9 miesięcy - jada tylko papki

04.06.09, 21:45
Witam. Mój Antoś skończył tydzień temu 9 miesięcy. Urodził się w
32tc, 2150 i 47 cm. Nie oddychał samodzielnie, nie miał odruchu
ssania i w sumie 2 tyg spędziliśmy na Oiomie a 2 na patologii. W tej
chwili wydaje się, że póki wszystko jest ok. Waży 9 kg, siedzi i
siada, raczkuje, wstaje w łóżeczku i właściwie wstawanie przy
wszystkim jest teraz jego największą radością. Wcina kaszki,
deserki, serki i obiadki. No właśnie, ale te ostatnie muszą być na
maksa zmielone, nawet takie słoiczki od 6 m-ca, które mają małe
drobinki... Każda jedna drobinka powoduje u niego odruch wymiotny i
często kończy się po prostu zwróceniem wszystkiego, co własnie
zjadł. Antek nie ma jeszcze ząbków, ale stara się mielić w buzi to,
co mu się da (co i tak jest już zmielone). Zastanawiam się, czy to
za wcześnie z grubszymi kawałkami (ba, z większymi drobinkami), czy
jeszcze dać mu czas, czy też udać się do jakiegoś specjalisty? Boję
się czegoś przeoczyć. Jak myślicie? Pozdrawiam, nadia222.
    • tumigutek5 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 21:52
      Wiesz u nas dokładnie to samo ,obiadek to musi byc zmielona papka bo
      inaczej odruch wymiotny i potrafi wszystko zwrócic, a
      najśmieszniejsze jest to że chlebek w malutkich kawałkach zje (i
      lubi) i poduszoną parówkę też. Ma 10 m-cy.
    • karro80 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 22:30
      Dziewczyny to przjdziebig_grin
      Tez się martwiłam, bo mala rzygała najdrobniejszą grudką, krztusiła
      się wszystkim.
      Ja odstawiłam te grudkowate zupki i dawałam wszsystko zmiksowane na
      gładko. A oprócz tego ciastka i u nas np brokuł do łapki i przed
      obiadem było uczenie się.(po obiedzie szkoda byłowink)
      Później zainteresowala się moją kanapką i zeżarła ją bezczelnie i
      bezzębnie do tegowink.
      A później było coraz lepiej, teraz zeżera(naprawdę zeżera kałmuk
      jeden)wszystko-nawet surówkę zje, choć zębiska tylko dwa dolnebig_grin. Ma
      15 mies ur, a pierwsze sukcesy były dopiero w 11 urodzeniowym, ale
      czasem i hafty się zdarzaly.
      Aha niedawno dopiero nauczyła się jeść te całe grudkiwink

      I z tego co siedzę na forum niemowlę to donoszone dzieciaki też mają
      często takie problemy.
      • asiek1982_8 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 22:43
        u nas było to samo tez papka w sumie od m-ca zje grudki, kluseczki , ryz w zupie
        i się nie krztusi i nie wymiotuje, może dlatego ze w maju wyrosły mu 4 ząbki na
        dole i jest mu łatwiej a może się nauczył bo m-ac temu była masakra z każda
        grudką. ma skończone 10 m-cy
    • mama-cudownego-misia Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 22:43
      Do neurologopedy po instrukcję, jak masować. To częste u intubowanych
      maluszków. Moja też to miała, przeszło w wyniku ciężkiej pracy i
      miłości do schabowych, jak miała jakieś 13-15 miesięcy korygowanych.
      Poza tym na pusty żołądek dawaj mu różne chrupy kukurydziane,
      chlebek, biszkopty, etc. (tylko pilnuj, żeby się nie udławił) - to go
      lepiej przyzwyczai do "szorstkich" kawałków, niż zupki.
      A na razie korzystaj i podrasowuj mu zupki smile
    • mama_janka007 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 23:08
      czytam dziewczyny o tym na jakim etapie jestescie i az mi rece
      opadly...
      my dzisiaj (8,5 miesiaca) 1.raz dalismy jankowej studni pare
      lyzeczek mieska indyczego. gdzie nam do parowek... a grudki???
      sprawa niewyobrazalna...
    • doroszka Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 04.06.09, 23:49
      Kochana!
      Filipowi (ur. 33-34 tc, 1570 g.) rzyganie po połknięciu grudki
      zdarzało się do roku, a do 11 miesiąca to była norma za każdym
      razem, gdy połknął cokolwiek wielkości ziarenka ryżu...

      Wytrenował się na chrupkach kukurydzianych, bo one się ładnie
      rozpuszczają w buzi, a potem, jak się szybko je, to nie zdążą się
      rozpuścić wink tongue_out

      Teraz ma facet 14,5 mies. urodzeniowych
      i wcina kawałki świeżego ogórka, bagietkę, kawałki gotowanego
      ziemniaczka, brokuły... itp.
      warunek - pocięte na kawałki, bo inaczej pcha sobie wielkie kawały
      do buzi.... aaaa... wink

      Tak że - spokoooojnie - wszystko mija, nawet najdłuższa żmija smile))))
      • zorrgula Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 05.06.09, 01:52
        > Tak że - spokoooojnie - wszystko mija, nawet najdłuższa żmija

        Mam nadzieję, że masz rację. Zu skończone 3latka i nadal miks, owszem sukcesy
        małe są, 1chrupka kukurydziana "zjedzona" samodzielnie w ciągu całego dnia.
    • ag0000 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 05.06.09, 14:07
      Ja powiem tak moja miśka też miała pod górkę z jedzeniem myślałam chwilami że do
      18 będę ją karmiła miksowanym jedzeniem.My cały czas ją masowaliśmy -twarz i
      jamę ustną stopniowo podawałam chrupki kukurydziane i obiadki z większymi
      kawałeczkami nie powiem że było łatwo na początku bo nie było często takie
      jedzonko zwracała miała odruchy wymiotne ale cierpliwość i wytrwałość dała
      efekty dziś miśka sama wcina kanapeczki jabłuszko i wiele innych rzeczy i wam
      się uda tylko cierpliwości każdy maluszek jest inny i ma swój rytm rozwoju na
      wszystko powodzonka życzę
      • domena100 Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 05.06.09, 14:42
        No to i ja się zapiszę do tego klubu. Skończony roczek i haftuje
        najmniejsza grudką, własnie jesteśmy po wizycie u logopedy,która
        zakomunkowała nam, że to długa i żmudna droga. Więc jak czytam, ze
        miałyście to samo a pół roku póżniej dzieci już wtryniały to mnie
        nieco podnosi na duchu. Dziewczyny a przy masowaniu to wasze dzieci
        nie płaczą? Bo u mnie jest histeria po prostu
        • doroszka Re: 9 miesięcy - jada tylko papki 05.06.09, 17:37
          A Wasze dzieciaczki wkładają sobie coś do buzi?
          Filip gryzł wszystko maniakalnie, więc kwestia masowania załatwiła
          się sama wink gdy kupiliśmy mu szczoteczki NUK-a - cały spacer zawsze
          je "obrabiał" wink
          Logopeda pochwaliła metodę wink

          www.allegro.pl/item643158781_nuk_szczoteczki_z_tarczka_ulga_w_zabkowaniu_tani.html
    • karro80 dziewczyny 05.06.09, 16:46
      A weźcie poobserwujcie co by dziecko zjadło bez względu na to jaką
      ma konsystencję. Mi mała zrobiła kiedyś histerię jak jadłam kebab z
      schormą i sosem czosnkowym - chciał nie chciał musiałam dać działęwink
      I okazało się, że jak w domu zrobię delikatny sosik czosnkowy(jogurt
      z czosnkiem, świerzą pietruchą, jakimś dostępnym ziółkiem) to wrypie
      wszystkobig_grin, tak nauczyłam ją jeść surówki...

