Problem kąpielowy :-(

19.05.09, 09:56
Baby, pomóżcie, nie wiem już, co zrobić.
Małgosia zawsze uwielbiała kąpiele. aż do przeprowadzki. Pierwsza kąpiel w
dużej wannie to był zachwyt. Druga... Mimo maty dziewczyna mi się pośliznęła i
ją zakryło z głową na ułamek sekundy. Nawet się nie zakrztusiła, zaraz ją
odłowiłam, tylko się wystraszyła trochę.
Od tego czasu jest... Histeria. Czarna rozpacz, ryk, łzy i wymioty ze stresu
na widok wanny, prysznica, dawnej wanienki, łazienki, kranu. Serce mi się
łamie. Kąpię ją już możliwie najrzadziej, co 3-4 dni, mimo, ze ciepło i że
dzieć ma biegunkę (o tym zaraz) a i tak dzisiaj musiałam ją tak mocno trzymać
w wannie, że chyba z siniakami z niej wyszła ;-(
Czego próbowałam:
- niekąpania
- kąpania się z nią
- kąpania z nią, również w dwie osoby
- kąpania w dawnej wanience
- kąpania w innym pomieszczeniu
- prysznica
- atrakcyjnych nowych zabawek
- bawienia się w wannie na sucho
To nie pomaga. Co mam zrobić??
    • aneciamamawiki Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:04
      u nas taki sam problem zaczal sie mniej wiecej w tym samym czasie
      jak u malgosi czyli ok 2 roku wiki i powiem ci ze bralam ja na
      przetrzymanie kapalam tak jak zawsze codziennie mimo ze sie darla a
      problem rozwiazaly mazaki ktorymi mozna malowac sciany w lazience bo
      zmywalne i problem sam sie rozwiazalsmilepowodzenia
      ps.a od zego małgonia ma takie rozwolnienie??
      • mama-cudownego-misia Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:08
        Mam te mazaki, też próbowałam. Mówisz, ze ją złamałaś? Boję się dziecko
        znerwicować, bo to taki trochę brak szacunku, zmuszać sad
        A rozwolnienie ma od brzydkiej e.coli, której się nie możemy pozbyć.
        • skomroch1 Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:16
          Może kup taki śmieszny basenik pompowany np. z palma, pogadajcie o wakacjach, o
          tym, że będzie miała coś takiego na wczasach i że powinna nauczyć sie w tym
          bawić(o ile na wczasy jedziecie), ustaw w pokoju , napełnij ciepłą woda,to moze
          pomoze.
        • aneciamamawiki Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:36
          no ja niestety wyjscia innego nie widzialamsad ona plakala a ja ja w
          miare szybko mylam.nie ustepowalam ze dzis mycia nie ma bo wiem ze
          moje dziecko by sie nie przelamalo czasem z nia wchodzilam do wanny
          i dawalam jej myc moje wlosy malo higiniczne ale wkoncu zadzialalo i
          znow kapiele sa frajda... buziaczki
    • sirbal Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:17
      Ala też tak miała, raz się poślizgnęła i od tamtej pory był płacz na widok
      wanny. Nie zmuszałam jej tylko zachęcałam. Jak się kapałam wołałam ją do
      łazienki i prosiłam żeby umyła mi rękę, nogę itp. (młoda na zewnątrz, ja w
      środku) Bardzo jej się to podobało. Dzieci w tym wieku lubią zadania więc gdy
      przychodziła pora jej kąpieli zwyczajnie, nawet od niechcenia mówiłam: Alu czy
      pomożesz mi umyć lalkę/plastikowy statek/wiaderko itp. W 90% skutkowało, gdy nie
      chciała mówiłam dobrze nie myj, tata/mama z chęcią umyją Twoja zabawkę- efekt
      dziecko w 2 minuty było w wodzie. Cały "cyrk" wannowy trwał z miesiąc, teraz
      zapomniała o tamtym incydencie i sama chętnie idzie się kąpać. Jeśli Małgosia
      tak się boi wanny to może spodoba jej się konewka i lanie wody do wanny- bez
      wchodzenia. Drugi krok, to zachęcenie małej aby weszła do środka i konewką
      "podlała" sobie nóżki itd. Trzeba na nowo przywrócić pozytywne skojarzenia z
      wanną.......trzymam kciuki
      • szalicja Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 10:49
        A może z innej strony ją podejść, bo rozumiem, że jej strach
        wywołało zanużenie buzi pod wodą? Może basen? Nasz młody uwielnia
        basen i odkąd zaczęliśmy z nim regularnie chodzić, to naprawdę w
        wannie czuje się jak rybka w wodzie. Wcześniej mieliśmy problem z
        płukaniem głowy. Odkąd robiliśmy takie wyskoki z wody i młody przy
        tym nawet trochę zanurkował to nie ma problemu. Mała może po prostu
        boi się zanużyć całkiem w wodzie a poślizg jeszcze to spotęgował.
        Mój młody miał kiedyś wypadek w wannie mimo maty antypoślizgowej.
        Mimo nawet tego, że go złapałam to uderzył w ścianę wanny i lekko
        rozciął sobie powiekę. Oczywiście rozlew krwi i jazda do szpitala.
        Dla dziecka to trauma bo położyli go na stole operacyjnym i już
        myślałam, że będą szyć a tu - plasterek - szew. I po strachu. Mimo
        tego nadal fika w wannie. Myślę, że spora w tym zasługa radochy,
        jaką daje zabawa w wodzie. Tak więc myślę, że fajny jest tewż pomysł
        z basenikiem dmuchanym. Ja teżwidziałam takie z małą zjeżdżalnią, np:
        www.allegro.pl/item623443249_basen_dmuchany_zjezdzalnia_282x127x160_dy136.html
        Wtedy może zapomni w zabawie o strachu, bo to jest wielka radocha.
        Zapewniam wink Mój młody w zeszłym roku już skoro świt biegł do
        baseniku, kiedy jeszcze było zimno, i schodził z niego kiedy już
        brała go gęsia skórka wieczorem wink
        • 11anetta Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 11:24
          Lub przeczekaj ja uwazam ze przejdzie jej napewno.pozdr
    • darecky-tata-ewy Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 11:39
      miałem podobny problem z Ewką jak wyjechaliśmy sobie na majówkę. Nowe
      pomieszczenie, wanna, podejrzany kolor wody (nie mam pojęcia dlaczego nad morzem
      woda ma kolor rdzawy uncertain ) no i był cyrk, prawie sama mi wyszła z wanny. Na drugi
      dzień przed kąpielą wrzuciłem jej ulubione zabawki - kaczki. Przed sama kapielą
      pokazałem że kaczki czekają i chca się bawić... pluskała się zadowolona. W domu
      pamiętam tez mi raz wylądowała pod wodą, ale jakos nie zrobiło to na niej
      wiekszego wrażenia. Jednak to chyba zależy od dziecka, pamietam że mój
      pierworodny na sam widok wody dostawał ataku szału, a umycie głowy wymagało nie
      lada ekwilibrystyki i umiejętności skutecznego krepowania. Może staraj sie ja
      czymś zająć przed kąpiela i jakoś to zajęcie przenieść do wanny
      • aneciamamawiki piana? 19.05.09, 13:20
        a moze zrob jej bardzo duzo piany i niech rybki w niej nurkuja?a
        propo basenu to my czesto jezdzimy z mala na basen ale to co
        odstawiala teraz przeszlo ludzkie pojecie!miala rekawki na rekach i
        liczyla raz dwa trzy i skok do wody na glowe(no prawie bardziej nqa
        brzuszek nura pod wode i wyplywala sama no i znow ... ja prawie
        zawalu dostalam<szok>
      • traganek Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 13:23
        Zobaczysz, że za miesiąc już nie będziesz pamiętała o tym problemiesmile
        A na razie możle lepiej jej nie zmuszać do częstych kontaktów z
        wanną bo tylko ją niepotrzebnie stresujesz. Lepiej zapomnieć o
        problemie i traktować go jakby nie było. Wieczorem spytaj się czy
        chce się kąpać- jak nie, to nie. Siłą nie zmusisz. Lepiej ucinac
        szybko temat. I pozostaje ci na razie mycie na sucho.
        • verdana Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 14:01
          Albo bym przez pare tygodni myla mokra szmatka, albo probowała wejźć
          z dzieckiem do wanny.
          • tolka11 Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 16:04
            Zachęcaj, tak jak pisały dziewczyny wyżej. A to daj zadanie, a to
            kap się przy otwartych drzwiach i zaproś małą do siebie. Powoli,
            powoli do przodu.
            Oczywiście mozesz ją złamać, ale nie warto. Dla tekiego drobiazgu
            nie warto używac siły. Szkoda wtedy małej.
    • yula Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 17:08
      A może zaproponuj jej wybór czy chce pod prysznicem czy wanna, moja strasznie
      nie lubi myć głowy, ale trzeba to jakoś zrobić więc pozwalam jej wybrać jak woli
      i skutkuje.
    • karro80 Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 21:03
      Lata brudny Miś po domu
      Nie da umyć się nikomu
      Trzeba Misia pożałować
      i na siłę nie pucować
      Kupić basen do pokoju
      i wykąpać go w spokoju
      Warstwa brudku mu odpadnie
      i znów będzie bardzo ładnie

