Potrzebuję porady dietetycznej.

19.07.09, 17:10
Mądre mamy, poradźcie
Wojtek (2,4) nie chce jeść mięsa. Staram się przemycać ale nie zawsze sie to
udaje i nie we wszystkich potrawach.
Ile on powinien zjadać mięsa dziennie? Ostatnio 3-4 kawałki kotleta schabowego
(1,5na 2 cm) to max ile uda mu sie wcisnąć. Wędlin też nie chce (ostatnio
wszystko zdejmuje z kanapek). Waga od 3 m-cy taka sama chociaż urósł 2 cm.
Zaczynam się przejmować.
Nie za bardzo mam czas na jakieś czasochłonne dania ale raczej różne formy już
były i on zawsze jakoś umie wydziubać sobie to mięso i odsunąć.
?
    • mama-cudownego-misia Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 19.07.09, 18:34
      30-40 g, w zależności od wagi, co najmniej 2,5 g na kilogram wagi
      ciała.
      • anjazzielonego Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 19.07.09, 19:27
        MCM,

        a co, jeśli dziecko je codziennie zupy gotowanej na " porządnym" mięsie? Ale nie chce za bardzo mięsa do drugiego, ani wędlin?

        Liczy się, czy nie?
        Co ew. podawać zamiast mięsa?
        Czy ryby i jajka to dobry ekwiwalent?
        • mama-cudownego-misia Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 19.07.09, 23:17
          Na mięsie w sensie ze zmiksowanym mięsem - jak najbardziej. Na
          wywarze to już zależy od mięsa - do niego trafiają wszelkie
          antybiotyki, sterydy i inne świństwa, którymi się szpikuje zwierzęta
          rzeźne. Dla malucha poniżej roku takie sobie.

          Ja bym proponowała tez spróbować ukrywania mięsa nie tylko w zupie -
          np. dwie warstwy puree ziemnaiczanego, pomiędzy mięso mielone z dużą
          ilością koncentratu pomidorowego i zapiec. Albo ziemniaczki
          rozdziabdziane w sosie jogurtowo lub śmietanowo-koperkowym, w którym
          sprytnie ukryto troszkę rozgotowanego i zmielonego kuraka. Albo
          grzanka z serem, pod którym sprytnie rozsmarowano pastę mięsno-
          pomidorową.
          Poza tym poeksperymentowałabym z rodzajami mięsa, bo może to jest np.
          tak, ze ma alergię na kurczaka czy wołowinę/cielęcinę? Nic po nim nie
          widać, ale żołądek boli, więc sobie odstawił?
          A jak się uprze i nie chce, to można jechać na jajach, serze, rybach
          - wszystko to zdrowe (nawet często zdrowsze, zwłaszcza ryby) i
          pełnowartościowe jako źródło białka.

          Wędliny są "be" smile
    • mamaigiiemilki Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 19.07.09, 22:18
      nie za bardzo wiem, co Ci poradzić, ale napiszę jak było u nas: panny są raczej z gatunku wszystkożernych, ale jakiś czas temu odmówiły jedzenia mięsa a konkretniej: wędliny, mięsa z "zupy"; wędlinę tolerowały jedynie w zapiekance(raz w tygodniu); ja nie naciskałam, przeczekałam ten okres, jadły ryby, nabiał, kotleta raz w tygodniu; po ok. pół roku przeszło- na kolację niespodziewanie chciały kanapkę z wędliną; nie komentując dałam i tak już jedzą od 2tygodni; zobaczymy co będzie dalejsmile
      • liti Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 20.07.09, 00:49
        Dzięki za odpowiedzi. Ja już nie wiem czy to bunt dwulatka, czy ewentualna
        alergia, czy po prostu przejściowy wstręt... oczywiście rozpatruję wszelkie
        możliwości. W sumie ja sama za mięsem nie przepadam ale dla dobra sprawy zjadam
        przy nim (dając dobry przykład) częściej niż zwykle.
        Skubanek, jak mniejszość dzieci w jego wieku, zjada z zapałem różne warzywa.
        Dzisiaj na przykład pierwszy raz przeze mnie zrobioną cukinię w cieście po
        prostu połknął, co mnie nieco pociesza przy tej mało wzrastającej masie.
        • klara-sz Re: Potrzebuję porady dietetycznej. 25.07.09, 22:23
          MÓJ "NIEJAD" GOTOWANEGO WCALE. JA NAJCZĘŚCIEJ DAJĘ ZE SŁOICZKA GERBERA DO ZUPY-
          BO NADAL MUSZĄ BUC MIKSOWANE,A I WIĘCEJ WCISNĘ. JEŚLI JEE SAMA TO NAJCHĘTNIEJ
          KOTLETA MIELONEGO- TAKIEGO NORMALNEGO DOROSŁEGO LUB SMAŻONĄ BEZ PANIERKI PIERS Z
          INDYKA LUB KURCZAKA. WSZYSKO MUSI BYC PRZEGRYZIONE OGÓRKIEM LUB POMIDOREM
Inne wątki na temat:
Pełna wersja