Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę?

04.05.09, 21:47
Dziewczyny, jak mam ułatwić młodej przeprowadzkę? Ma prawie 2 lata i jest
umiarkowanym terrorystą, ale wrażliwym na zmiany. Żeby nie zaburzać jej rytmu
dobowego zamierzamy wpasować przeprowadzkę między drzemkę, a obiadek. Poza tym
staram się, żeby od ponad tygodnia codziennie spędzała popołudnia i wieczory w
nowym domu. Raz próbowałam od rana, ale wyszła masakra - młoda nie może mi tam
zasnąć w południe, niechętnie je...
Wiem, że się przyzwyczai, ale co zrobić, żeby był to dla niej jak najmniejszy
stres?
    • szczur.w.sosie Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:06
      Wiesz to zależy gdzie i ile czasu to wam zajmie. Mi ostatnia przeprowadzka
      zajęła całą dobę - sama podróż, a dzieci spotkał inny klimat i inna
      rzeczywistośćsmile Więc jak to jest tylko parę ulic dalej to bym się nie martwiła.
    • mama_oliwki1 Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:07
      Hmmmm jak trudno cos doradzić MCMwink ogólnie przeprowadzka to jest
      przezycie więc moze zachęta w stylu np. niewiem nowa bardziej
      dorosła pościel coś wymarzonego jakiś prezent na pierwszą
      poprzeprowadzkową noc? niewiem .... ja jak
      Oliwke ''przeprowadzałam'' do jej pokoju to własnie pościel zdała
      egzamin a potem jej nowe ''dorosłe'' mebelki
    • traganek Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:07
      My przeprowadzaliśmy się z dziećmi dwukrotnie. najpierw gdy miały
      ponad rok, potem w wieku 2,5. ostatecznie na szczęście. pierwszej
      przeprowadzki nawet nie zauważyły. Z drugą myślałam, że będzie
      gorzej. do tego czasu spaliśmy w jednym pokoju a po przeprowadzce
      dzieci miały od razu spać w swoim pokoju. Oddaliśmy dzieci na cały
      dzień pod opiekę dziadków. Przyszły do domu dopiero po południu jak
      wszystko było gotowe. zdążyliśmy jeszcze pobawić się w ich pokoju.
      tak bardzo się cieszyły z nowego miejsca, że bez problemu zasnęły
      same. a od rana następneo dnia było wielkie zwiedzanie i przez dwa
      tygodnie miałam dzieci z głowysmile zobaczysz nie będzie tak źle.
      pokarz jej koniecznie, że jej zabawki i łożeczko też się
      przeprowadziłysmile
      • traganek Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:09
        i jeszcze pomógł mały drobiazg. ich nowy pokój miał na ścianie baner
        z ulubionym puchatkiemsmile
    • mama_janka007 Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:43
      tez bym zaczela od przekupstwasmile
      najlepiej zakup jakas nowa fantastyczna-mega zabawke, albo nawet
      jakis rowerek, jakies cudo na kiju. i niech ono bedzie dostepne
      tylko w nowym mieszkaniu. troche to na zasadzie psa pavlowa- niech
      zacznie sie slinic na sama infotrmacje, ze idziecie do nowego domkusmile
      nie wiem ile czasu macie jeszcze do definitywnego wprowadzenia sie,
      ale stopniowe i oficjalne pakowanie razem z mala jej zabawek i
      powtarzaniu, ze misie teraz sie przeprowadzaja, do domku w ktorym
      jest juz "ten nowy cud zacheczacz" tez powinno ja oswoic z ta
      sytuacja. no i wspolne zanoszuenie i zostawianie w nowym miejscu
      kartonu z misiami.
      poza tym nie wiem czy to z ta drzemka to taki optymalny pomysl.
      jak na moje oko mala powinna chociaz z boku uczestniczyc w
      przenoszeniu mieszkania, chocby przez chwile. obudzic asie w pustym
      pokoiku, albo byc takim pustym mieszkaniem zaskoczonym w tym wieku
      to spore obciazenie.
      ale z tego co pamietam blulka miala kontakt z jakas fajna
      behawiorystka ktora na pewno wiecej w tej dziedzinie moze powiedziec.
      • szczur.w.sosie Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 22:57
        Ale kiedy mój starszy syn miał 2 i pół roku, przeprowadziliśmy się za granicę.
        Bardzo długo wspominał nasze mieszkanie w Pl. Kojarzyło mu się chyba z
        bezpieczeństwem, jakąś stabilnością. Jak wpadliśmy do Pl po jakimś czasie to tam
        się zatrzymaliśmy. Dla dziecka to miało znaczenie.
        Ale też nasze przeprowadzki tu w UK też przeżywał mniej lub bardziej. Bo dziecko
        potrzebuje czegoś w stylu "nasz dom". Niestety, my nie mamy własnego, bo nigdzie
        nie czujemy się u siebie, ciągle gdzieś indziej chcemy być... Ale zawsze w nowym
        domu, Wiktor wybiera sobie pokój, urządzamy razem, bo najważniejsze żeby
        zamieszkały tam jego zabawkismile I jest to samo łóżko, ta sama pościel, zasłony itp.
    • zurawska.barbara Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 04.05.09, 23:25
      z naszego doświadczenia wynika (wyjazd i powrót ze szpitala, zmiana pokoju w
      którym śpi) wynika że jak jest coś co malucha zachwyca to jest ok, może jakiś
      nowy wystrzałowy miś, albo roleta w gwiazdki - u nas w taką mały wgapiał się dwa
      dni z zachwytem, a moze na ścianie przyklejcie jakieś fajne obrazki, misie,
      postaci z bajek?? z pewnością też musi mieć swoje ulubione przedmioty, misia,
      podusię czy co tam sobie kocha. pozdrawiam i życzę powodzenia
      • goskagb Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 05.05.09, 08:42
        U nas przeprowadzka była całkiem niedawno - 3 tyg. temu, i to bardzo szybka
        praktycznie zajęło nam jeden dzień. Ale Młodą dużo wcześniej informowałam,
        mówiłam jej że będziemy mieszkać w innym mieszkanku, u nas pomogło to ze w końcu
        dostała własny pokój i własne "dorosłe" łózko, wcześniej mieliśmy jeden pokój na
        wszystkich. bólem za to było dla niej że wyprowadzamy się od dziadków, zniosła
        to dzielnie i teraz z wielką radością jeździ do nich ale też jak przychodzę po
        nią po pracy to od razu mówi ze wracamy do swojego domku smile wiec pakujemy
        manatki i możemy czmychnąć od dziadków. Jednym problemem na nowym miejscu była
        łazienka- a z racji ze to wynajmowane mieszkanie więc pole do popisu marne- nie
        bardzo chciała się w niej myć, nie chciała wejść do wanny i trwało tak ze 1,5
        tyg- przekonała się po moich usilnych próbach i tłumaczeniach.Przeprowadzka
        ogólnie wywarła na niej takie sobie wrażenie, troche niespokojniej spała ze dwie
        pierwsze noce ale ogóle było oki.
        Myślę że dziewczyny dobrze radzą , te gwiazdki na suficie sa niezłym pomysłem,
        lub jakaś bajerancka zabawka dostępna tylko w nowym miejscu smile . Powodzenia życzę smile
        • asiaiwona_1 Re: Jak ułatwić dziecku przeprowadzkę? 05.05.09, 09:09
          Dziewczyny dobrze radzą. "przekupstwo" będzie tu chyba najlepsze.
          Może nawet ukryć w pokoju dziecka ten prezent (o ile oczywiście jest
          gdzie ukryć) i razem szukać - oczywiście tak żeby to dziecko
          znalazło... Może jakaś nowa przytulanka, pościel z ulubionymi
          bohaterami bajkowymi, albo firanki z takimi to też fajny pomysł...
          • mama-cudownego-misia Dzięki, dziewczyny :-) 05.05.09, 11:45
            Dzieć sobie sam wybrał zabawkę. To jest... miotła. I odkurzacz. I szmatka. I
            jeszcze zmiotka z szufelką. Musieli mi ją jednak podmienić w szpitalu, bo
            niemożliwe, żeby dziecię dwóch flejtuchów wykazywało takie zamiłowanie do
            porządku. W każdym razie wczoraj sobie siedziałam w salonie, piłam kawkę i tylko
            pokazywałam, że tu niedosprzątane, a dziecię z szałem radości w oczach pucowało smile)

            Zastosuję wszystkie rady, raz jeszcze dzięki smile
            • goskagb Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.05.09, 12:10
              Ale masz dobrze, pozazdrościć.. a z tym zamiłowanie do porządków to tak często
              bywa że dzieci są przeciwnością rodziców ... znam to z własnego życia smile i
              pielęgnuj to zamiłowanie Małgosi przyda się smile
              • asiaiwona_1 Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.05.09, 12:26
                fajne te twoje dziecię - my tu o jakichś pościelach, przytulankach, a
                ono se zestaw sprzątaczki wybrało big_grin
            • lazy_lou Re: Dzięki, dziewczyny :-) 05.05.09, 12:32
              he he smile

              u nas to samo- my potrafimy zrobic bajzel nawet w pustym pokoju, a
              moje dziecko jak przychodzi do babci to najpierw myje zlew szmatka,
              potem ustawia krzesla, i dosuwa szuflady wink
              wiem ze to lekka nerwiczka jest ale wyglada zabawnie w kontekscie
              naszego syfiarstwa wink
Pełna wersja