virfa 13.04.04, 10:28 I jak mialyscie czas na male dzierganie w Swieta ??? Ja niestety nie.. mimo, ze caly czas lezalam w lozeczku .. pozdrawiam, Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
justyna.ada Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 10:58 No ja, trochę, ale nie za dużo... święta i w poniedziałek dodatkowo urodziny Tosi tak że było co robić. Ale wieczorem relaks wskazany )) Odpowiedz Link
malgoha1 Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 15:00 Ja miałam czas i zrobiłam dużo, a teraz pruję bo nie podoba mi sie wzór Odpowiedz Link
lady_huncwot Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 15:12 Ja też trochę zrobiłam (drugiej połowy bluzki), ale coś mi się wydaje, że będzie trochę za ciasna i czeka mnie prucie wszystkiego... LH Odpowiedz Link
justyna.ada Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 15:32 Poczekaj, a może jest to kwestia naciągnięcia dzianiny na mokro? Nie pamiętam jaki ten Twój wzór był, ale jeśli tam były na przemian prawe z lewymi to się rozejdzie na mokro. Zwłaszcza że robisz z bawełny. NIe wiem ile Ci brakuje centymetrów, ale ja bym najpierw (przed zszyciem) zmoczyła, i zobaczyła co da upięcie szpilkami na ręczniku (najlepiej przypiąć do jakiejś kanapy albo czegoś sztywniejszego) i jak wyschnie, zmierzyła. Dopiero jak się okaże za małe, to spruj. pozdrawiam Odpowiedz Link
lady_huncwot Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 14.04.04, 13:32 Nie tracę nadziei Chcę dorobić tylko jeszcze tę drugą część chociaż do połowy, obie części naciągnąć, zafastrygować i zobaczymy... LH PS - w ten weekend mój Mąż (nadal niestety wróg włóczek) będzie sporo poza domem więc nastawiam się na duuużo dziergania... Odpowiedz Link
aniabla7 Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 17:20 A ja tak, rozpoczełam i dość dużo już zaczełam dziergac duża serwetę na drutach Pozdrawiam Aniabla7.. Odpowiedz Link
catalinka Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 13.04.04, 19:24 A ja nie robiłam nic. Byłam u taty i siostry na Święta, ale za to odkryłam w pufie swoją stareńką teczkę ze gazetkami robótkowymi nawet z 1989 roku (hi hi) i mam kilka ładnych wzorków. Pozdrawiam Kasia Odpowiedz Link
kajmy Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 14.04.04, 12:13 Witam, ja niestety nie. Goście w domu, więc czasu dla siebie nie miałam. No ale kiedy wczoraj zostałam sama i uporządkowałam mieszkanie, natychmiast zabrałam się za serwetkę i już jestem w swoim żywiole. Kilka serwetek podarowałam na święta, więc mogę robić następne. Pozdrawiam wszystkich Krystyna z Rybnika Odpowiedz Link
wroc.aga Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 14.04.04, 13:27 No ,ja miałam czas- jeden sweterek skończyłam- zostało mi tylko to okropne zszycie, którego tak nie cierpię! Drugi zaczęłam i już niedługo też dotre do etapu szycia... Odpowiedz Link
borbaska Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 14.04.04, 13:44 Cieszę się bardzo, że zszywanie to nie tylko moja zmora W święta miałam post robótkowy, ale za to teraz... druty migają aż miło. A ten biało- czarny ciagle czeka na zszycie Pozdrawiam Basia Odpowiedz Link
bomasta Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 14.04.04, 16:58 Mialam gości w pierwszy dzień Świąt, w poniedziałek ja byłam na gościnie ale wieczorkiem cos tam podrabiałam. Kupiłam sobie druty na żyłkach więc leząc w łóżeczku i oglądając po raz wtóry filmy w telewizorku ,kończyłam bluzeczke z sandr.3/model 5 . Niby łatwy wzór ale trzeba uważać .Do komunijnego sweterka brakuje mi haftu nici już mam. Muszę poszperać w necie i znaleść ten haft . I jeszcze jedno polubiłam druty na żyłkach )) bożena Odpowiedz Link
lady_huncwot Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 15.04.04, 09:42 A wiesz, ja z drutami na żyłce słabo się dogaduję... (chyba dlatego, że mam taki nawyk: trzymam lewy drut usztywniony pod pachą, więc jak są krótkie druty na żyłce, to nie ma jak przytrzymać... LH Odpowiedz Link
bomasta Re: Czy ktos mial czas na dzierganie w Swieta?? 16.04.04, 23:02 lady_huncwot napisał: > A wiesz, ja z drutami na żyłce słabo się dogaduję... > (chyba dlatego, że mam taki nawyk: trzymam lewy drut usztywniony pod pachą, > więc jak są krótkie druty na żyłce, to nie ma jak przytrzymać... > LH LH ja nawet to widzę jak ty trzymasz ten drut pod pachą ale jak ty robisz nie moge sobie wyobrazić. Ja zyłki polubiłam o tyle że mogę leżeć na poduchach i dziergać ale traktuję je jak normalne druty żadne tam robienie w koło. Doszłam do wniosku ze szbciej mi idzie jak mam mniej na drutach ,nawet rękawy robię pojedynczo a nie razem. Opisz tę swoją technikę bo to ciekawie musi wyglądać . Bożena Odpowiedz Link