mama-cudownego-misia
19.05.09, 09:56
Baby, pomóżcie, nie wiem już, co zrobić.
Małgosia zawsze uwielbiała kąpiele. aż do przeprowadzki. Pierwsza kąpiel w
dużej wannie to był zachwyt. Druga... Mimo maty dziewczyna mi się pośliznęła i
ją zakryło z głową na ułamek sekundy. Nawet się nie zakrztusiła, zaraz ją
odłowiłam, tylko się wystraszyła trochę.
Od tego czasu jest... Histeria. Czarna rozpacz, ryk, łzy i wymioty ze stresu
na widok wanny, prysznica, dawnej wanienki, łazienki, kranu. Serce mi się
łamie. Kąpię ją już możliwie najrzadziej, co 3-4 dni, mimo, ze ciepło i że
dzieć ma biegunkę (o tym zaraz) a i tak dzisiaj musiałam ją tak mocno trzymać
w wannie, że chyba z siniakami z niej wyszła ;-(
Czego próbowałam:
- niekąpania
- kąpania się z nią
- kąpania z nią, również w dwie osoby
- kąpania w dawnej wanience
- kąpania w innym pomieszczeniu
- prysznica
- atrakcyjnych nowych zabawek
- bawienia się w wannie na sucho
To nie pomaga. Co mam zrobić??