      big_grin
      • tumigutek5 karro 19.05.09, 22:06
        A Ty może jkiś tomik wcześniaczy wydaj wink
        • mama-cudownego-misia Re: karro 19.05.09, 22:45
          Popieram smile

          Dzięki, dziewczyny, za rady, spróbuję ją jakoś powoli zachęcić. Tylko ta pupa
          odparzona od biegunki, oj.... przydałaby się kąpiel sad.
          • lazy_lou Re: karro 20.05.09, 01:34
            u nas tez byl uraz na tle mycia- nie dokrecilam wody (kurek sie
            popsul i mimo zakrecenia ciekla calkiem spora struzka) i wrzatek lal
            mu sie po stopach- bo juz mielismy wychodzic i poszlam po recznik uncertain

            dlugo potem byl placz na widok wanny ale przezwyciazylismy wlazac do
            wanny z nim
            i rzadziej kapiac.
            ryk tez byl tylko rzadziej ;D

            potem dalam mu plakatowki i pozwolilam malowac po wannie - TYLKO po
            wannie wink
            jak zamalaowal wanne to pokazalam mu ze za wanna jest piekna biala
            sciana big_grin ktora ogromnie chce byc pomalowana wink
            i tak wlazl do wanny. a ze byl w samym pampku to polalam mu troche
            nogi prysznicem- prysznic to bylo SAMO ZLO.
            i tak malowalismy i splukiwalismy prysznicem smile

            przeszlo.
            bo przed kazda kapiela bylo mazanie po scianach smile
            kafelki sie latwo myje wiec luzz wink

            beata, a moze zamiast kapieli w wannie z woda- bo to tej wody i
            nurkowania sie przstraszyla pusta wanna i polewanie konewka/kubkiem?

