Jeszcze o szczepieniach-grypa

05.09.09, 11:21
Dziewczyny już poczytałam o tych szczepieniach i jestem przerażona, a co myślicie o szczepieniu na grypę?
Strasznie boję się tej nowej świńskiej no ale szczepionki nie ma.
Jak się mamy chronić? Szczepić? Wiem,że trzeba unikać tłumów, ludzi chorych ale co jeszcze?
    • mama-cudownego-misia Re: Jeszcze o szczepieniach-grypa 05.09.09, 11:28
      70-80% zakażeń grypą przenosi się nie metodą kropelkową, a ręka-
      oko/usta. Najlepsza profilaktyka to nauczenie się, że jedna ręka jest
      "brudna" (tą pchamy drzwi, naciskamy guzik w windzie czy klamki,
      dotykamy poręczy, pieniędzy etc.), a druga "czysta" (tą możemy sobie
      przetrzeć oko czy dziecku usta, wziąć do niej jedzenie, etc.). Poza
      tym częste mycie rąk, chusteczki odkażające i faktycznie unikanie
      tłumów, środków komunikacji miejskiej, sklepów, przychodni etc.
      Stosuję tę zasadę od kilku lat i na prawdziwą klasyczną grypę
      chorowałam ostatni raz jeszcze na studiach.

      My się nie będziemy szczepić na grypę, w moim odczuciu za ciężkie to
      szczepienie i za dużo po nim komplikacji. Może jak się pojawi
      szczepionka na świńską, to się zaszczepię, bo jako astmatyk na
      immunosupresji mogłabym ją ciężko przechorować.
      • martha_sz2 Re: Jeszcze o szczepieniach-grypa 05.09.09, 11:41
        Dziękuję bardzo za odpowiedź. Dostosujemy się smile
        Zaszczepię siebie i męża, bo co roku się szczepimy.
        • verdana Re: Jeszcze o szczepieniach-grypa 05.09.09, 20:12
          Świnska grypa jest lzejsza niz "zwykla" grypa. Tyle, że w czasie
          dużej epidemii stosunkowo latwo się zarazić.
          • mama-cudownego-misia Re: Jeszcze o szczepieniach-grypa 05.09.09, 20:15
            No podobno lżejsza i stosunkowo niegroźna dla dzieci - najwięcej
            komplikacji i ofiar jest nie wśród maluchów i ludzi starszych, jak w
            zwykłej grypie, a u ciężarnych i astmatyków.
            Licho nie śpi, więc lepiej dzieciaki, szczególnie te z dysplazja
            oskrzelowo-płucną, chronić, ale nie jakoś przesadnie...
            • marta_i_koty Re: Jeszcze o szczepieniach-grypa 05.09.09, 22:09
              Mąż, gdy sie szczepił, co roku na grypę chorował, gdy zaprzestał -
              choróbska przeszły!! Szymona uodparniam homeopatią i jest ok, a ja
              ostatnio chorowałam na grypę 14 lat temu i szczepić sie nie
              zamierzam.
              Szczepionki podawane w iniekcjach sa na bazie nieaktualnych
              (ubiegłorocznych) wirusów, a więc nieskuteczne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja