jestem w 35tyg i 3 dzien

08.05.09, 09:28
dziewczyny pocieszcie mnie jestem w 35tyg i 3 dzien, mialam biegunke
i okropny bul brzucha, czuje bol w szyjce i jakby parcie na odbyt,
boje sie ze moj maluch chce juz sie rodzic.Jakie ma szanse ze bedzie
sam oddychal i ze nic mu nie bedzie?
    • neptunka Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 09:53
      moja córka przyszła na świat w 35 tc 4 dzień, oddychała sama
      z problemów typowo wcześniaczych dotknął ją niedomkniety przewód
      botalla - ale po 1,5 m-ca sam się domknął
      były z nią przeróżne problemy, ale niekoniecznie powodowane
      wcześniactwem
    • witka55 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 12:06
      Urodziłam córeczkę dokładnie w tym terminie w którym jesteś.
      Oddychała samodzielnie, w cieplarce leżała 6 dni, Takie dzieci
      przeważnie ważą już powyżej 2kg, moja Natalka ważyła 1840 - była
      dość drobna, ale dostała 9pkt.
      Będzie dobrze, a na pewno jeszcze nie urodzisz. Ja bym już chciała
      być w 33 t.c....
      • skomroch1 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 12:35
        Jedź na Izbe Przyjęć. Może trzeba podać jakieś środki rozkurczowe. 35 tydz. to
        duży wcześniak, jednak najlepiej, kiedy dziecko rodzi sie o czasie.
        • andaba Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 15:40
          Dwoje urodziłam w 35 tygodniu, po dwóch dniach były w domu, zdrowe
          jak konie.


          skomroch1 napisała:

          35 tydz. to
          > duży wcześniak, jednak najlepiej, kiedy dziecko rodzi sie o czasie.

          Różnie to bywa smile Osobiście wole 35 tydzień niż 40, przynajmniej
          łożysko mi jeszcze zipie i dziecko wygląda jak dziecko, a nie jak
          szkielet pociągnięty skórą.


          • skomroch1 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 16:13
            Andaba, wiesz, nie bardzo się z toba zgadzam. Mozesz oczywiście myślec, co
            chcesz, ale skoro natura chciała 9 mies. to raczej to jest najlepsze. Chyba że
            masz problem z łożyskiem, np. skłonność do tzw. zawału łożyska, lub
            niewydolność, to ci się nie dziwię.
    • jtk17 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 16:28
      Jak zwykle w medycynie nie ma reguł,ale większość dzieci rodzonych po 33 Hbd
      oddycha samodzielnie,czasem na krótko potrzebne jest im wsparcie oddechowe CPAP-em;
      Trzymam kciuki żeby to był fałszywy alarm ,ale na wszelki wypadek jedź do szpitala.
    • chrosciel1 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 23:24
      urodziłam w 35 tyg i 4 dniu (miałam cięcie z powodu cholestazy).córcia ważyła
      2740g, dostała 9pkt.oddychała samodzielnie, od razu dostałam ją do siebie, nie
      leżała nawet w cieplarce (miała jedynie podawane kroplówki z glukozą bo był
      niski poziom cukru-umormował się po kilku godzinach), wyszłyśmy do domu na 4
      dobę jak wszystkie donoszone dzieci. nie martw się - w tym tygodniu dzieciaki
      świetnie już sobie radzą a jeśli wystąpią jakieś problemy to nie muszą być
      skutkiem wcześniactwa. pozdrawiam i życzę powodzenia !!!
      • olgakg Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 08.05.09, 23:57
        dzięki za słowa pocieszenia.Jutro mam isc do okulisty dlatego tak
        ociagam sie z pojechaniem do szpitala, mam duza wade wzroku -9 i
        musze miec zaswiadczenie o cc, bo sie boje o oczy.Dlatego tak
        panikuje.Kurcze niewiem co to moze byc, ale moze szyjka mi sie
        skraca dlatego tak boli okropnie.w pochwie i az cisnie na odbyt a
        podbrzusze, bo to napewno nie sa skurcze, bo byly by po bokach tak
        przypuszczam.No i skurcze po zazyciu nospy by ustapily,a tu przy
        chodzeniu zaczyna okropnie bolec.
        • artdesign84 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 09.05.09, 03:21
          jeżeli masz niepokojęce objawy to jedź na IP ... my Ci tu nie
          powiemy co i jak
          Są dzieci, które w 35 tc urodzone nie wymagają dodatkowych
          interwencji medyczznych, a są dzieci, które w 40 tc wymagają...
          Jeżeli czujesz parcie to tym bardziej jedź na IP - bo jak zaczniesz
          rodzić w łazience, to już nikt nie będzie się Twoimi oczami
          przejmował... bo nie będzie czasu..
          PS. a kto Ci powiedział że skurcze są po bokach ?? PO bokach to jest
          kolka, a skurcze obejmują cały brzuch (to są skurcze macicy, która
          jest "na cały brzuch" a nie na boki....)
          A próbowałaś wariant : 2 no-spy,ciepła (nie gorąca!!) kąpiel i
          leżenie przez pół dnia po tym??
          Bo to że masz jakieś tam skurcze w 36 tc to nic dziwnego i wg mnie
          niepotrzebnie panikujesz..
          • olgakg Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 09.05.09, 15:50
            Chyba niepotrzebnie panikowalam, ma Pani racje, dzis juz niby ok,
            nie boli przy wstawaniu smilemam nadzieje ze jeszcze pociagne troche,
            dzieki wszystkim paniom za posty.
            • malwisul Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 09.05.09, 19:11
              moja mała urodziła się w 35 tyg, sama oddychała ważyła 2140g i 51cm no i dostała
              10 punktów wink leżała jedną noc w cieplarce i z rana sama po nią poszłam smile a
              tak z problemów to nie umiała ssac i spała cały czas.. musiałam ją budzic nawet
              na jedzenie bo raz jak tego nie zrobiłam z nadzieją że sama się wkońcu obudzi
              nie jadła 5 godzin no i ją obudziłam.... lepiej nie ryzykuj jak coś się dzieje
              to jedź na IP niech sobie jeszcze posiedzi w brzuszku smile
    • anna_sla Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 09.05.09, 21:17
      to już jest piękne duże dziecko. Ja urodziłam swoje bliźniaki w 34 tyg i 4 dni i
      sami oddychali (znaczy bez respiratora) choć w inkubatorze z tlenem przez
      pierwsze kilka dni po porodzie. To były duże już dzieci jedno z wagą 2670g a
      drugie 2730g i dostali 9 i 10 punktów Apgar przy porodzie smile półtora tygodnia
      później byłam już z nimi w domu i tak użeramy się do dzisiaj wink Głowa do góry smile
      • doro77 Re: jestem w 35tyg i 3 dzien 09.05.09, 23:04
        Moje bliznięta urodziły się w 35+4dni z wagą 2960 i 3060 smile Takie
        wcześniaki giganty big_grin
        Bez problemów z oddychaniem, były 6 dni w ocieplaczu i poszłyśmy do
        domku.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja