dokarmianie

02.08.09, 22:08
Dziewczyny mam pytanie, mój synek ma już 9 miesięcy (6
korygowanych), waży 7 kg. Cały czas karmie go piersią, no i
oczywiście wprowadziłam już posiłki typu:kaszka 1xdziennie,
jabłuszko lub inny deserek 1xdziennie, zupki warzywne z drobiem,
soczki. Wydaje mi się, że w piersiach tego pokarmu nie mam już za
wiele, acz kolwiek mały nie daje żadnych oznak głodu, tyle, że
potrafi spędzić przy "cycu"nawet godzinesmileI sama już nie wiem????
-Czy powinnam go dokarmiać mlekiem sztucznym?
-Jeśli tak to jakie polecacie (swego czsu miał wysypkę, "laktatorka"
stwierdziła, że to uczulenie na białko mleka krowiego,)?
-Czy powinnam zwrócić na coś szczególną uwagę wprowadzając je?
-Czy mogą być jakieś "skutki uboczne" na które powinnam się
przygotować, żeby potem w panikę nie wpadać?
Czekam na Wasze porady i podpowiedzi, z góry dziekujesmile
    • karro80 Re: dokarmianie 03.08.09, 12:06
      Ja bym "poleciła" konsultację z lekarzem - może bardziej nawet
      wcześniaczym niż pediatrą(chyba, że pediatra do rzeczysmile)i może z "
      laktatorką", żeby przeanalizować jak przybiera, czy się najada.
      Co prawda 9 mies to już coraz więcej posiłków
      będzie "pozamlecznych", ale co mleko twoje to jednal lepiejstrawne.
      A jogurty próbowałaś wprowadzać? Moim zdaniem lepsze niż sztuczne
      mleko jako jeden posilek mleczny byłoby akurat. Jogurty często jedzą
      nawet dzieciaki, które mleka krowiego nietsmile
      Zaczynasz od maleńkich dawek-ja wprowadzałam najpierw w deserkach
      tych po 6 mies, a w 9 urodzeniowym-czyli 5,5 kor wpylała naturalne
      jogurty i serki normalnie. Lepiej się trawi niż mleko sztuczne, ma
      dobre bakterie i w ogóle jeśli by mógł je jeść to supersmile

      A wysypka mogła być od wszystkiegosmile
      • mama-cudownego-misia Re: dokarmianie 04.08.09, 23:21
        Dokładnie tak, jak radzi Karro, z tym, ze w konsultacji z lekarzem
        bym rozważyła dodatkowego klopsa do tych zupek - docelowo powinien
        jeść jakieś 180 ml zupki w ciągu dnia (nawet w 2 porcjach, jesli
        trzeba), do tego między 10 a 20 g mięsa (zależy, jaki wiek liczymy),
        no i możesz już pomyśleć o połówce żółtka co drugi dzień. Z jogurtami
        bym się tylko jeszcze kapkę wstrzymała - na krowie za malutki, a te
        misiowe z modyfikowanego mleka są bez bakterii i pełne cukru. Za to
        dodatkowy tłuszcz typu masełko, oliwa z oliwek, olej z pestek dzikiej
        róży czy z winogron, lniany albo kukurydziany nie zaszkodzą.
        • karro80 Re: dokarmianie 05.08.09, 12:52
          Kurcze ja tak za tymi jogurtami, bo wiem, że w schematach "obcych"
          są i od 6 miessmile, a skłoniłabym się do nich, bo po prześciach z
          zaparciami u małej(fakt, że odpowiednią dietą jakoś szło, ale
          rewelacji nie było) wiem, że sztuczne mleko trawi się gorzej, co by
          nie gadać, że ulepszone itpsad - każde, bo mieliśmy ich multum - niby
          te comforty na pewnym etapie były lepsze.

          Dlatego byłabym właśnie za utrzymaniem piersi jeśli się da i
          szukaniem czegoś fajnie strawnego na przyszłościowy mleczny posiłeksmile
          Bo jak mus - dziecię malutkie to trza dawać modyfikowane, ale jak
          nie to bym nie wprowadzała wcale - się mi zapatrywania zmnieniły -
          nie ma cowink

          • mama-cudownego-misia Re: dokarmianie 05.08.09, 13:25
            No wiem, waśnie w schematach "obcych" są... Tylko kurcze, przeszłość
            alergikia, wcześniactwo, mała waga, tak naprawdę wiek 6 miesięcy... No
            nie wiem, może tak po troszku spróbować...
            • karro80 Re: dokarmianie 05.08.09, 15:20
              Dlatego zacząć od dawki "ekspozycyjnej"wink - a z pół łyżeczki. Myśmy
              własnie wcześnie ale wolno wprowadzali. Można na ten czas
              probiotykiem się jeszcze wspomóc osłonowo.

              Wierzę głęboko w "dawki ekspozycyjne"wink - może i przez to mała je
              wszystko, a alergii niet? Oprócz "posądzenia alergicznego" mała moja
              w podobnej sytuacji(nawet ciut młodsza) - i gdyby nie zareagował źle
              pod kątem właśnie alergii to same plusy widzę - no chyba,
              że "pociągnąć" mleczko mamy do 11 mies ur i wtedy spróbować...ja
              byłam trochę "zmuszona" tym, że mała zaparcia, kaszki w dużych
              ilościach - taka "zamuluna" tymi "specjałami".

              Wieku nie korygowałam w jedzeniu - na początku
              troszkę "uśredniałam" i wolniej wprowadzalam.

              Kurczę strasznie zmieniłam podejście do modyfikowanego -
              wcześniej oki - przecież daje radę, tyle rodzajów...teraz mała je
              wszstko - mleko krowie zamiast modyfikowanego w zasadzie raz
              dziennie, bo dojada jogurtem z kaszką i jakimś serkim i po niczym
              nie ma zaparć, kup smierdzących i brzydkich - chyba, że dam jej
              mleczną kaszkę lub modyfikowane, bo mam zapas w razie jakby brakło
              czy sie spsuło...
              Co natura to natura jednak - jakby się drugie trafiło to mam
              nadzieję pierś do roku, a potem krówka, nabiał i z głowy

    • szczesliwi_rodzice Re: dokarmianie 03.08.09, 22:33
      dokładnie jak bym pisala swoja historiesmile ja nie dokarmiam bo poki co maluch
      przybiara na wadze nie płacze ze jest głodny wiec daje mu cycocha kaszke 1 raz
      deserek 1 raz obiadek 1x i soczek albo herbatkęsmile wiec pokoi co zamierzam
      kontynuowac ten model diety

      smilesmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja