nerwowe wczesniaczki

01.06.09, 08:32
Mam wrażenie ze mój syn jest nerwowy rzuca się tak z znienacka przy jedzeniu i
boi Sie jak go podnoszę otwiera ręce jak by chciał się czegoś złapał ja cała
ciąże miałam stresowa ponieważ 2razy poroniłam i za 3 razem walczyłam o to
żeby donosić i urodzić może to się na nim odbiło??? CZY WASZE DZIECI TEZ MAJA
ODRUCHY TAKIE NAGLE AHA I JESZCE JEDNO NIE WIEM CZY TO NORMALNE ALE SYNEK
STRASZNIE SIĘ WYGINA DO TYLU!!!
    • karro80 Re: nerwowe wczesniaczki 01.06.09, 10:53
      To pierwsze to pewnie odruch Moro. Minie. Nie wiem kiedy, bo u
      wcześniaków może być dłużej - mała miała długo - chyba do roku.

      To drugie, czyli wyginanie do tyłu skonsultuj z pediatrą albo lepiej
      z neurologiem(jesteście pod opieką?) - być może wzmożone napięcie
      mięśniowe, ale niekoniecznie ponoć dzieciaki bez WNM, też się
      wyginają czasem, a z opisu trudno wyczuć. Jakby jednak było WNM to
      się nie przejmuj, rehabilitant pokaże jak dzieciątko "luzować" i się
      unormuje.

      Obydwie rzeczy nie swiadczą o nerwowości - dzieć mój przykładembig_grin
      • mama-wczesniaka Re: nerwowe wczesniaczki 01.06.09, 11:22
        dziękuje za odpowiedz a do neurologa idziemy w czerwcu takze zobaczymy co powie
        na to
        • misiowa_i_jej_misiatko Re: nerwowe wczesniaczki 01.06.09, 12:10
          Mój synek tez tak się odginał(myślałam,źe mam takie silne dziecko wink)
          do tyłu i okazało się,że to WNM. Po wizycie u neurologa wszystko się okażę.Pozdrawiam.
          • ania.d2 Re: nerwowe wczesniaczki 01.06.09, 20:37
            Dziewczyny maja rację to wyrzucanie rączek to odruch Moro a wyginanie do tyłu
            lepiej skonsultować, choć niekoniecznie to musi być WNM, mój się czasem odgina
            ale tak bywa z dziećmi, nie tylko wczesniakami.
            • asiek1982_8 Re: nerwowe wczesniaczki 01.06.09, 23:28
              jezeli chodzi o charakter Filipa to każdy nam mówi jakie mamay
              spokojne dziecko, jak z nim gdzies pojedziemy to siedzi sobie
              spokojnie i sie bawi kazda zabawka jaka dostanie, nie płacze
              poprostu aniolek-ale tylko dlatego ze czuje dystans . w domu jest
              bardziej aktywny cały czas gdzies racczkuje , obraca się , bawi sie
              zabawkami leżąc na pleckach i juz bym nie powiedziala ze jest
              spokojniutki choc nie buntuje sie po włozeniu go do kojca, bierze
              jakas zabawke i sie zaczyna bawic.

              co robi dziwnego: potrafi np. lezec na plecach walic nogami
              (piętami) o podloge i macha przy tym rękami, ma otwartą buzię na
              kształt O i kreci głowa w prawo i w lewo, wygląda to jak zabawa lub
              atak miłości do żyrandola -tak prze 2 min. Neurolog nam powiedziała
              ze tak sobie radzi z emocjami.

              Może bedzie nadpobudliwy w przyszłosci ale nie ma np. ataków złości
              czy histerii. Praktycznie oprócz ćwiczeń vojty nie płacze, nawet jak
              się uderzy mocno jakąć zabawke lub zaliczy jakąs szaflę;-(Dla niego
              chyba to ciwczenia są najgorsze na świecie a nie ból związany z
              odkrywaniem światasmile
              <Filip 20.07.2008r 32tydz. 1430g 43cm obecnie 10 m-cy 8kg >

              Mój Filip
Pełna wersja