Powitanie

09.05.04, 20:42
Witam wszystkie forumowiczki,
bardzo ciesze sie ze przypadkiem trafilam na to forum.
Mam nadzieje ze tutaj znajde pomoc w moich drucianych problemach.
W czasach mojej mlodosci bardzo duzo robilam na drutach i szydelku, potem
mialam 17 letnia przerwe, az do stycznia tego roku
kiedy przypadkiem trafilam na druty i znowu zaczelam
moja ulubiona niegdys zabawe.
Niestety zaczelam ja na moje nieszczescie od skarpet
ktorych nigdy wczesniej nie robilam.
Znalazlam w roznych ksiazkach przepisy na skarpety i zrobilam (prujac
niezliczone razy piety) dwie pary ale..... nie sa one zbyt udane gdyz na
piecie robi mi sie taka bula jakby bylo za duzo tej piety.
Wydaje mi sie ze robie dokladnie wedlug przepisu, ale ciagle wychodzi to samo.
Zaczelam trzecia pare bo sie uparlam ze sie wreszcie naucze, ale sfrustrowana
skapitulowalam. Od trzech miesiecy nieskonczone skarpetki leza, a
ja nie mam kogo spytac bo nikt z moich znajomych nie umie robic na drutach.
Czy na tym forum znajdzie sie ktos kto moze mi pomuc?
Dziekuje i Pozdrawiam
Julia
    • kajmy Re: Powitanie 09.05.04, 22:58
      Witam Cię Julio serdecznie. Miło mi Cię powitać w naszym gronie.
      Ja jestem tu też od niedawna i gwarantuję, że jest tu miło.
      Dziewczyny bardzo gościnne i pomocne w każdej potrzebie.

      Co do skarpet to zrobiłam ich już wiele i buły nie było.
      Jeżeli robisz wg przepisu to nie wiem dlaczego tak się dzieje.
      Poniżej podaję Ci namiary na jeszcze dwie szkoły robienia skarpet.
      Zobacz, może będą bardziej zrozumiałe.
      Może robisz piętę zwykłym wzorem a powinien być taki, że jedno oczko się
      przerabia normalnie, a drugie zdejmujesz bez przerabiania. Jest wtedy
      ściślejszy i mocniejszy.
      Gdybyś dalej miała problemy to pisz. Napewno Ci pomożemy.

      www.royea.net/sockdemo1.html
      tomella2.webpark.pl/skarpety.htm
      Pozdrawiam
      Krystyna z Rybnika
    • lady_huncwot Re: Powitanie 10.05.04, 08:47
      Witaj smile
      Niestety, ja w sprawie skarpet jestem totalnym ignorantem... Może
      na "rozgrzewkę" po długiej przerwie zrób coś łatwiejszego?
      Pozdrawiam,
      Lady Huncwot
    • virfa Re: Powitanie 10.05.04, 10:20
      Witamy Julio!

      Napewno jest tu duzo fachowcow smile i otrzymasz pomoc smilesmile

      pozdrawiam,
    • justyna.ada Re: Powitanie 10.05.04, 10:36
      cześć, witamy!
      Jeśli byś chciała zrobić skarpety od drugiego końca to spróbuj z takiego wzoru,
      który mam na swojej stronie (nie jest mój oryginalny ale dobry)
      pozdrawiam
    • julia-weronika Re: Powitanie 10.05.04, 11:56
      Dziekuje za tak serdeczne przyjecie w Waszym gronie. Zaraz popatrze na podane
      przez Was strony. Jak znowu mi nie wyjdzie to dokladnie Wam opisze co robie,
      moze razem znajdziemy blad.
      Wkrotce dam Wam znac o moich postepach.
      Cieplutko pozdrawiam
      Julia
    • malgoha1 Re: Powitanie 10.05.04, 12:33
      Witaj Jilio, w sprawie skarpet nie bardzo Ci pomogę osobiście bo niecierpię ich
      robić brrrr, ale jakieś przepisy mam jeśli się nie przerzucisz na inne części
      ciała to poszukam.A w innych sprawach to i owszem, chetnie.Napisz coś o
      sobie.Małgorzata
    • catalinka Re: Powitanie 10.05.04, 13:43
      Witam serdecznie. Ja też powróciłam po przerwie do robótek. Robię głównie
      ciuszki dla moich córeczek 3 letniej Karolinki i 14 miesięcznej Oli. Pozdrawiam
      Kasia z Krakowa
      • jolate Re: Powitanie 10.05.04, 18:01
        Witam Cię Julio ( jakoś mi umknęłaś nie wiem czemu ) w sprawie skarpetek
        niewiele mogę bo nienawidzę ich robić,kiedyś dawno temu robiłam,
        robiłam ,robiłam i wielkie nici z tej roboty więc zaprzestałam. Mam nadzieję że
        zostaniesz z nami na dłużej niż na skarpetki , liczę na to bo mówiąc szczerze
        to jedyne miejsce gdzie kazda Cię zrozumie bo robi dokładnie to samo co Ty.
        Napisz coś bliżej o sobie jeśli możesz i oczywiście chcesz.

        Serdecznie Cię pozdrawiam

        Jolate
    • bomasta Re: Powitanie 10.05.04, 17:57
      Witam,skarpety są tudne do wykonania .
      Myślę że robi się ta "buła ' bo pięta jest za długa.
      Trudno mi tak coś doradzać w ciemno ,bo dawno nie robiłam .
      Oczka na cholewkę dzielimy na 4druty a piętę wrabiamy z połowy oczek z drutu 1
      i 4 (gdyby je ponumerować)robiąc 2-ma drutami odwracając robotę oczkami prawymi
      (prawa str,lewe na str.lewej ) wysokość pięty robi się tyle rzędów ile oczek
      ma jej szerokość .Piętę zamykamy. Oczka dzielimy na trzy części i przerabiająć
      środkowe oczka w każdym rzędzie oczko ostatnie robimy razem z oczkiem bocznym
      ąż do wyczerpania oczek bocznych itd. Może napisz ile masz oczek to rozliczę
      je wg tego . Mam wzór w Sandrze nr4 w zeszycie specjalnym jakieś skarpety ale
      troszkę inaczej niż napisałam może ten sposób byłby lepszy ale to są męskie
      skarpety z grubej wełny .
      Pozdr. Bożena
    • julia-weronika Re: Troszke o sobie 10.05.04, 20:52
      Przepraszam, ze od razu sie nie przedstawilam ále bylam tak zaaferowana
      tym ze Was znalazlam, ze zapomnialam.
      Pochodze z Warszawy niestety narazie tam nie mieszkam, przyjezdzam tylko w
      odwiedziny do rodzicow.
      Jestem mezatka mam troje dzieci (dziewczynki) 20, 17 i 6 m-cy.
      Oprocz robotek recznych ktore tak dlugo zaniedbywalam, lubie czytac, bawie sie
      glina, trochke dlubie w miekkich kamieniach(male abstrakcyjne formy) itp. jak
      widzicie wszystko kreci sie wokol "robotek recznych". Natomiast nie lubie
      gotowac.
      Napewno bede zagladac na forum nie tylko ze wzgledu na moje nieszczesne
      skarpetki. Juz sie zdazylam zorientowac ze panuje tu bardzo ciepla i serdeczna
      atmosfera.
      Cieplutko Was pozdrawiam
      Julia
      • julia-weronika Re: Troszke o sobie 10.05.04, 20:56
        Moje corki maja: 1 - 20 lat, 2 - 17 lat i 3 - 6 m-cy.
        A nie 20, 17 i 6 m-cy.
        Julia
        • bomasta Re: Troszke o sobie 11.05.04, 17:21
          julia-weronika napisała:

          > Moje corki maja: 1 - 20 lat, 2 - 17 lat i 3 - 6 m-cy.
          > A nie 20, 17 i 6 m-cy.
          > Julia
          Witaj ,Julio braterska duszo . Ja też tak mam obrazki z nasion i
          kamieni ,zamiast gliny gips ,różne sznurki itp. Kombinuje jak tu sobie
          utrudnic życie smile) a książki też czytam i to sporo i też od zawsze .
          Dzieciaczki odczytałam prawidłowo jednego nie zrozumiałam "miękkie kamienie "
          proszę o wyjaśnienie. Kuchnią lubię się zajmować ale w rzucie tzn. gotuję dwa
          dni, zamrażam i mam spokój na jakiś czas ,jestem "zupowa "i "ciastowa" i to
          wykonuję często smile)

