Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci

03.08.09, 15:15
Czyli jednym słowem takie zdrowo egoistyczne.
Macie takie?
Ja wiem, kazda z nas marzy, żeby nasze dzieci ........., żeby naszym
dzieciom .... .
Ale ja się tu pytam o czym marzycie dla siebie? bo mam nadzieję, ze
marzycie.
    • tumigutek5 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 15:22
      Wygrana w Totka (wiem nudna jestem) żeby móc kupic sobie taki
      wypasiony jacht i spędzac 4miesiące w roku na mazurskich
      jeziorach ..... moje niedoścignione marzenie.
      I podróż do USA co by zobaczyc Wielki Kanion Kolorado
      No i móc kupic stary dom i go odremontowac tak od
      początku....zgodnie z planami z przed 100 lat np. .... no może byc
      też zamek gdzieś w Irlandii , taki stary zrujnowany, ale jeszcze
      nadający się do remontu ..... ale na to potrzebna jest taka kasa ,
      że bez tej wygranej w totka to zapomniec sobie mogę .....
    • tolka11 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 15:22
      Dobra, ja zacznę.
      Największe: własny jacht na Atlantyku i nic więcej mi do szczęścia
      nie trzeba. Zwłaszcza, że mąż to marzenie podzielasmile
      Najmniejsze: 8 kilo mniej mnie i będzie giteswink
    • tekla33 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 15:39
      może nudne ale chciałbym mieć dom,
      nareszczie swój a nie wynajmowane mieszkanie
    • wimperga Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 15:44
      1. skończyć wreszcie kurs szybowcowy,
      2. kupić kampera i podróżować
    • mama-adamka-i-ewy Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 15:53
      Mieć własny domek na wsi, zdać prawko, wrócić do pracy, skończyć magisterkę... A
      największe to zawsze być szczęśliwą i zakochaną jak przez ostatnie 4 lata.
      • anjazzielonego Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 16:22
        Przygarnąć trzeciego kota ze schroniskasmile
        • annawoj Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 17:01
          Miec drugie dziecko.Nie wczesniaka.Zdrowe.Podobne do mojego męża.
          • annawoj Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 17:03
            Miało być nie od dzieciach...smile)Ale napisalam instynktownie.
            No to tak:podrozowac po swiecie i nie liczyc wtedy pieniedzy.
    • miloscmamy Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 20:22
      podróżować.... zrobić kurs fotograficzny smile... rodzice na
      emeryturze smile... własny biznes... mieć jeepa albo vana rodzinnego...
      • bijou82 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 21:02
        miec dom-nieduży
        obok własny ośrodek do rehabilitacji dla Madzi (musiałam to
        napisacwink)
        pracowac w policji (ale tak dla hobby,bo kasa by na koncie była z
        kosmosuwink)
        zrobic doktorat ale też jakoś tak na luzzzie
        i miec własną kwiaciarnię
        i może jeszcze raz w roku wygrzac się na jakiejś plaży wink
    • mama_janka007 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 21:00
      chcialabym byc w koncu w 100% zdrowa.