            troche ryku bedzie uncertain
            nie ludzilabym sie ze jej ot tak przejdzie...
      • kinder0610 Re: Problem kąpielowy :-( 19.05.09, 23:53
        Misiu Misiu nie bądź taki
        Mama zaraz da buziaki,
        do wanienki dawaj nurka,
        ciepła woda leci z kurka.
        Potem będzie basen, morze
        ale najpierw kąpiel proszę.
        Brudna buzia brudne łapki
        zaraz wszystko będzie w ciapki.
        Więc do wanny zapraszamy,
        i wcześniaki i ich Mamy.
    • zurawska.barbara Re: Problem kąpielowy :-( 20.05.09, 23:38
      wiesz, ja bym też nie chciała dziecka zmuszać, może na jakis czas daj spokój z
      kapaniem i spróbuj myć ją pianką taką dla obłożnie chorych - na sucho?? Albo
      mokry ręcznikiem w pokoju? (ja tam myłam Stasia przez jakieś 2-3 tygodnie po
      operacji i nic mu nie było, ale on leżał w łóżeczku a nie harcował gdzie
      popadnie) a za jakiś czas idź z nią na basen z brodzikiem dla dzieci? Moze
      zechce sie z dziećmi pobawić?
      a może daj jej sie pochlapać w misce z wodą na podwórku czy gdziekolwiek? moj
      mały uwielbia taplać się w psiej misce z wodą?
      a może pokaż jej zdjęcia czy jakis film jak kąpią się dzieci?
      ale myślę że jak się przestraszyła to najlepiej daj jej czas zeby zapomniała,
      może się uda.
      A może z tatusiem by się kąpała?
    • tunelinda Re: Problem kąpielowy :-( 20.05.09, 23:54
      Chyba musimy się wreszcie spotkać to Aluś przekona Misicę do wody, bo on nawet
      po poślizgu wannie zakończonym nurkowaniem nadal szaleje w wodzie jak dziki. A
      może kubeczki/ miseczki,którymi będzie mogła się oblewać wodą, was oblewać i
      robić powódź w łazience pomogą. Alek robi nam kubeczkiem prawdziwą niagarę i
      przy tym super zabawę. Nasza niania, jak Mały czegoś nie lubi lub nie chce robić
      to zachęca poprzez pluszowego misia. Pokazuje zobacz Misiu je i mu bardzo
      smakuje itp, ale czy kąpiel pluszaka to dobry pomysł ...
      • nina02 Re: Problem kąpielowy :-( 21.05.09, 10:02
        My mielismy podobny problem, choć "poślizg" nie zdrazył się w
        wannie. Moja córeczka rok ok. temu (miała 2 latka)jak byliśmy na
        wyjeżdzie przy pierwszej próbie kąpieli w baseniku (płytkim) z wodą
        termalną, mimo ze jej pilnowalismy, "majgnęła się" i zanurzyła całą
        głową pod wodę. Przypuszczam, ze też się trochę napiła, a ta woda
        jest dość mętna i troche cuchnie, więc pewnie też jest obrzydliwa w
        smaku. No i do końca pobytu nie było juz mowy o zabawie w baseniku
        (mimo że z żalem patrzyła na szalejącego braciszka - bliźniaka i
        inne dzieci) a strach przed wodą przeniósł się też na mycie w wannie
        (prysznica bała się tez wcześniej). Ja nie zmuszałam, nie
        naciskałam, przez kilka tygodni myłam ją gąbką/myjką na ręczniku
        połozonym na podłodze w łazience i jakoś przeżylismy. No i patrzyła
        na braciszka który bawił sie świetnie przy kąpieli. Kupiłam kilka
        nowych gadżetów kąpielowych (ale bez przesady - bańki mydlane i duzo
        piany tez były atrakcyjne).Jakis miesiąc póżniej pojechalismy na
        wakacje i tam oczywiście tez się bała wody ale widać było, że jej
        żal. Co dzień małymi kroczkami zbliżalismy się do basenu (tylko u
        mnie na rękach) bez zmuszania. Pozwoliła na początek zamoczyć sobie
        stopy, następnego dnia całe nóżki itd. Podobało jej się, chociaż
        nadal sie trochę bała, ale na rękach czuła się bardziej bezpieczna.
        Na koniec pobytu basen był ok., problem wannowy minął w ogóle, ale w
        morzu nie pozwoliła zanurzyć sobie nawet stóp (ja uszanowałam
        jej "decyzję" i nie naciskałam). Teraz mówi że juz nie boi się morza
        (w teorii, w praktyce nie sprawdzaliśmy wink.
        Daj Misiowi czas, uatrakcyjniając trochę wszelkie ablucje, a myślę
        że wkrótce samo minie. Myślę, że dzieci w tym wieku często są dość
        przewrotne i jak widzą że za bardzo nam na czymś zależy, to jeszcze
        bardziej się stawiają
    • aniakur2 Re: Problem kąpielowy :-( 21.05.09, 10:04
      A moze sprobuj kupic w rossmanie sa kolorowe tabletki, proszek strzelajacy fajna
      sprawa.Zycze powodzenia.
    • talka_jas Re: Problem kąpielowy :-( 21.05.09, 20:44
      A macie moze basenik dmuchany? ostatnio coreczka kolezanki
      przechodzila przez cos podonego i basenki w ksztalcie grzybka
      pomogl wink
      • talka_jas Re: Problem kąpielowy :-( 21.05.09, 20:47
        talka_jas napisała:

        > A macie moze basenik dmuchany? ostatnio coreczka kolezanki
        > przechodzila przez cos podonego i basenki w ksztalcie grzybka
        > pomogl wink

        edit
        widze ze pomysl z basenikiem juz byl podany <wstydzisie>
Inne wątki na temat:
Pełna wersja