mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia

26.08.09, 17:48
odezwijcie ssie, ppopiszcie do mnie!
powiedzcie jak u was bylo, kiedy wasze malluchy zaczely sie
usmiechac, np?

franek urodzil sie w 32 tygodniu, 10 czerwca wazac 1680gram.
oddychal sam nie utrzymywal tylko temperatury, wiec pare dni spedzil
w inkubatorze.
karmiony sondka, ale juz 10 dni po urodzeniu pierwszy raz sprobowal
cyca, i przez kolejne 2 tygodnie coraz czzesciej byl na piersi i
sonda tylko dokarmiany.
do domku wyszedl dokladnie miesiac po urodzeniu, 10 lipca.
teraz wazy juz 4300gram, i chowa sie bardzo dobrze, nasz dzielny
synek.

no ale na 2 i pol miesiecznego bobasa to, nieukrywajmy, nie wyglada!
ale nie wyglada tez na 3tygodniaka (ktorym by byl gdyby urodzil sie
w terminie, na koniec lipca)

tyle dni z bobasem - chcialo by sie juz cos w zamian - jakis
usmiech,
a nie tylko bekniecia, pieluchy,i spaniesmile
    • tolka11 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 18:24
      Pamietaj, ze twój syn ma o 2 miesiące mniej. nie liczysz mu wieku
      urodzeniowego tylko korygowany. Zazwyczaj dzieci zaczynają się
      usmiechać około trzeciego miesiąca zycia. to taka srednia, może być
      wczesnie, a może później.
      Więc twój maluch moze zacząć się usmiechać w 3 m-cu korygowanym
      czyli piatym urodzeniowym.
      Powodzeniasmile
    • fantastic.mama Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 18:31
      Ja mam dwoje z 35 i z 34 tyg ciąży.
      Córa z 35 tyg ma już 9 lat.
      Córka z 34 tyg obecnie ma 9mc waży 8,520 i 70cm. I o niej ci troszkę
      napiszę.
      Ur z wagą 2,100 i 44cm. Słaby oddech, nieutrzymywanie ciepłoty
      ciała, brak odruchu ssania (karmiona sondą) i antybiotykoterapią po
      porodzie, przedłużona żółtaczka od 2 doby do 1,5 miesiąca.
      Wypisana do domu po ponad dwóch tygodniach.
      Była bardzo apatyczna i senna przez pierwsze półtora miesiąca,
      budziłam ją na karmienie lub zasypiała po kilku chwilach podczas
      ssania.
      Wszystko przeszło, gdy żółtaczka całkowicie znikła.
      Wtedy to zaczęła zachowywać się jak "normalny" noworodek. Okresy
      czuwania zaczęły się wydłużać, zaczęła pokazywać swoj charakterek.
      Wtedy to dopiero zaczęła ekspresowo przybierać na wadze,
      przybieranie miesięczne to 1kg.
      Dopiero wtedy zaczęłam "poznawać" moje dziecko, co lubi, czego
      nie...przy czym się denerwuje, co ją uspokaja...
      Potem pojawiły się bezdechy, ale na szczęście minęły po około
      półtora miesiącu.
      Uśmiechać zaczęła się na początku trzeciego mc. No i jak każdy
      wczesniak, była malutka i z niedowagą, ale po drugim miesiącu szybko
      zaczęła nadrabiać.
      Pozdrawiam i głowa do góry, zdrówka dla Frania smile