      No i lepiej smakuje z mojego talerzawink
      • domena100 Re: dziewczyny 05.06.09, 19:37
        Mój mały od czterech miechów pcha wszystko do bużki, łacznie z
        kocim ogonem. Szcotkujemy a jakże, nawet lubi to akurat. Za to nie
        gardzi słodkim: lody, budyń owszem i zje z chęcią, ptasie mleczko do
        łapki jak mu się da weżmie, czemu nie.Ale doktory jak zobaczyli w
        szpitalu jak karmiłam go danonkiem to od razu mi uwagę zwrócili, ze
        nie tędy droga.
        • karro80 Re: dziewczyny 06.06.09, 17:45
          No to masz trop. Moja też w pewnym momencie wszystko na słodko - no
          to było na słodko - co nie oznacza słodyczywink
          Kasza jaglana ze śliwką, marchewką i mięsem np. Zupka jablkowa czy
          jagodowa z mrożonki itd. Zresztą Miś MCM też wpylał i chyba nadal
          preferuje różne rzeczy na słodkobig_grin
          Ja taki przykład podałam - zresztą kebab w domu dla ponad rocznego
          dziecka z sosem czosnkowym zabroniony nie jestwink -mięso pieczone,
          drobiowe, jogurt, zioła i czosnek, surówka - zestaw jak najbardziej
          zdrowy i smaczny.
          • mamaolisia Re: dziewczyny 06.06.09, 19:19
            Jak ja wam zazdroszcze smilesmilesmile
            Mój Oliś nie toleruje grudek i nie wiem kiedy zacznie już próbowałam
            chrupek, chlebka, wafli ryżowych niet niet niet.
            Moja rehabilitanta mnie straszy ze beda problemy z mowa wiem ale jak
            go nauczyć połykać grudki i większe kawałki jak się tak krzytusi ze
            siniej masuje bużke , języczek i jak narazie efektów nie widać a tu
            niedługo 17 mc urodzeniowych/
            • klara-sz Re: dziewczyny 06.06.09, 22:53
              DZIEWCZYNY,SPOKOJNIE I CIERPLIWOŚCI. MOJA KLARA (30TYDZ. 1430G)OBECNIE 20M-CY
              DOPIERO Z TERAZ RADZI SOBIE Z ZUPKĄ OD 9 M-CY- RYBKA GERBERA. WCZEŚNIEJ KAŻDA
              PRÓBA GRUDKOWEGO KOŃCZYŁA SIĘ NA "ZEWNĄTRZ". CO DZIWNE BEZ PROBLEMU OD DŁUŻSZEGO
              CZASU ZJADA OGÓRKA, POMIDORA, PALUSZKI, CHLEB KOTLETA, ITD.CZYLI NORMALNE
              DOROSŁE JEDZENIE. TEŻ PRZESZLIŚMY PRZEZ SPECJALISTÓW, ALE NIE ZA BARDZO SIĘ DAŁA
              MASOWAĆ I TYM PODOBNE. MNIE SIĘ WYDAJE ŻE TRZEBA IM DAĆ WIECE CZASU, CHOĆ JEST
              TO BAAAARDZO TRUDNE- ZWŁASZCZA JAK TRZEBA SPRZTAC I TUCZYC NIEJADA. POZDRAWIAM I
              POWODZENIA W PRÓBACH. MNIE KAZAŁA PSYCHOLOG DAWAĆ DO ŁAPKI RÓŻNE FAKTURY, PIŁKI,
              SZCZOTKI, TAKIE WIBRUJĄCE ZABAWKI,BO PODOBNO RECEPTORY W MÓZGU ODPOWIEDZIALNE ZA
              ŁAPKI I PRZEŁYK SĄ KOŁO SIENIE I TAK MOŻNA TROSZKĘ ODCZULIC PRZEŁYK
Inne wątki na temat:
Pełna wersja