koniec ale jak już
        zaskoczy to zjada miskę żarcia, wydaje mi sie że to takie jego fochy. Tata
        często nie umie go nakarmić - przychodzę ja i znika całe jedzenie. Moze to
        kaprysy i próbowanie na ile mama da się nabrać?? Pozdrawiam
    • agao0972 Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 10:52
      Acha, muszę dodać, że ostatnio Grzesiek zaczął wymiotować. Dzueje
      się tak gdy dam mu coś czego nie lubi, bądż w zupce są grudki, i
      chyba wtedy dgy dostanie o jedną łyzeczkę za dużo. Takie mam
      spostrzeżenia. Ale może się mylę. Dzisiaj rano, dałam mu jak zwykle
      wspomnianą kaszkę ryżową na soku. Gdy dawałam mu dosłownie ostatnią
      łyżeczkę cała porcja wróciła do miseczki. Normalnie ręce mi opadły,
      bo ten posiłek ostatnio jest jego największym i najbardziej
      kalorycznym w ciągu doby. Za to jak zrobiłam pozostałej ekipie
      śniadanie, mały rwał się do chlebka. I co dziwne, że miękka
      marehewka w zupce powoduje wielkie ble, to chlebek jakoś nie.
      Ogólnie mały zjadł pół kromeczki chlebka i to ze smakiem. Tylko cały
      czas biję się z myślami czy mały toleruje gluten. We wtorek idę na
      kontrol do gastrologa/alergologa i mam nadzieję, ze lekarka pozwoli
      mi wrócić do diety lmecznej. Wtedy będę miała więcej mozliwości w
      kombinowaniu z papu. Teraz , przy diecie bezmlecznej i ostrożnie z
      glutenem nie jest łatwo, tym bardziej że Grzes raczej jest wybredny.
      • mama-cudownego-misia Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 17:44
        Ja bym trochę poczekała, oczywiście w granicach rozsądku, ale 2-3 tygodnie.
        Chłopakowi się spieszy, szkoda mu czasu na jedzenie. Podrasowałabym na ile się
        da to, co je...
    • 78goska Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 10:57
      u nas też chlebek jest nr 1 (zaraz po czekoladziesmile
      i też jak dostanie za duzo albo niedobre to zwymiotuje,ewentualnie
      tym drugim pluje przez całą kuchnię.
      • agao0972 Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 21:38
        Dzisiejszy bilans jest dla mnie załamujący:
        pół kromeczki chlebka z szyneczką,
        200 ml. zupki (z dodatkiem masła, mięska Gerber, fantomaltu, 2
        miarkami pepti mct),
        pół kromki chlebka z masłem i żółtkiem,
        50 ml herbatki z fantomaltem,
        40 ml pepti z fantomaltem i z kaszką sinlac
        I nie wiem co bym nie robila, dzisiaj więcej nie byłam w stanie
        Grzesiowi wcisnąć.
        Paraliżuje mnie myśl, że mały zacznie spadać z wagi, a co dopiero
        mówić o nabieraniu wagi. W tej chwili 8 kg to waga marzenie.
        • mama-cudownego-misia Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 22:03
          mało pije przede wszystkim, bo generalnie skład nie jest zły... Rozumiem, ze
          pediatra go widział, mocz na posiew poszedł, objawów innych nie ma?

          Słuchaj, a dałoby mu się wcisnąć przez kilka dni na pół godz. przed jedzeniem
          łychę soku z kiszonego ogórka albo kapusty? Tylko nie mogą być zgniłe, ale takie
          porządnie kwaśne żeby były. Jak go tak trochę possie, to może zje więcej...
          Alternatywa by mogło być dosładzanie wszystkiego glukozą - wbrew pozorom po
          słodkim szybciej mu spadnie poziom cukru we krwi i szybciej będzie głodny.
          A jak nie, to inny pediatra i niech da coś na apetyt, choćby citropepsin na
          początek.

          To masło toleruje mimo alergii na mleko?
          • agao0972 Re: Help, je jal ptaszek 20.04.09, 16:38
            Mówiłam mojej lekarce, ze Grześ ostatnio prawie w ogóle nie pije
            (zawsze pił mało bo od 100-do 125ml), ale Pani doktor powiedziała
            mi, że jesli robi siusiu i nie ma zaparć, to znaczy , że wystarcza
            mu płynów zawartych w posiłkach. ??? W czwartek mam kontrol w
            poradni wcześniaczej, mam nadzieję, że lekarka coś poradzi w kwestii
            picia i apetytu.
            Dzisiaj z jedzonkiem odrobinkę lepiej. Postanowiłam dawać małemu
            mniejsze porcje, ale częściej. Boję się tych wymiotów.
            Na obiadek zjadł mało zupki - 70 ml(przestałam dawać bo zacząl mieć
            odruchy wymiotne), oczywiście podrasowanej, ale za to gdy reszta
            jadła obiad podjadł ziemniaczków i kotleta mielonego i dawałam mu
            pociumkać ogórka kiszonego.
            Na tą chwilę Grzes ma na koncie:
            125 ml kaszka ryżowa brzoskwiniowa na soku jabłko,brzoskwinia,
            marchew + 2 miarki pepti + miarka fantomaltu
            kawałek , ok ćwiartka kromki chlebka,
            100 ml owoców : brzoskwinia, jabłko, winogrona + fantomalt
            70 ml danie ze słoiczka: ragout z kurczaka z warzywami + mięsko
            gerber + pepti + fantomalt + masło
            ok pół ziemniaczka z masełkiem i troszkę kotleta mielonego
            Zamierzam jeszcze mu wcisnąć ok 100 ml ragout i kaszki ryż. na soku.
            I może chociaż odrobinkę pepti z sinlac uda się wcisnąć przez sen.
            Zaraz spróbuję dam Grzesiowi tego soku z ogórków kiszonych.
        • truskawkowe_studio Re: Help, je jal ptaszek 19.04.09, 22:03
          mam dokladnie ten sam problem, tyle ze moje dziecko je jeszcze
          mniej sad na sniadanie zjadl owsianke, pozniej 1 lyzeczka zupki -
          wypluta, 1 paluszek, 2gryzki banana, i na kolacje owsianka. jedyne
          pocieszenie to ze mleko chcetnie pije. w tym tygodniu zabieram go do
          lekarza porobic badania i wykluczyc robaki.
    • jak47 Re: Help, je jal ptaszek 20.04.09, 17:07
      Ten wątek uratował mnie dzisiaj rano, kiedy okazało się, że Małemu
      skończyło się mleko, a zapasy się wyczerpały. Podałam mu kaszkę
      ryżową na sokusmile Dziękismile
      • agao0972 Re: Help, je jal ptaszek 20.04.09, 22:28
        A mnie taką potrawę podpowiedziała pani w sklepie ze zdrową
        żywnością smile
    • agao0972 Re: Help, je jal ptaszek 28.04.09, 22:48
      W ubiegły czwartek niespodziewanie apetyt powrócił i w dodatku
      maluch zaczął dosyć sporo pić. Ale mimo to waga stoi. Nie wiem co
      jest grane. Morfologia jest ok.
Pełna wersja