    • ncewa Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 19:31
      moj Piotrus jest z 32 tyg, urodzil sie 1 czerwca z waga 1600g, i tez
      sie nie moge doczekac kiedy sie do mnie usmiechniesmile
    • karolinaikonrad Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 20:02
      Ja Ci nie doradzę, bo mój synek urodził się w 32 tygodniu, ale 14
      lipca br. Waga 1670. Dwa tygodnie na intensywnej terapii w
      inkubatorze (najpierw respirator, potem cepap), potem na oddziale
      wcześniaczym. Ze szpitala wyszedł równo 5 tygodni po urodzeniu czyli
      w ubiegły wtorek. Ma teraz 6 tyg., waży 2540.
      Z moim synkiem póki co mało jest kontaktu, takiego świadomego. Mam
      wrażenie, że cały czas działa troszkę na zasadzie instynktu (na
      innym wątku pisałam, że jeszcze boi się też bardzo kąpieli i
      przewijania).
      Ale znalazłam takie tabele, to pomaga uzbroić się w cierpliwość:
      www.wczesniaki.org.pl/y_5.php
      Pozdrawiam
      • waryszka Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 20:53
        Witaj! Moja Oleńka urodziła sie w 33 tc. Pirwszą dobę leżała w inkubatorze " aby
        sie wygrzać" a potem ponad tydzień po lampami (w solarium wink na przedłużającą
        sie żółtaczke. Do domu mogłysmy iść po 13 dniach. Przez pierwsze dwa miesiące
        dość słabo przybierała ale potem po 1kg na m-c. Dopiero w 8 dobie przyssała sie
        do piersi ale jak zaciągnęła to z cycuchem pożegnała sie dopiero w 16 miesiącu!
        Na uśmiech też niestety musiałam troche poczekać ok miesiąca cały czas spała,
        potem coraz baczniej sie przyglądała a dokładnie 11 kwietnia (czyli 2 i pół
        miesiąca urodzeniowego) zaśmiała sie na glos! Warto jest cierpliwie czekać !
        Teraz Olka ma 19 m-cy i rozdaje uśmiechy, buziaki na prawo i lewo! Nie miałyśmy
        żadnych problemów z bezdechami i innymi takimi fakt że Ola miała trochę
        obniżona odporność i długo ciągnącą sie anemie ale teraz już wszystko ok!
        Pozdrawiam Ciebie i Malucha i życzę Wam jak najwięcej pieknych chwil z
        uśmiechami i nie tylkowink!@
    • mamaigiiemilki Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 21:17
      witaj!
      moje panny urodziły się w 32+6, waga 1800 i 1700; pamiętam, że liczyłam im wiek
      korygowany i że rozwijały się zgodnie z nim;
      u nas z rozwojem było wszystko ok, nie były rehabilitowane;
      życzę zdrówka synkowismile
    • nadia222 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 21:53
      Nasz Antos urodził się 25.08.2008 w 32 tc. Wczoraj obchodziliśmy
      roczeksmile Antoś nie oddychał samodzielnie, nie miał odruchu ssania.
      Na poczętku stan krytyczny, po 3 dniach ciężki i tak każdego dnia
      troszkę lepiej. Na intensywnej terapii spędził 2 tyg, potem 2 tyg na
      patologii i do domciu. Wyszliśmy z wagą 2560 (ur. 2150). Od początku
      dużo się uśmiechał, ale tak nieświadomie. Świadomy uśmiech pojawił
      się około 3 miesiąca i potem było już tylko lepiej. Około 4 miesiąca
      zaczął ciągnąc główke do przodu (niskie napięcie mięśniowe - 6 m-cy
      rehabilitacji), około 6 miesiąca zaczął się przewracać z plecków na
      brzuszek. Raczkować zaczął w 9 miesiącu, siadać samodzielnie też. A
      dzisiaj: mamy dwa ząbki, roześmianego łobuza z posiniaczonymi
      nóżkami, wstaje, chodzi przy meblach i nawet zrobił już kilka
      samodzielnych kroczków. Kłoci się z kotem, nie mówi mama czy tata,
      ale jakieś inne tajemnicze słowasmileDziś nauczył się dźwigać nogę by
      wsiąść na rowerek - pękamy przy tym ze śmiechusmilePonoć wcześniactwo
      mamy już za sobą. Tak mówi neurolog o Antosiu. Bo u mnie chyba
      zostanie na zawsze.. Życzę cierpliwości, wszystko przyjdzie w swoim
      czasiesmile
      • mim100 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 26.08.09, 22:10
        moje dziewczynki 33 tydzień waga 2060 i 1960 samodzielne od początku
        poza 3 dniowymi problemami z zaleganiami pokarmu, 2 razy żółtaczka
        13 dni w szpitalu. od mniej więcej 3 miesiąca wyrównały i szły
        rozwojowo tak jak rowieśnicy( siedziały w 6 miesiącu, chodzić
        zaczeły koło roczku) usmiech świadomy w okolicach 3 misiąca a teraz
        mają 2,5 i usmiech nie znika z buziek smile życzymy samych radości
        • lazy_lou Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 01:23
          kuba, 30/31 tydzien, 1720gr,37 dni na patologii.
          mial byc "bardzo powaznie opozniony psychofizycznie", jest
          calkowicie normalny i za tydzien idzie do przedszkola, publicznego.
          smile
          niestety nie pamietam kiedy sie pierwszy raz usmiechnal, ale dlugo
          byl malym ciagle spiacym kotkiem, ktory chcial sie przytulac i zeby
          mu dac swiety spokoj smile

