burczykomar
30.04.09, 12:18
Zaczęło się... wyszliśmy ze szpitala, zatem czeka nas masa kontroli etc. Jeden
z pierwszych - neurolog. No i właśnie, jesteśmy zapisani prywatnie za co nas
pielęgniarka nieco zbeształa ("powinien być neurolog od wcześniaków" <-
cokolwiek to znaczy). "Problem" jest taki, że wizyta nie będzie u neurologa
ogólnego tylko właśnie dziecięcego. Czy taki neurolog faktycznie dobrze obada
mi dziecko, czy też faktycznie koniecznie muszę się udać do specjalistów z
zakresu wcześniactwa (coś ala neorolog wcześniaczy o ile taki istnieje).
Przepraszam za długi i skomplikowany wywód, ale komar (jak każde małe
stworzenie), aby nie zostać całkowicie pominięty, musi jakoś oznaczyć swoją
obecność