Kto ma nerwowego prawie 2 latka???

13.07.09, 13:52
poza mnasmile)
    • agusia79-dwa Re: Kto ma nerwowego prawie 2 latka??? 13.07.09, 14:15
      ja mam nerwową ponad 2 latkę (w maju miała 2 urodziny)
      • dokaweja Re: Kto ma nerwowego prawie 2 latka??? 13.07.09, 15:15
        Dołączam do grona, już jeden bunt dwulatka mam za sobą i nie wiem, jak ja ten
        zniosę. Mała stara się wszystko wymuszać płaczem, a wręcz krzykiem, a karne
        krzesełko nie wchodzi w grę, bo córcia ma problemy ruchowe. Coś muszę wymyślić,
        bo ogłuchniemy.... Życzę cierpliwości wszystkim Rodzicom zbuntowanych dzieci i
        pozdrawiam
        • mama-adamka-i-ewy Re: Kto ma nerwowego prawie 2 latka??? 13.07.09, 23:45
          Ja. Ewka kończy dwa latka w listopadzie ale bunt dwulatka już się rozpoczął.
          Ataki furii mamy kilka razy dziennie.
          • zurawska.barbara Re: Kto ma nerwowego prawie 2 latka??? 14.07.09, 01:17
            ja mam dwulatka spokojnegosmile próbował sie wydzierać ale konsekwentnie go
            zlewaliśmy, największy problem jak biorę go do domu, awantury takie że sąsiedzi
            już komentowali (mieszkamy w domu jednorodzinnym) ale ja go przynoszę i jak
            ryczy to kładę na podłodze i ide swoje robić i za raz przybiega zadowolony,
            żadne tłumaczenia, trzymania, to u nas nic nie dawało, owszem nadal robi
            publiczne awantury, ale coraz rzadziej, olewanie na niego działa super, ostatnio
            próbuję karać siedzeniem na fotelu, nie mógł skumać że ma siedziećsmile ale już
            skumał i na chwilę to skuteczne, niekiedy się buntuje jak chce go do fotelika
            samochodowego wsadzić, jak się pręży to wsadzam miedzy fotelik i siedzenie i
            stoi i ryczy i mieknie i potem daje sie wsadzić albo dobrowolnie albo z uzyciem
            siły, cóż też ma swoje. wiele rzeczy próbuje wymusić jęczeniem, ale też jak chce
            żeby mu picie podać które stoi na stole też jęczy, a mógł by powiedzieć daj
            pićsad więc czasem jeczenie jest skuteczne a czasem nie zależy o co mu chodzi,
            kiedy on zacznie gadać???????????



Pełna wersja