          ale jak juz zaczal to nie przestaje do dzis smile
          jest bardzo pogodnym, sokojnym i totalnie nieupierdliwym dzieckiem
          smile

          daj swojemu synowi czas- mimo "poznego" wczesniactwa musisz zalozyc
          ze on jednak bedzie rozwijal sie wg wieku korygowanego...

          fizycznie moj syn nadrobil szybko- w 6miesiacu wazyl ponad 8kg,
          wiecej o 2 kg niz jego donoszona kolezanka wink
          rozwojowo- wg wieku korygowanego.
    • margaux4 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 07:52
      Moj Mateusz urodzil sie 28.03.2008 w 32 tygodniu (32+6). Wazyl 1770
      gram, oddychal samodzielnie. Wyszedl do domu tez dokladnie po
      miesiacu od urodzenia z waga 2200 gram. nigdy nie bylo potrzeby
      reabilitacji. Pierwszy usmiech byl w 3-4 miesiacu urodzeniowym . W
      3miesiacu zaczal podnosic glowke lezac na brzuszku, rzadko wkladal
      za to paluszki od nozek do buzi (widac nie bylo to jego ulubiionym
      sportem). Potrafil siedziec sam w 8 miesiacu urodzeniowym. Pierwszy
      zabek tez pojawil sie mniej wiecej w tych okolicach. Zaczal
      racakowac na swoje pierwsze urodziny, a zacal chodzic w okolicach 14
      mies urodzniowego. Caly czas slyszalam tez komentarze w stylu:
      jeszcze nie chodzi? jeszcze tamtego nie robi, albo siamtego? Wcale
      sie tym nie przejmuj. Kazde dziecko ma swoj wlasny rytm i na pezno
      nie mozna go zmusic do robienia czegos czego jeszcze nie potrafi.
      Dzis moj Mateusz ma 17 miesiecy. Biega, probuje wchodzic po
      schodach, je prawie wszystko, ma 10 kg i prawie 80 cm.
      Bedzie wiec dobrze i u Twojego Franka.
    • mrs.t Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 07:57
      no wiem o wieku korygowanym,ale f na 3tygodniowe dziecie az tak nie wyglada,tzn chybauncertain tak,duzo spi,ale jak nie spi to sie rozumnie przyglada,
      Glowe mocno trzyma w pionie,

      o jego generalny rozwoj sie nie martwie,tylko no dokladnie,po ponad 2m-cach,chcialabym cos 'w zamian'
      A na moim forum 'lipcowek' wiele dzieci sie usmiecha juz (a do 3mcy jeszcze im troche)!
      eh,poczekamy zobaczymy!
      • mama-cudownego-misia Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 09:07
        > A na moim forum 'lipcowek' wiele dzieci sie usmiecha juz (a do
        3mcy jeszcze im
        > troche)!
        Wiesz cooo... To forum różni się od zwykłych forów rówieśniczych
        donoszonych dzieci tym, ze tu nikt nie ściemnia, bo stawka za duża.
        Jak za rok-półtora pójdziesz z maluchem do piaskownicy, to
        zobaczysz, jaki wśród "normalnych" mam jest wyścig szczurów. Jakby
        wierzyć ich opowiadaniom, to ich dzieci już piszą, czytają i
        deklamują Iliadę w oryginale... Moja osiedlowa piaskownica to kuźnia
        geniuszy, naprawdę wink
        W tym wieku najczęściej jednak uśmiechy nie są świadome, tylko są to
        tzw. "uśmiechy do aniołków", grymasy przypominające uśmiech, jak coś
        w jelitkach zagra. Takie uśmiechy to moja miała już, jak miała 2
        miesiące i 2 kilo, świadczyły tylko o początkach kolki.
      • echo1978 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 10.09.09, 15:43
        Wiesz, na tym twoim forum, to za 2 miesiace dzieci będą siedzieć, za 3 chodzić,
        a za 5 robić salto w tył.
    • niuniadr Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 08:21
      Mój Hubert jest z 32 tc, jego cała historia opisana jest na blogu
      (link poniżej),wiele przeszedł i miał być opóźniony w rozwoju-
      według neurolog, która prowadziła go w szpitalu, on wszystkie
      umiejętności osiągał prawie zgodnie z wiekiem korygowanym, niektóre
      trochę później. Nie pamiętam dokładnie kiedy zaczął się świadomie
      uśmiechać, ale tak mniej więcej w 4-5 miesiacu korygowanym. Musisz
      być cierpliwa i pamiętać, ze kazde dziecko idzie własnym rytmem a
      wcześniaki to już w szczególnościwink
    • mama-cudownego-misia Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 09:01
      Małgosia (przełom 31 i 32 t.c., 1200 g, 3/4/4 apgar, hipotrofia,
      zamartwica, wylewy III stopnia, zakażenie wewnątrzmaciczne, 3
      tygodnie intubacji) na początku się opóźniała nawet w stosunku do
      wieku korygowanego (w najgorszym momencie neurolog stwierdziła, że
      jest jakieś 1,5 miesiąca do tyłu).
      - skupiła wzrok na przedmiocie w wieku 4 miesięcy metrykalnych (2
      korygowanych), wtedy też zaczęła nawiązywać kontakt wzrokowy, a
      około miesiąc później się uśmiechać. Do tego 4 miesiąca byłam
      kompletnie załamana, bo była prawie jak warzywko, a w szpitalu
      usłyszałam, że "mam się cieszyć, jeśli będzie tylko niepełnosprawna,
      a nie upośledzona".
      - była początkowo dość wiotka, pierwszy raz podciągnęła głowę
      podciągana za rączki w 5 miesiącu metrykalnym (3 korygowanym). Wtedy
      też zaczęła ładnie podnosić głowę położona na brzuchu.
      - baaardzo długo nie gaworzyła - pierwsze sylaby zaczęła wypowiadać
      w 8 miesiącu korygowanym (10 metrykalny). Pierwszy głośny śmiech to
      była końcówka 7 miesiąca korygowanego.
      - w 8 miesiącu korygowanym (10 metrykalny) nagle sama z siebie
      nadrobiła wszystkie zaległości: zaczęła się turlać w obie strony,
      gaworzyć, miesiąc później już mówiła "nie" i "mama", pełzała i
      kiwała się na raczkach.
      - w 12 miesiącu metrykalnym (10 korygowany) raczkowała i mówiła z
      tuzin słów
      - w 12 miesiącu korygowanym (14 metrykalny) znała 36 słów i chodziła
      bokiem przy meblach. Dopiero wtedy zaczęła sama siadać, co podobno
      jest nietypowe. Psycholog dziecięcy ocenił ją wtedy na dolną granicę
      normy wiekowej.
      - aktualnie ma 2 latka korygowane (26 miesięcy metrykalnych) i po
      wcześniactwie właściwie nie ma śladu, może poza chorobą lokomocyjną
      wskazującą prawdopodobnie na problemy z błędnikiem (albo przejdzie,
      albo się skoryguje ćwiczeniami, nic poważnego). Waży prawie 16 kg,
      biega, gada zdaniami złożonymi, zaczęła się interesować innymi
      dziećmi... Jest rezolutna, pogodna i żaden specjalista nie ma
      zastrzeżeń do jej rozwoju. Ja trochę zastrzeżeń mam, uważam, że w
      stosunku do rówieśników jest do tyłu ze zdolnościami manualnymi,
      trudniej jej się układa wieże z klocków, nawleka szpulki czy rysuje,
      ale pracujemy nad tym. Za to mową i rozmiarami bije na głowę
      wszystkie znane mi dwulatki.

      Muszę dodać, że Małgosia nie była rehabilitowana, mimo, że na
      rehabilitację została skierowana. Oczywiście była pod stałą opieką
      neurologa i rehabilitanta, ale ten ostatni z ćwiczeniami zawsze
      kazał czekać do granicy normy (a normy są dość szerokie) i jakoś się
      panna mieściła.
      Fajny berbeć z niej wyrósł, zresztą zobacz sama na zdjęciach z linku
      w sygnaturce - może Cię to pocieszy smile.
    • mamakubusia9 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 11:51
      Moje bliźniaki też z 32tc, syn 1800, córka 1600
      zamartwica, wylewy IIstopnia, przedłużająca się żółtaczka,
      hipotrofia, infekcje, cholestaza, bezdechy, dysplazja oskrzelowo-
      płucna teraz jest astma, kłopoty neurologiczne, rehabilitacja przez
      rok, alergia (35dni w szpitalu) - to tak w skrócie co im było
      teraz walczymy z alergiami, astmą, refluksem, podejrzewają
      celiaklie, ale jesteśmy w trakcie badań.
      Teraz maluchy mają 16msc urodzeniowych (14kor) syn 10kg, córka 8kg i
      właściwie rozwijają się tym trybem korygowanym, ale w niektórych
      sferach bywało i więcej opóźnień. Teraz powoli się wszystko
      wyrównuje.
      Zaczęły sie mniej więcej uśmiechać w 4miesiącu urodzeniowym i
      zaczęły nawiązywać jakiś kontakt z otoczeniem smile
      Teraz są bardzo pogodne, uśmiechy rozdaja na lewo i prawo, gadają
      swoim językiem, prześmiesznym, chodzą - córka jeszcze bardzo
      nieporadnie. Ale wszsystko idzie ku dobremu smile
      U Was tez tak będzie, ale musisz uzbroić się w cierpliwość i broń
      boże nie porównywac z innymi
    • peplux Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 17:37
      Witam,
      Jestem swieżą mamą synka urodzonego w 33 tygodniu. Waga 2000g wzrost
      47 cm.
      W szpitalu przeszedł żółtaczkę i waga spadła mu do 1910g. Po 1,5
      tygodnia po przyroście wagi do 2100 wyszliśmy ze szpitala. Teraz
      jestem 4 dzień w domu. Mały nie płacze, natomiast uwielbia
      przeciagać sie wydawać różne dźwięki i uśmiecha się
      niekontrolowanie. Jak narazie jest wszystko ok. W przyszłym tygodniu
      mam pierwsze badania okulistyczne ( strasznie się ich boję ),
      neurologiczne itp.
      mam nadzieję iz wszystko bedzie dobrze
      • anjazzielonego Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 27.08.09, 20:08
        Ja mam bliźniaczki z 31 tc, 1340 i 1500 g, Ola (większa) pierwsze doby respirator, zapalenie płuc; Emilkę to ominęło.
        Wyszły do domu ważąc po 2 kg, po 5 tygodniach pobytu, przeszły po 2 transfuzje.



        Miały 3 mce, gdy złapały b. ciężkie zapalenie płuc (znowu miesiąc w szpitalu, tlen, gdy nie działały żadne antybiotyki dostały immunoglobulinę).