          Bożena
          • julia-weronika Re: Troszke o sobie 12.05.04, 14:27
            Witaj Bozenko,
            mam wrazenie ze bedziemy mogly sie wymieniac doswiadczeniami.
            Ja wole gline od gips, poniewaz gips mi zastyga szybciej niz zdaze pomyslec.
            Gline natomiast moge zawsze znowu namoczyc i zmienic forme jesli cos mi sie nie
            podoba.
            Natomiast bardzo dobrze pracowalo mi sie z bandazem gipsowym(takim jak sie
            urzywa przy zlamaniach). Kidys robilam forme z siatki drucianej okleilam
            papierem i potem wlasnie cielam bandaz w kawalki ok. 5cm moczylam i okleilam ta
            forme. Wyszlo bardzo dobrze.
            Ten kamien o ktorym wspominalam jest tak mieki ze mozna go rysowac paznokciem a
            do obrobki wystarczaja zwykle pilniki i papier scierny.
            Musze konczyc bo mala wstala.
            Pozdrowienia
            Julia


            • bomasta Re: Troszke o sobie 12.05.04, 18:41
              Ha ,glina skąd ją zdobyć i trochę mało posiadam wiadomości co zrobić potem .
              Gips zastyga sam ,mozna go kolorować przed i potem poprawiac także ,to samo z
              masą solna .Z gipsem można się bawić w płaskorzezby ,można" poprawic
              wazoniki "i doniczki itp Myślę że będziemy miały wspólne tematy .
              Bożena
              • julia-weronika Re: Troszke o sobie 14.05.04, 00:05
                Wiesz Bozenko,
                przymierzalam sie do zrobienia odlewu mojego ciezarnego brzucha w gipsie,
                chcialam zeby dziecina miala pamiatkesmile)))),
                kupilam wszystkie materialy ale za dlugo
                czekalam i niezdazylam dziecina przyszla 3 tyg. za wczesnie i niestety:o(((.
                Ale wracajac do moich nieszczesnych skarpetek, opisze Ci krotko
                jak je robie chociaz wydaje mi sie ze technicznie powinno byc dobrze.
                Postaram sie w ciagu najblizszych dni zrobic zdjecia skarpetek moze na nich
                bedzie lepiej widac moj blad.
                Nabieram 60 oczek, robie na okraglo do kostki,
                potem dziele robote na polowe 30 oczek spinam na agrafke.
                A 30 przerabiam dalej prosto (28 rzedow).
                Po wyrobieniu 28 rzedow prosto przekladam oczka na 3 druty po 10 oczek kazdy.
                I rozpoczynam spuszczanie oczek co drugi rzad az zostanie mi srodkowych 10
                oczek.
                Wtedy nabieram po 15 oczek z kazdej strony ( bardzo brzydko mi to wychodzi,jak
                robie luzno mam dziury, jak scislo cala stopa sie sciaga). Dalej robie ze
                wszystkich oczek na okraglo i ujmuje na klin w co drugim rzedzie po obu
                stronach.
                Potem juz nie mam problemow i wykonczenie palcow wychodzi mi calkiem
                przyzwoicie.
                Czy masz jakis pomysl co powinnam zrobic inaczej?
                Julia
        • wroc.aga Re: Troszke o sobie 14.05.04, 00:42
          Również witam z Wrocławia zakręconą forumowiczkę. Przeczytałam:
          > Moje corki mają 20, 17 i 6 m-cy.<
          Myślę sobie jakioś dziwne rodziłaś, chyba na raty, zwłaszcza te dwa
          pierwsze "wieki". A tu zaraz odpowiedź i wyjaśnił mi się skrót myślowy smile
          A jak u Ciebie z "miłością" do zszywania robótek? Bo ja od niedawna - czyli od
          znalezienia tego forum - czuję się rozgrzeszona, bo nie ja jedna cierpię na
          ZSZYWANIE-ROBÓTEK-FOBIĘ.
          Pozdrawiam z Jaśkiem, który ma 15 miesięcy i katar...
          • julia-weronika Re: Troszke o sobie 14.05.04, 10:21
            Nieznosze zszywania i wykanczania. Dlatego wybieram dla dzieci najprostrze
            formy. Za to trudne wzory nie sa mi straszne(chociaz po tak dlugiej przerwie
            musze-takjakby-zaczynac od poczatku).
            Dobrze ze na forum jest nas wiecej z ta "fobia", bo juz myslalam ze jestem
            jakims dziwolagiem.
            Pozdrowionka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja