Czy tez tak macie ?

06.05.04, 20:49
Zaczynam nowy wątek bo nie wiem gdzie ten temat doczepić. Chodzi mi o to że
takie robótkowe zakręcenie powoduje ,moze i ciekawsze emocjonalnie życie ale
i dyscyplinuje czas . Patrząc na swoje stare zdjęcia prawie wszystko mam
wykonane przez siebie . W domu wazoniki i doniczki z gipsu malowane
plakatowkami , w kuchni łapki szydełkowe ,pomijajac walory estetyczne
(kiczowate ) pochłania to masę czasu . Kiedyś modelina teraz masa solna .W
necie ciągle znajduje cos nowego czego jeszcze nie próbowałam .Może czas
najwyższy skupić się na jednym i zrobić coś super . Czy też macie takie
rozbieganie i miliony robótek do dokończenia i ciagły apetyt na nowe ?
Bozena
    • kajmy Re: Czy tez tak macie ? 06.05.04, 22:46
      Bożeno, nie przestajesz mnie zadziwiać. Już wcześniej wypowiedziałam się co
      myślę o Twoich robótkach, i powtarzam to niżej, gdybyś nie doczytała:
      "Podziwiam Cię, że pomimo jak piszesz bardzo absorbującej pracy zawodowej i
      normalnych domowych obowiązków, masz jeszcze czas na robienie tylu wspaniałych
      rzeczy ! Jak piszesz robisz, również dla koleżanek. Czy Twoja doba jest inna
      niż moja ? Ja obecnie nie pracuję zawodowo i mam dorosłe, samodzielne dzieci, a
      wciąż brakuje mi czasu. Chciałabym dzień wydłużyć o parę godzin, żeby móc
      więcej czasu poświęcić na robótki. Może jestem mało zaradna i powolna ?
      Ale to juz mój problem. Cieszę się, że Ty tak wspaniale sobie z tym wszystkim
      radzisz. Życzę Ci więcej wolnego czasu, bo wtedy powstanie jeszcze więcej
      Twoich wspaniałych dzieł sztuki."
      To była powtórka wypowiedzi, a dziś jeszcze dowiaduję się, o innych Twoich
      zainteresowaniach i już nie wiem co mam na to powiedzieć.
      Niestety ja się ograniczam do drutów i szydełka ( w razie konieczności proste
      szycie). Pomysłów i planów z tym związanych mam również ogrom. Robię jedno, a
      już myślę o następnych rzeczach.
      Kombinuję co komu zrobić na urodziny, imieniny itd. Do tego nie mogę się
      zdecydować na bluzeczkę dla siebie i córki. Byt wiele ciekawych rzeczy ostatnio
      do mnie dotarło i jest problem. Chyba więc podobnie jest ze mną jak i z Tobą.
      Dużo pomysłów mało czasu. Ale głowa do góry, damy radę.
      Pozdrawiam
      Krystyna z Rybnika

      • bomasta Re: Czy tez tak macie ? 07.05.04, 19:28
        Dziękuję bardzo za nizasłużone uznanie . Moja doba jest normalna ,dojeżdżam do
        pracy pociagiem to daje godzinę na robótki ,nawet opóżnienia pociagu mnie nie
        złoszczą . Długo żyje(43l.) a robótkami zajmowałam sie od zawsze . Nie mam
        wypastowanego domu co nie znaczy że żyję w brudzie ,mało oglądam telewizji
        (wolę ksiązki ),mam napady na dany dział robótkowy (np maszyna stoi na moim
        stoliku rok ,gotowa do użycia). Ale właśnie to rozbieganie zaczyna mi ociupinkę
        przeszkadzać ,jednoczesnie kiedy idę cos gotowego kupic to wracam z surowcem i
        robię sama . Mało udzielam sie towarzysko ,bo szkoda mi czasu na ble ,ble wolę
        mamy działkę całe 6 arow do pracy .Mój ograniczony czas powoduje skupienie na
        danej czynności . Mam apetyt na życie .Na pewno trudno nazwać to co robię
        sztuka raczej kiczem ale moim i mam poparcie w rodzinie ,im się podoba .
        Popatrz na albumy naszych kolezanek toż to mróweczki tyle prac -podziwiam je
        szczerze.Zachęcam moje nierobótkowe koleżanki które tłumacza się brakiem
        czasu ,bo umiejętnosci posiadaja ,każdy ma czas na to co lubi .
        Bożena
    • justyna.ada Re: Czy tez tak macie ? 10.05.04, 15:47
      He he...
      Lista rzeczy które chcę zrobić wydłuża się w tempie znacznie szybszym niż
      jestem w stanie robić na bieżąco. Pracuję na całym etacie, i czas mam jak
      dzieciaki pójdą już spać... no i czasem w trakcie czytania książeczek młodszej
      (które to znam na pamięć smile) - ja proponuję: Tosia, poczytamy książeczki? a
      ona pokazuje na koszyk i mówi: Du! (czyli druty) smile)))))
      Nie robię wielu rodzajów robótek, skupiam się (na razie...) na drutach ew.
      szydełku a i tak ledwo się wyrabiam ze wszystkim co zaplanuję. Ostatnio
      zostałam zmuszona przez okoliczności do zrobienia sobie grafiku co kiedy i na
      kiedy... Ależ ja cierpię przez to dzierganie ..wink)))))))) Byłoby to okropne
      gdyby nie to że lubię to robić.
      • bomasta Re: Czy tez tak macie ? 10.05.04, 20:08
        No właśnie , widze że tez masz apetyt na życie . Tosia wygląda na panienkę
        która wie czego chce (myślę ze łączy ładne bluzeczki z koszykiem ) a Jasio
        raczej na bardziej zrównoważonego faceta smile)))
Pełna wersja