      tak zeby miec sile wydac miliony ktre wygralabym w totkasmile

      a wydalabym je na:
      - staaaaary dom z okiennicami i paruset-letnimi drzewami w ogrodzie.
      taki troche w stylu staroangielskim, bynajmniej z biblioteka w tym
      stylu.
      - pojechac na jakas farme odchudzajaca i absolutnie sie nie meczac
      zrzucic to czym ciaza mnie, poza dzieckiem, jeszcze obdarowala.
      - no i moc, bez patrzenia na wlasny portfel rozdawac tym co maja za
      malo (brzmi tak, ze mozna sie na tym poslizgnac, ale mi to naprawde
      sprawia najwieksza przyjemnosc...)
      • mamaduo Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 21:16
        kwatere w Hiszpanii na Costa del Sol, zebym mogla sobie am jezdzic
        kiedy tylko zapragne (oczywicsie kasa na te wyprawy tezby sie
        przydala smile)
        • mycha2604 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 22:00
          Przez ostatni rok nie marzyłam o niczym innym niż o tym by synek był
          zdrowy....a teraz,że jestem maniczką na punkcie psów,a mam ich już
          trzy(ostatni nabytek to sunia która porzucona po prostu przyszła do
          nas)marze żeby mieć tyle miejsca koło domu by jeszcze kilka uratować
          ze schroniska i jak dobrze pójdzie to się udawinkA drugie marzenie to
          takie żeby ten świat nie kręcił się wokół kasy,bo normalnie ta
          gonitwa za groszem mnie przeraża i wiecznie mało...no i żeby ludzie
          byli lepsi....
    • fryzzia Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 21:21
      ja bym chciala byc wiecznie zakochana smile
      spedzac zime w pieknym domu gdzies na poludniu wloch popijajac winko
      z wlsnych winogron i zajadajac pysznosci
      • agusia79-dwa Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 03.08.09, 21:47
        zakończyć wreszcie remont mieszkania
        za kilka lat wybudować dom w stylu kanadyjskim
        i takie auto- tylko dla mniesuspicious
        https://www.cwwcardesign.com/cars/pics/lexus_cs200.jpg
        • traganek Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 08:15
          Banalne... podróżować kilka razy w roku nie patrząc na stan konta. i
          kupić wreszcie labradora, na kótrego mam ochotę od kilku lat ale
          stale brakuje kasysad
          • super.wilczyca Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 09:33
            Podróżować, domek gdzieś w Alpach - tak zdecydowanie Alpy, uprawnienia
            projektowe - dałam sobie na to 5 lat, a co za tym idzie własne biuro projektowe,
            no i w końcu choć raz zakupy bez ograniczenia - co chcę to kupuję. I duży samochód.

            Takie przyziemne - ale jakie ludzkie
    • malenstwo5 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 09:51
      hmmm trochę ciężko odpowiedzieć...
      chyba największym marzeniem jest drugie dziecko ale nie wiem czy
      kiedykolwiem mój stan zdrowia pozwoli zeby się udało
      a poza tym to podróże najlepiej własnym dużym samochodem smile
    • ag0000 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 12:32
      Obecnie!!!! Mieć duży dom z dużą kuchnią i dużym stołem po środku dla mojej
      rodzinki!!!! (z dala od teściowej i "życzliwych" sąsiadów , nie martwić się o
      pieniądze i móc podróżować i nigdy nie mieć problemów zdrowotnych!!!!!!!!!!!!!
      • marynka07 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 13:10
        Chciałabym żeby Zuzia była z nami.Swój własny dom , jakieś 20 mln żeby otworzyć ośrodek rehabilitacyjny taki z prawdziwego zdarzenia.A z takich przyziemnych to żeby było mnie stać wyjechać na wczasy dwutygodniowe do Bawarii albo Grecji
    • mamciakasia Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 13:53
      Nowy dom z tarasem i pięknym ogrodem, więcej kasy co miesiąc...i tydzień na
      bezludnej wyspie.
      Ale największym i niespełnionym wciąż marzeniem to maleńka zdrowa córeczka,
      którą sama urodzę. I nic na to nie poradzę ,że właśnie to jest moje
      NAJWAŻNIEJSZE MARZENIE.
      • mimi0080 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 22:03
        aparat na zęby, sportowe stare autko, wczasy z rodzinką, duży dom, chyba jednak
        3 dziecko córeczka np. choc chłopiec też mógłby byc byle o czasie i zdrowy,
        jakas praca, która przynosiłaby satysfakcję...
    • mama-cudownego-misia Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 04.08.09, 23:06
      Aaach... Samotność, kiedy tylko chcę i potrzebuję. Nie tak, żeby się
      zupełnie wycofać z życia, ludzie są mi potrzebni, niektórych kocham,
      innych lubię, inni jeszcze intrygują, wnerwiają, generalnie
      zapewniają sporo wrażeń i lokalny koloryt. Ale życie wśród ludzi
      wymaga wysiłku, kontroli, fajnie by się tak czasem było "urwać",
      choćby w sferze marzeń. Gdy jest mi źle albo gdy nie mogę spać,
      zawsze wyobrażam sobie bezludną wyspę, na której jestem sama i nic
      nie muszę, co najwyżej zerwać sobie kokosa czy banana na kolację...

      A z takich prozaicznych to "sprzedać" komuś Misia choćby na pół dnia
      smile Ale znowu tak, żebym ja się nie martwiła, Miś nie tęsknił, nie
      schudł i nie wymiotował z wkurzenia gdzie popadnie, powodując straty
      materialne.
    • zurawska.barbara Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 05.08.09, 00:12
      marzę o tym żeby zdobyć licencje rzeczoznawcy majątkowego, (od października
      zaczynam studia) potem urodzić bezproblemowo drugie dziecko zdrowe i bez
      kłopotów, a potem z impetem wejść na rynek i zarabiać kasę, być niezależną
      kobietą, dobrą matką i żoną i tak poprowadzić życie żebym na koniec nie była
      wrakiem tylko spełnionym człowiekiem a no i na sam koniec marzy mi sie Niebo...smile
      • tes-a Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 05.08.09, 21:38
        marzę o moim synku,którego nigdy nie utulę,stracilismy Go w 29tc...
        • mycha2604 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 05.08.09, 22:24
          O tak-samotność-mama cudownego misia przypomniała mi właśnie o tym .
          Marze o samotności tak często że aż zapomniałamsmileoczywiście o takiej
          samotności na chwile,takiej na złapanie oddechu,zresetowanie
          się...poczytanie książki...o jejku jak ja o tym marzesmile
          • niuniadr Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 05.08.09, 22:56
            Ja tez będę banalna.....ten skromny milionek w totka by się
            przydałwink, drugie zdrowe i donoszone dziecko (płeć obojętnasmile), duzy
            rodzinny samochód,domek z pięknym ogrodem i podróże...a do tego
            satysfakcjonująca pracasmile
            • marlena11111 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 05.08.09, 23:19
              Przeczytałam Wasze wszystkie posty szczegółowo i sie rozmarzyłam.... Piękne
              marzenia macie wszystkie.. Marzycie o zdrowiu i kasie głownie smile JA też do tych
              marzeń sie przyłączam smilePoza tym najważniejsze dobre nastawienie...więc do
              realizacji marzeń zmierzajmy dziewczyny za jakiś czas będziemy pisać co komu się
              udało spełnić smile. Pozdrawiam
    • skomroch1 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 06.08.09, 15:28
      Żyć z tego co lubię i umiem, czyli sztuki.
      Wyprowadzić się z miasta, co prawdopodobnie spełni się w przyszłym
      roku!!!
      Tam, gdzie będę mieszkać wybudować mały domek gościnny,
      przystosowany dla małych i dużych niepełnosprawnych, żeby ktoś mógł
      bez problemu, z jedną torbą i po pracy,np. w piątek wybrać się za
      miasto, zamieszkać na 3 dni prawie w lesie, głaskać kozy,
      króliki,karmić gołębie i bażanty(wszystkie zwierzęta już tam są,
      moich Teściów) korzystać z pracowni rzeźbiarskiej, siedzieć przy
      ognisku,a w zimie przy kominku, łazić po lesie,bawić się w baseniku,
      na placu zabaw przystosowanym dla dzieci o specjalnych potrzebach,z
      naciskiem na elementy SI, szukać jagód i grzybów. Spotkać się tam ze
      znajomymi, z kumplami z rehabilitacji, odetchnąć od wszystkiego w
      spokojnym, pięknym otoczeniu.

      Ledwo nas będzie stać na zbudowanie swojego domu, gdyby nie spadek
      nawet to byłoby nieosiągalne.Budowa tego drugiego , gościnnego domu
      musiałaby być na kredyt, a to nieosiągalne.
      Ale piszemy o marzeniach...
      • skomroch1 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 06.08.09, 15:32
        Przeczytałam co napisałam i to"nieosiągalne" mnie wkurzyło. Za
        przeproszeniem gówno prawda, prawie wszystko jest osiągalne, jak się
        bardzo i mądrze chce.
        Trzymam kciuki za Wasze marzenia, żeby ich było dużo i żeby jak
        najwięcej się ziściło.
        • mama_janka007 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 06.08.09, 15:45
          podoba mi sie ta wprowadzona poprawkasmile
    • mamaolisia Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 07.08.09, 16:17
      A ja marze o zrobieniu doktoratu , prawa jazdy i wakacjach na
      Dominikanie......smile
    • mirkad Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 07.08.09, 17:33
      trafić szóstkę, wyprowadzić sie do Olsztyna - to z tych
      nieprawdopodobnych
      z przyziemnych: uwierzyć że to co dobre w życiu jest jednak przede
      mną a nie już za mną, móc uśmiechać się i cieszyć życiem i być taką
      hura-optymistką jak "przed Milenką", wygrać wreszcie z depresją,
      uratować małżeństwo, mieć chwilę w ciągu dnia tylko dla siebie -
      może smutne i przyziemne ale spełnienie tych marzeń........ to
      szczyt marzeń , chyba niemożliwy do spełnienia, niestety
      • marzena280476 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 07.08.09, 19:15
        Ja chciała bym,żeby Jasio byl z nami.
        • donmari-2 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 07.08.09, 21:35
          Uwaga! Ja chcialabym:
          -dobrze zdac mature(ba, w ogole ja zdac, bo jestem pierwszym
          rocznikiem piszacym MATME)
          -dostac sie na wymarzone studia
          -robic w zyciu cos ciekawego
          -wyjechac do Peru
          -przestac wreszcie borykac sie z MPD
          -zeby za pol roku nie potwierdzila sie diagnoza odnosnie
          Lesniowskiego-Crohna
          -zalozyc w przyszlosci szczesliwa,normalna rodzine, miec dziecko-
          zawsze marzylam o trojce, ale wiem, ze z moim MPD to raczej
          nierealne, ale kto wie... I zeby dziecko bylo ZDROWE, choc mialoby
          byc tylko jedno. Niekoniecznie urodzone w 40 tc, 36 mi wystarczy w
          zupelnosci


          www.suwaczek.pl/cache/9c891f9eec.png[/img][/url]
    • maly-mateuszek Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 11.08.09, 08:00
      A ja marzę o białej sukni i weselu jak z bajki i żebym mogła
      zaprosić tych których chcę a nie wyliczać 40 osób bo to 1/4 rodziny
      a jeszcze nasi przyjaciele nazbierało by się z 200 osób

      wycieczka do Włoch zawsze chciałam popłynąć gondolą z ukochanym

      mały domek dla naszej rodzinki

      siostrzyczkę dla Mateuszka urodzoną w terminie

      ale najbardziej muszę to napisać marzę żeby Matuś był już z nami w
      domku
    • agajedi Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 11.08.09, 08:27
      A ja mam takie maleńkie choć na razie mało realne marzonko - przespać choć jedną
      nockę od dechy do dechy, bez latania od pokoju do pokoju między moją słodką
      dwójką nocnych marków, ehhh smile
    • blaszka0662 Re: Wasze marzenia - dotyczace WAS, a nie dzieci 11.08.09, 09:01
      1. Drugie, donoszone, zdrowe dziecko. Żebym doznała wszystkich
      plusów i minusów osatniego trymestru ciąży. Żebym karmiła piersią.
      Żeby maleństwo miało ten słodki dziecięcy celulut.
      2. Przyjaźni takiej prawdziwej, bo niestety nie potrafię się przed
      nikim do końca otworzyć sad
      3. Pracy dającej mi satysfakcję.
      4. Domku na wsi z sadem i ogrodem, do którego będę uciekać nie tylko
      w lato.
      5. Podróży.
      6. Żebym przytyła z 5 kg.
      7. No i oczywiście wygranej w totka, by łatwiej było realizować
      marzenia.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja