justyna.ada
16.04.04, 11:30
Mam jedną przynajmniej sojuszniczkę w domu... Moja Tosia (2 lata) bardzo lubi
przytulać się do moich kłębków, akceptuje chętnie moje dzierganie podczas
czytania książeczek, podstawia łapkę pod machający drut (żeby ją
połaskotało), a wczoraj kiedy niebacznie zostawiłam na moment robótkę na
kanapie, wdrapała się , siadła, złapała robótkę i już się bierze do
dziergania! (na szczęście w porę jej zabrałam) Może się nauczy...