        Początki były ciężkie, jak zawsze, gdy dziecko rodzi się tak dużo przed czasem i nie waży 3 kgsmile

        Potem już było dobrzesmile

        B. dobrze przybierały na wadze, były oczywiście często kontrolowane, Emilka dodatkowo pod kątem kardiologicznym (szmer, zabliźnił się, gdy miała 4 mce), pierwsze ząbki jakoś na 7 mce, dość wcześnie mówiły: mama, tata, miały rok gdy zaczęły chodzić przy meblach,rok korygowany gdy samodzielnie chodziły.

        były ( i są) przesłodkie, ukochane, upragnione, zawsze w nie wierzyłam - że będzie dobrze, wszystko nadrobią, nic nie "wyskoczy" niedobrego, że Bóg pozwoli, by zapomnieć o wszystkich czarnych scenariuszach.

        Nastaw się na poważne wahania nastrojów, gdy spotkasz matki donoszonych dzieci, zszokowanych widokiem Twojegosmile
        Ja ryczałam nieraz (teraz się z tego śmieję), gdy ludzie wstrząśnięci szeptali: boże jakie malutkie...

        Obecnie są chwalone, że mądre, duże, wysokie (po tacie, ma prawie 2 m).
        Mają niecałe 3 lata, wzrost około metra, waga 14 kg (a więc wysokie ale szczuplaki), pyskują, mówią całymi zdaniami, tańczą, śpiewają, Ola umie 2 krótkie wierszyki, nauczyły się przedstawiać (imię, nazwisko, wiek);

        Po prostu szczęśliwe dzieci.

        Aha i ja w swoim otoczeniu mam " normalne" matki i dzieci, nie ma geniuszy i nie ma wyścigu szczurów od małegosmile
        to pomaga nie zwariować i pozwolić dzieciom na szczęśliwe dzieciństwo.
    • kamia06 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 07.09.09, 01:04
      Moj Alex z 30/31 tc (waga 1650) zacząl się uśmiechać w 2 mies życia, ale to pewnie były te nieświadome uśmiechy do "aniołków" ale ja i tak się cieszyłam, bo uśmiechał się jak do niego mówiłam, wiec wydawało mi się,że to do mnie. My mieliśmy b.złe rokowania, bo wylew IIIst, wodoglowie pokrwotoczne, konieczność zastawki...
      Mały rozwijał się mimo wszystko dobrze, w miarę zgodnie z wiekiem korygowanym. Zacząl raczkować w 11 mies ur. (9 korygowanym), chodzić sam w 17 mies., pierwsze słowa tak ok. 16 mies.
      Teraz ma 2 latka i 5 mies. i ładnie mówi, liczy do 10, zna i nazywa kolory, wszystkim się interesuje.
      Więc nie przejmuj się, wszystko w swoim czasie, Franek super sobie radzi, doczekasz się i uśmiechu i zanim się obejrzysz, slowa mama.
      Pozdrawiam
    • kasienka80 Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 08.09.09, 12:01
      Moj Jas urodzony w 34tc. pierwszy raz swiadomie usmiechnal sie jak
      mial 9 tygodni....i dokladnie w dzien ojca smile
    • mamaduo Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 08.09.09, 13:47
      hej moi urodzeni 31 t.c. pierwsze dwa miesiace po wypisaniu do domu
      spali. Usmiechac sie to nie pamietam kiedy zaczeli nawet...ale
      pooooozno to bylo, w 7 miesiacu zycia raczej. Wczesniej jak pisala
      MCM - takie pokrzywuski im wychodzily jak zaczynala sie kolka albo
      baczki smilesmilesmile
      nic sie nieprzejmuj i najwazniejsze to NIE POROWNUJ do innych
      dzieci! zwlascza donoszonych!
    • zurawska.barbara Re: mamy dzieciaczkow z okolic 32 tygodnia 08.09.09, 14:41
      Stasio 31tc 4 dzień, po porodzie 1650gr, 1/3 Apgar, respirator, cepap, wylewy
      I/II stopień, ROP cofnęła sie, sepsa, żółtaczka, anemia w szpitalu po miesiącu w
      domu. Jak skończył rok to zacząl raczkować, chodzić ok 18 miesiąca, nie wiele
      mówi, ale dużo wie i pamięta, zna caly alfabet i liczby do 10, rozróżnia ż, ź,
      ć, ś, ą no literki nie mają przed nim tajemnic, wszystko liczy, ale na pytanie
      ile... coś tam albo mówi ba (dwa) albo nic, klocki jak mu każę to na odwal sie
      ułoży wieżę z pięciu - nasz ostatni rekord, od kilku dni juz rysuje kreski przez
      całą kartkę, bardzo lubi skubać plastelinę, w laptopie dzieciecym ma taka gre,
      że ma wyraz i po kolei ma wklepać literki i robi to często bezbłędnie! a wiesz,
      te literki to jakoś samo przyszło, gdzie nie dorwie to czyta, umie przeczytać
      proste wyrazy: nos, mama, tata, pies, ptak, krowa, kura, oko, ucho, auto, sądzę
      ze zna je na pamieć po postu, nie był rehabilitowany, ma lekkiego zeza, nosił
      okularki ale okulistka na razie kazala odstawić, jest ruchliwy, wesoły, złośliwy
      i kochany ma 94cm i 15 kg wagi, ciągnie go do innych dzieci, za rok do
      przedszkola - już zapisany, nie ma żadnych lęków, powikłań jak na razie, nie
      widać po nim wcześniactwa. To jego wcześniactow odbiło nam się czkawką rok temu
      bo nagle trafiliśmy do szpitala i okazało się że jest konieczna operacja bo miał
      przepukline przeponową ale po niej już teraz została mu jedynie blizna - mam
      nadzieję! Jest trochę opóźniony w stosunku do rówieśników, jest pod opieką
      logopedy, kardiologa, chirurga, neurolog powiedział zebyśmy już mu głowy nie
      zawracaliwink mam nadzieję ze to będzie historia z happy endem.
      Córa mojej siostry też z tego wieku ciąży, gimnazjalistka, dobra uczennica,
      jeździ konno i generalnie temat wcześniak już dawno za nią.
      Życzę Wam wszystkiego dobrego!

      -
      "Każdy z nas ma swoje Westerplatte"
      Synio
      • asiek1982_8 super 08.09.09, 20:10
        Na początku napisze że super post bo mamy z okolic 32 mogą porównać dzieciaki
        choć teoretycznie się tego nie powinno robić.
        po drugie zobaczcie ile tu pozytywizmu w tych postach ile radości i sukcesów. Oj
        żebym ja takie posty przeczytała zaraz po porodzie, a tak to się tylko dołowałam
        i martwiłam.
        Dane poniżej, wylew 2 st. WNM, rehabilitacja vojtą 9 m-cy,

        Filip uśmiechnął się po 3 m-cach urodzeniowych, dokładnie 18.10.08 w urodziny
        taty więc pamiętamwinkNie lubiał leżeć na brzuchu i podnosic głowy .
        Na boki przewracał się w okolicach 6 m-ca na brzuch w 7 siedział i raczkował w 9
        m-cu urodzeniowym, stał w łóżeczku w 10. Obecnie ma skończone 13 m-cy, biega na
        raczkach zdecydowanie za szybko, stoi przy wszystkim, pięknie się amortyzuje
        przy siadaniu czy nawet upadku, zaczyna kumać o co chodzi z chodzeniem ale nie
        za bardzo mu to leży, wychodzi samodzielnie na łóżko, ławę , fotel. Rozumie
        wszystko co sie do niego mówi, rozróżnia swoje zabawki i zwierzęta domowe,
        naśladuje samochód, krowę, i kota choć miałczenie to nie przypomina ale wiadomo
        o co chodziwinkUwielbia oglądać obrazki w bajkach, skupi sie na czytanej bajce ok
        5 min.Daje cześć , robi papa
        Jest strasznym śmieszkiem,robi superowskieminy, nie boi sie nikogo , idzie do
        wszystkich na ręce. Praktycznie nie płacze chyba że bardzo mocno sie uderzy-
        jest wytrzymały i trudno go zdenerwować bo wszystko traktuje jako zabawę .
        Ale sie pochwaliłamwink
        • misia21k7 Laura,Dominika urodzona w 32 tc:) 09.09.09, 19:23
          Laura ur.05.08.09 w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym nr 2 w Jastrzębiu Zdroju przez cc.Miała 1850g,46 cm,7/8 pkt Apgar.Od 06.08.09-17.08.09 była na OITD z powodu nietrzymania temperatury,hipotrofii,niewydolności oddechowej i infekcji wewnątrzmacicznej.Była poddawana tlenoterapii i antybiotykoterapii o szerokim spektrum.Od 17.08.-22.08 przebywała na Odziale Dzieciecym na podtuczeniuWychodząc ze szpitala ważyła 2100g.Obecneie jest już w domciu i w poniedziałek ważyła 2740g a że średnio przybiera 40-50g dziennie to ma już ok 2820g smile
          --
        • mrs.t Re: super 10.09.09, 17:17
          no wlasnie, trudno sie poruszac po forum, bo tyle roznych dzieciakow-
          juz odrosnietych, wiec nielatwo cos dla siebie znalezc!

          Franek konczy dzis 3 miesiacesmile
          Wciaz usmiecha sie tylko do aniolkow, i wciaz przesypia cale dnie uncertain
          jeszcze troche a zaczne sie martwic!
          Bo genera;lnie to Franek nigdy problemow nie mial, od urodzenia
          zdrowy, dzielnhy, silny - tyle ze byl malenki, nie trzymal
          temperatury,i trzeba bylo troszke poczekac z karmieniem bezposrednim.

          Tak wiec ma dzis 40 dni wieku korygowanego - no wiec na tym sie
          opieram, i mam nadzieje ze wkoncu zaczniemy zauwazac jakies zmiany i
          poprawe!
          • brithanny Mateuszek i Kubuś ur.33 tydzień 11.09.09, 08:31
            Moje chłopaki urodziły się w 33 tyg. Mati szybko sobie dal rade i po 2 dniach
            wyszedł z inkubatora natomiast na brata musiał czekać. Kubuś miał problemy z
            oddychaniem(CAPAP), wylew 2stpnia. Lezal w inkubatorze przez 1,5 tyg. Potem obaj
            na patologii noworodka. Dzis chłopaki maja po 7,5 miesiąca(korygowane 5,5).
            Kubuś już siada a Mati jest leniuszek. Obaj są rehabilitowani i co 2 miesiąca są
            wizyty u neurologa. Nadal karmie ich piersią, oczywiscie jedzą zupki i waza
            prawie po 8 kg. Niepokoją nas poszerzone przestrzenie podtwardówkowe u obu do
            7mm. Czy któraś z Was kochane miała taki problem??
            • mama_krasnalka Re: Mateuszek i Kubuś ur.33 tydzień 15.09.09, 22:56
              Nataniel urodizl sie w 21/32 tc w szpitalu spedzil 6 tygodni, co do usmiechow to pierwsze swiaodme byly jakies 2 tygodnie tmeu czyli 3 miesiac urodzeniowy 1 korygowany
              • kj-78 Re: Mateuszek i Kubuś ur.33 tydzień 16.09.09, 09:39
                Dzis obudzilam sie z mysla, ze napisze i zapytam o dokladnie to
                samo! Dziekuje za watek smile Elunia urodzila sie w 34 tc (49cm,
                2220g), ale zdrowa, 10 pkt, po tygodniu do domu. Ma juz prawie 2,5
                mies urodzeniowego (40 dni korygowanego) i tez sie jeszcze nie
                usmiecha, raczej tez nie patrzy na mnie, no moze czasem. Zaczynalam
                sie juz martwic, ale przeczytalam wlasnie wiele pocieszajacych
                postow, i bede dalej cierpliwie czekac smile Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja