Dodaj do ulubionych

Przyznajcie się...

16.02.04, 00:04
Która z Was sprezentowała w sobotę swoje dzieło? wink

Pozdrawiam,
B.
Obserwuj wątek
    • lady_huncwot Re: Przyznajcie się... 16.02.04, 09:26
      Ja nie. Po pierwsze - miałam nastrój antywalentynkowy pt. "miłość nie jest na
      sprzedaż", po drugie - przy moim tempie robótkowania, nie zdążyłabym pewnie
      zrobić na czas, a po trzecie - ja też (tak samo jak któraś z dziewczyn, nie
      pamiętam niestety która dokładnie) zaczęłam straszyć mojego męża - "bo Ci
      zrobię sweterek" smile
      Pozdrawiam,
      Lady Huncwot
    • justyna.ada Re: Przyznajcie się... 16.02.04, 09:50
      no, mnie nie było w domu przez weekend, ale jak wróciłam w niedzielę to szybko
      dokończyłam zszywanie swetra i kazałam mierzyć gotowe dzieło (robiłam sweter
      już trochę czasu więc to był żart "to jest Twój walentynkowy sweterek")Teraz
      ślubny chyba poczuje się zobowiązany czasem włożyć owo dzieło, chociaż narzekał
      jak zobaczył wzór (taki z warkoczami i rombami) że ma "takie wypustki"... Z
      kolei szwagier orzekł "ale super wzór" więc widać kwestia gustu. Ale wygląda
      ok. I mam go z głowy bo to był spory rozmiar...
    • bomasta Re: Przyznajcie się... 16.02.04, 14:29
      Moi dwaj "meni "nic ode mnie nie dostali ,bo jestem przeciwwalentynkowa . Ja
      dostałam lody - chociaż mówiłam ze boli mnie gardło i robię przerwę w pracy
      żeby wlasnie te wszystkie choróbska mnie opuściły . Lodami się podzieliłam a
      gardło boli tak ze praktycznie nie jem . Może to była pomoc w utrzymaniu lini
      jaka by nie była (ta linia rzecz jasna ). Dawniej za nastaniem tych świąt
      dawałam cosik i wywoływałam zdziwienie . Niech młodzi świętują ja chcę aby
      pamiętano o mnie 8 marca . Daję prezenty kiedy je skończę ,tak zwyczajnie i bez
      okazji . Bożena
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka