Opinie (recenzje) o włóczkach - 1

    • savanna Regia Silk, Coats - super mieszanka 03.02.13, 12:20
      Kapitalna mieszanka z jedwabiem w mojej ulubionej grubości (50g = 200mb). Gładka, miękka, nie drapie nawet mnie. Wyrób jest elastyczny, wygląda szlachetnie. Bardzo ciepła.
      W ogóle się nie mechaci. Wygodna w noszeniu, lekka. Powinna się prać równie dobrze (ma poliamid w składzie).
      Uważam, że na skarpety jej szkoda - fajnie się sprawdza jako włóczka sweterkowa i to dla elegantek. Będzie tez dobra na szale i chusty (b. lekko się leje, ale wiotka nie jest - jest sprężysta jak wełna).
      Bardzo żałuję, że kolorystyka jest taka skromna i ograniczona do kolorów "na skarpety".

      Na pulower w r. 40 (druty 3,5), ściegiem bez warkoczy, wyszło ok. 8 motków.
      Uwaga! Serie tego samego koloru mogą się bardzo znacznie różnić odcieniem.
      • notting_hill Re: Regia Silk, Coats - super mieszanka 11.09.13, 08:35
        Dopiszę się, bo ten wątek trochę zamarł smile.

        Też bardzo lubię tę włóczkę i zgadzam się z poprzedniczką. Zrobiłam z niej piękny, błękitny letni sweterek, wyszło mi 5 motków po 50g, więc jest dość wydajna, chociaż bez przesady, jest jednak dosyć cienka. Robi się bardzo przyjemnie, jest miękka, dobrze i równo uprzędziona, nie ma supełków ani zgrubień w motkach. Nie gryzie wcale. Wzór jest na niej dobrze widoczny, oczka się ładnie odznaczają (nie wiem jak nazwać termin "stitch definition", ale jest baaardzo dobry, o niebo lepszy niż w np. dropsowej Baby Silk Alpaca). Właściwie wad brak, no może jednak to, że wybór kolorów szału nie robi.
        Co do mechacenia- jednak trochę występuje. Oprócz sweterka popełniłam też szal Semele i on jest fantastyczny, ale jednak się trochę "szmaci", nie kulkuje tylko obwisa i traci świeżość. Ale i tak jest super- jedwab nadaje wyrobom ciężkości i w szalach to się sprawdza (w sweterkach w zależności od wzoru, bo do niektórych może być zbyt wiotka). Na ten szal wyszły mi całe 4 motki, musiałam jeden dokupić smile.
      • anty-malgo Re: Regia Silk, Coats - super mieszanka 27.12.14, 17:10
        no właśnie wszystko super... tylko ta uboga gama kolorów... ech ;/
    • savanna Brisa, Katia - hmm ... niezbyt 03.02.13, 12:34
      Gruba - za gruba w mojej opinii na letni top (a niestety z takim przeznaczeniem ją kupiłam, bo bawełna). No i ta wiskoza błyszcząca trochę drapie, więc noszenie na gołe ciało takiego wyrobu latem nie jest specjalnie komfortowe. Byłaby lepsza na tunikę lub kamizelkę wierzchnią. Nie należy się więc sugerować, że to bawełna, więc świetna na lato.
      Robi się kłopotliwie i wolniej, ponieważ nitka rozwarstwia się. Nie nadaje się więc dla początkujących, lub nieuważnych. Gotowa dzianina jest wiotka, lejąca. Jest też stosunkowo ciężka.
      Mało wydajna.
      Nie poleciłabym.

      Na krótki top bez rękawków w r. 40 (druty 3,5) wyszło 6 motków.
      • zdzid Re: Brisa, Katia 10.02.13, 18:59
        Nie zgadzam się z poprzednią opinią. Nie można porównywać tej włóczki do 100% bawełny bo w składzie jest aż 40% wiskozy - to powoduje że włóczka jest lejąca i chłodna w dotyku. Drapania włóczki nie zauważyłam w najmniejszym stopniu (chociaż to jest jak najbardziej subiektywne odczucie). Gruba dla mnie tez ta włóczka nie jest, bo ja wolę grubsze włóczki a nie znoszę cienizny, spokojnie mogłaby być jeszcze grubsza big_grin Zawsze można przerabiać na grubszych drutach, dzianina jest wtedy nieco ażurowa i przewiewna. Robiłam z niej np. bolerko do ślubu na szydełku - wyszło bardzo eleganckie bo lekko błyszczące. Zgadzam się tylko z jednym - jest niezbyt wydajna.
      • geesje Re: Brisa, Katia - hmm ... niezbyt 10.10.13, 18:40
        bardzo ją lubię. Zalety: ciężka, lejąca, świetnie wygląda, super kolorystyka.
        Wady: mało wydajna, rozwarstwia się w robocie.
    • savanna Diva Missisipi, Alize - na letnie topy TAK 03.02.13, 12:50
      W mojej opinii dużo fajniejsza niż jej siostra - Diva Batik. Zdecydowanie lepsza na letni top lub szal i nie tylko. Efekt jest bardziej "bawełniany", mniej śliski i sztuczny. Paseczki melanżu są drobniejsze.
      Gotowa dzianina ładnie się leje, jest chłodna i przyjemna w dotyku (nie "syntetyczna"), kojarząca się z dotykiem jedwabiu. Nie błyszczy tak jak Diva Batik, ale ma ledwo dostrzegalne, satynowe wykończenie. Dobrze nadaje się na drapowania, wszelkie marszczenia. Jednocześnie dzianina jest stabilniejsza niż ze zwykłej Divy lub Divy Batik. Jest też od nich lżejsza wagowo.
      Nitka jest cienka, w sam raz na lekki wyrób. W samej robocie wygodna.
      Z czystym sumieniem polecam.

      Na top z drapowanym, lejącym przodem (a la Coachella, tylko dłuższym i obfitszym), bez rękawka w r. 40 (druty 3,5) wyszły 2 motki.
    • savanna Diva Batik, Alize - brzydsza siostra Missisipi 03.02.13, 13:02
      Może być na lato, ale nie tak jak Diva Missisipi. Wykończenie włóczki jest wyraźnie błyszczące (jeśli ktoś to lubi, będzie zadowolony, ale mnie w letnich wyrobach, kiedy to najbardziej błyszczące jest słońce, nadmiar błysku przeszkadza).
      Jest śliska i mocno lejąca się. Gotowa dzianina jest bardzo wiotka, w dotyku nieco syntetyczna (Missisipi zaś bardziej naturalna), niestabilna, bardzo elastyczna. Melanż układa się w szerokie pasy kolorów. Myślę, że lepsza byłaby na coś wieczorowego niż letniego, raczej chustę/szal niż top.
      Ja już więcej nie kupię, ale może się innym podobać z uwagi na kolorystykę.
      Nitka cienka, wdzięczna w robocie, jak we wszystkich Divach.

      Na model Dropsa (top na szelkach nr 137-2) w r. 40 (druty 3,5) wyszły 2 motki.
    • savanna Limone Color, Schoeller&Stahl - niemiecka bawełna 03.02.13, 13:17
      Solidna, czysta bawełna, nieco sztywnawa w robocie i wyrobie gotowym. Wolałabym też, aby nitka była nieco cieńsza. Ma b. subtelny połysk i ładną gamę melanży, które układają się w drobne pasemka i cętki, nawet nie paseczki, co daje fajny efekt.
      W robocie przyjemna, nitka idealnie gładka i równa. Dzianina jest stabilna, lekko elastyczna, ciężka.
      Dobrze się nosi, choć szczególnie miłą w dotyku bym jej nie nazwała (powiedziałabym, że to taka germańska pieszczota jest wink. Po praniu rozciąga się minimalnie.
      Bardziej nadaje się na sweterek niż na top, w moim odczuciu. Będzie dobra dla dzieci, szczególnie na odzienie wierzchnie (delikatność Medusy ciężko przebić).
      Wydajność średnia. Więcej nie kupię (za gruba, za sztywna, więc i za droga).

      Na top Dropsa (138-3 tylko nieco dłuższy) w r. 40 (druty 4,0) wyszło 5 motków i trochę 6.
    • moni_aka Pacho Filitaly 07.02.13, 16:06
      Właśnie skończyłam sweter z tej włóczki: www.e-supelek.com.pl/pacho91315-p-437.html?osCsid=c8a91448f6d57b323cd6d319f99f096d. Robi sie bardzo dobrze (równie dobrze pruje wink) i szybko. Włóczka jest miękka i delikatna. Wydaje się ciepła. Jeszcze nie wiem, jak zachowuje sie w praniu, ale wydaje mi się, że trzeba z nią postępować delikatnie.
    • notting_hill Regia Hand- Dye Effect i Regia Lace 11.09.13, 08:53
      Zbiorczo zrecenzuję te dwie włóczki, bo są do siebie dość podobne, ta druga jest jedynie trochę cieńsza.

      Hand- Dye skład: 70% wełna, 25% poliamid, 5% akryl, 420m w 100g,
      Lace: 71% wełna, 29% poliamid, 600m w 100g

      Występują w ciekawych, ukłądających się w pasy i przenikających się kolorach. Nadają się na wszelkie szale i chusty, chociaż nieznacznie podgryzają. Blokowanie jest konieczne, przed blokowaniem wygląda to jak kupka nieszczęścia.
      Na forach pełno jest pretensji, że fatalnie się z tych włóczek robi... Powodem jest to, że główna nitka jest opleciona jedną cieńszą czarną nicią (to chyba ten poliamid), co sprawia, że włóczka się zahacza przy przerabianiu. Moim zdaniem jednak można się przyzwyczaić, bo efekt końcowy jest naprawdę wart zachodu.
      Wyroby z obu Regii nie mechacą się, nie blakną, nie rozciągają się, po praniu są piękniejsze niż przed.
      Z jednego motka spokojnie wychodzi spora chusta lub szal ażurowy oraz podobno jedna para dużych skarpet. Osobiście z Lace popełniłam nawet sweter (dodałam drugą nitkę Angel BdF)- jest fantastycznie lekki, ciepły i nawet niespecjalnie gryzie.
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Nako Vals 11.10.13, 15:38
      nowość na rynku, 100% akryl typu single/1-ply
      włóczka fajna, milutka, zupełnie niegryząca
      ma ładny połysk, kolory przepiękne (robiłam z tej całkiem tęczowej), ładnie się przenikają w niezbyt długich odcinkach,
      mechaci się trochę i rozdwaja w trakcie robienia, jak to nieskręcone single mają w zwyczaju
      grubość średnia - jest dobra na luźno dziergane szale, berety, czapki
      na pewno jeszcze coś z niej zrobię
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Włóczki Warmii - Barbeczka 15.10.13, 20:02
      Ostatnio robiłam z niej chustę i beret.
      Jest to wełna 100%, podobna do wełen estońskich - czysta, żywa, pachnąca mocno lanoliną, aż się w trakcie pracy ręce natłuszczają.
      Dość luźno skręcona, typu 2-ply. Nieco szorstka, może trochę gryźć.
      Dziergałam z szarej cieniowanej oraz z wersji tęczowej - kolory są inne niż w Kauni/Aade long. Te w wersji tęczowej są bardziej przyćmione, nie tak intensywnie kolorowe jak np. w Aade.
      Wersja szaro-szara - przepięknie antracytowy do b. jasnoszarego.
      Odcinki koloru dość długie, ale np. w dużej chuście 2 x 1,5 m zewnętrzny, najdłuższy rządek na brzegu nie jest cały w jednym odcieniu.
      Po upraniu mięknie, blokuje się nieźle. Jak to wełna.
      Podoba mi się i na pewno jeszcze coś z niej będę robić, zwłaszcza, że jest niedroga.
      • sklepzeberka Re: Włóczki Warmii - Barbeczka 06.03.14, 23:02
        Barbaczka to Wool Jazz, a Justa to New Jazz dostępne w Sklepie Zeberka (www,sklep-zeberka.pl).
      • sklepzeberka Re: Barbeczka to New Jazz w Sklepie Zeberka 08.03.14, 21:59
    • margot38 włóczka tango akryl 19.11.13, 14:28
      proszę o opinie włóczki jak w temacie -czy mechaci sie jak się zachowuje w praktyce , chciałabym z niej zrobic pled - a może polecicie inna niedrogą włóczkę na pled?
Pełna wersja