jok-ra Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 17.07.09, 14:26 Ja ta ksiazke kupila jak moja mala byla jeszcze w szpitalu, uwazam ze warto poniewaz sa poruszone wszystkie problemy wczesniacze poczawszy od szpitala po wyjscie do domu i dalszy rozwoj.;-} Odpowiedz Link
bijou82 Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 17.07.09, 15:58 mam czytałam,na jej podstawie pisałam nawet pracę mgr fajna jak dla mnie trochę za mało w niej "życia" (czekam na coś w stylu pamiętnika i opisanych losów innch dzieci-co moim zdaniem bardziej podnosi na duchu niż statystyki) Odpowiedz Link
joannapa Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 18.07.09, 09:19 to ja mogę odkupić moje gg 1283865 - proszę o warunki transakcji Odpowiedz Link
kasiulka_s123 Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 19.07.09, 12:06 Witam. Również mam do sprzedania, nową (ja sobie zamówiłam na internecie, a ciocia też mi ją kupiła), cena 55 zł. Zainteresowanych proszę o kontakt. Odpowiedz Link
anxiunamun Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 18.07.09, 00:09 mnie oosbiście trochę rozczarowała, ale na pewno to lektura obowiązkowa Odpowiedz Link
ag0000 Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 18.07.09, 11:55 Jeszcze nie czytałam ale tak sobie pomyślałam może któraś z was by taką książkę napisała może jeszcze inne dziewczyny coś od siebie dodałyby i powstałaby fajna książka.Ja niestety nie mama zdolności do pisania i nigdy nie lubiłam pisać żadnych wypracowań prac itd, to był dla manie koszmar(wolałam słownie się wypowiadać). Odpowiedz Link
martha_sz2 Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 19.07.09, 23:36 Książka warta polecenia. Czytałam ją będąc jeszcze w szpitalu. Pomogła mi zrozumieć niektóre kwestie, które mnie przerażały. Napisana zrozumiałym językiem. Polecam mamie każdego maluszka Odpowiedz Link
dokaweja Re: "Wcześniak. Pierwsz 6 lat życia" 20.07.09, 14:45 Mam, czytalam, moim zdaniem warto. Nie wszystko pasuje do naszej rzeczywistości (np. inkubatory z mini hamakami ), ale generalnie można wybrać coś z niej dla siebie. Jest napisana (i tu pozwolę sobie wtrącić pozdrowienia dla Pani Karoliny - tlumacza,która pomimo dwójki bliźniaków wcześniaków i starszego dziecka, tlumaczenia książki, pracy znalaza czas na spotkanie w krytycznym dla nas momencie narodzin córci )))) i za Jej sowa otuchy, które byly w tamtym momencie na wagę zlota )dużo bardziej przystepnym językiem niż inne pozycje o wcześniakach, które czytalam. Jedyne, co mogę doradzić, to zakup jej dość wcześnie, to jest zaraz po urodzeniu wcześniaka, bowiem znaczna częśc książki opisuje pierwszy tydzień dziecka w szpitalu, pierwszy miesiąc życia, pierwsze dni w domu. Ja ją kupiam, jak córcia miala już pol roku i przyznam się, że czytanie o tym, co za nami trochę (przynajmniej mnie) przygnębialo, wracaly wspomnienia i to glównie te przykre.... Choć przecież nie trzeba czytać wszystkich rozdzialów Odpowiedz Link