Problem brzuszkowy :-(

19.05.09, 10:01
Właściwie ciąg dalszy problemu. Małgosia przez ponad 3 tygodnie robiła luźne
kupy. Nie mijało mimo probiotyków i zmian w diecie, więc zrobiliśmy posiew.
Wyszła e.coli, jakiś enterococcus, proteus mirabilis, jakiś staphylococcus i
grzyb geotrichum species. Pediatra mimo wszystko podejrzewał alergię,
przeleczyliśmy na alergię bez efektu, potem zrobiliśmy kolejny posiew (wyszła
już tylko e.coli, ale okazało się, ze to szczep enteropatogenny i że to on
jest winien biegunek), więc dostała nifuroksazyd. Pomogło od razu.
Zakończyliśmy kurację, powygotowywałam wszystko, co trafia do buzi, a tu...
Zonk. Luźne kupy i bóle brzuszka wróciły, mimo probiotyków. Dzisiaj w nocy jej
musiałam dać mały czopek paracetamolu, tak ją brzuszek bolał...
Co robić?
    • sirbal Re: Problem brzuszkowy :-( 19.05.09, 10:20
      Hej, może znowu bakteria e.coli wróciła? pewnie będzie trzeba zrobić następny
      posiew. Dużo zdrówka dla Małgosi.
      • aneciamamawiki Re: Problem brzuszkowy :-( 19.05.09, 10:40
        o kurcze powazny problemsada probowalam produktow zapychzajach?typu
        gotowana marchewka?sadbuzka dla Małgosi
      • tartulina Re: Problem brzuszkowy :-( 19.05.09, 10:42
        A moze pomoze jakaś zmiana w diecie Małgosi?Coś z ryżem,gotowaną marchwką,jakieś "lżejsze" jedzonko?Pewnie jak nie przejdzie to musicie jeszcze raz zrobić badania.
        Duzo zdrówka dla Małgosi!Pozdrawiam.
        • workmama Re: Problem brzuszkowy :-( 19.05.09, 11:49
          a jogody,siemie lniane ?
          • traganek Re: Problem brzuszkowy :-( 19.05.09, 13:16
            Oj, my tak walczyliśmy przez ok pół roku. Biegunka u Zosi była
            ciągła przez 6 mcy. Bakterie raz wychodziły raz nie. Doszło do tego,
            że Zosia ledwo coś zjadła od razu wydalała. Dosłownie po 10
            minutach. U Zosi nic nie pomagało.
            Zauważyłam, że było lepiej jak nie piła soków tylko ors, jadła
            marchewkę gerbera co 3 h, piła mleko tylko sojowe, jadła banany i
            chrupki kukurydziane a na obiad dużo ryżu z kurczakiem.
            Przeszło dopiero po przeleczeniu metronidazolem przez 14 dni.
            Dopiero mentronidazol wszystko wybił.
          • zurawska.barbara siemie lniane?? 20.05.09, 23:49
            z ciekawosci się zapytam jakie ma działanie?? od pewnego czasu piekę chleb w
            domu i tam masa płatków otrębów no i siemienia (siemia??) i jest rewelacja,
            brzuchy rodziny ok i już nei mam ochoty na taki ze sklepu.
            • lazy_lou Re: siemie lniane?? 21.05.09, 01:02
              dziala oslonowo na zoladek i uklad pok.
              • mama-cudownego-misia Dzięki, Dziewczyny 21.05.09, 09:59
                To niestety nie jest problem diety i dietą tego nie wyprostuję. Nadkaziła się
                paskudną bakterią, której nie możemy wybić. Dam jej jeszcze parę dni ładując
                intensywnie probiotyki, ale jeśli będzie tak, jak teraz (6 luźnych kup dziennie,
                odparzona pupa mimo natychmiastowego przewijania, kolki), to chyba skończy się
                na metronidazolu, jak u Zosi Traganka sad.
                • workmama siemie 22.05.09, 12:44
                  a także wzmacniająco na cały organizm
                • uma76 Re: Dzięki, Dziewczyny 22.05.09, 13:05
                  a jaki dajesz probiotyk? słyszałam, że san probi jest bardzo dobry, tylko trzeba
                  go zamawiać, bo rzadko jest w aptekach i sporo kosztuje... Słuchaj, a może jej
                  się teraz jeszcze jakiś wirus przypętał? Sczepiłaś na rotę? może tak "lekko"
                  przechodzi i tym razem to zbieg okoliczności?
            • mimi0080 DO BASI 22.05.09, 14:07
              Jak pieczesz ten chleb? czy konieczny jest zakwas i maszyna do pieczenia chleba?
              tak bym chciała piec chleb w domu sad
Inne wątki na temat:
Pełna wersja