Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA?

24.02.12, 11:05
Na "robótkach..." i innych forach dla dziergających cyklicznie powraca temat sprzedaży własnych wyrobów (i jako konsekwencja: wycena własnej pracy).
Nie wiem jak Wy, ale ja jak myślę o sprzedaży rękodzieła to natychmiast wyskakuje mi w myśli CEPELIA. Poprzeglądałam ich stronę, ale konkretów wielu nie znalazłam.
Ogólnie rzecz biorąc przedsiębiorstwo Cepelia zrzesza spółdzielnie rękodzieła. Spółdzielnie zakładane są przez producentów (np. dziewiarki) i ... no właśnie:
czy ktoś z Was interesował się kiedyś tym tematem i ma jakieś szersze informacje?
może należało by się zastanowić nad założeniem takiej spółdzielni on-line? czy może lepiej dać sobie spokój i dziergać "do szafy" i na prezenty?
    • ula27121 Re: Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA? 27.02.12, 08:26
      Jak otwierałam działalność, to moja księgowa w pierwszej chwili myślałam, że chodzi mi o sprzedaż w Cepeliach. Nie zgłębiałam tematu, bo nie byłam zainteresowana, ale ona wspominała, że to bardzo trudne jest. Że muszą być spełnione jakieś warunki, muszą Cię gdzieś przyjąć... nie jest to takie łatwe, że każdy może. Ja to zrozumiałam w ten sposób, że to jest tak jak z rzemieślnikami ( fryzjerami itp.). Myślę jednak, że w jakimkolwiek biurze rachunkowym udziela Ci informacji na ten temat lub przynajmniej wskażą miejsca i odpowiednie akty prawne, w których będziesz mogła szukać informacji.
    • alicja200458 Re: Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA? 27.02.12, 16:59
      Lata temu zrobiłam kilka góralskich swetrów ale oni płacili grosze a sprzedawali za bajońskie ceny , czysty wyzysk.
      Wolę robić prezenty.
      Wiem ,że mogę sprawić komuś radość.
    • vichta Re: Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA? 27.02.12, 17:41
      Ja rowniez wiele lat temu probowalam cos sprzedawac przez Cepelie. Odrzucili mi wszystkie haftowane i szydelkowe serwetki, jako rzeczy, ktore nie spelniaja warunkow rekodziela (sic!). Przyjeli tylko welniane rekawiczki, proponujac smieszne grosze, zwrocilo mi sie ledwie za material. Kiedy zapytalam, co tak naprawde moge u nich sprzedac, uslyszalam, ze wyroby recznie robione z naturalnych wlokien. W tym samym czasie mozna bylo kupic w sklepie Cepelii w moim miescie swetry z anilany robione maszynowo. Ciekawe co to za "rekodzielnik" mial takie uklady, ze mu taki badziew przyjeli. Zenada. Dalam sobie spokoj. Od tej pory zero kontaktow z firma Cepelia. Moja rada: rob do szafy albo dla przyjaciol.
      O tym, ze trzeba zakladac jakas spoldzielnie nic mi nie wiadomo. Ja po prostu pojechalam do oddzialu regionalnego z gotowymi wyrobami i zostawilam je do oceny ekspertow. Po jakims czasie otrzymalam odpowiedz, czym sa zainteresowani. Ale to bylo ze 25 lat temu. Moze cos sie w tym temacie zmienilo.
    • amadeit Re: Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA? 27.02.12, 19:42
      Mnie Cepelia kojarzyła się zawsze z folklorem, i to często w najgorszym wydaniu. No i z cenami z kosmosusmile A, i jeszcze z prezentami (typu lalki łowickie), które natrętnie wciskano gościom z Amerykismile

      Rękodzieło można sprzedawać wszędzie, nie trzeba do tego żadnej spółdzielni. To tylko kwestia odpowiedniej reklamy i dotarcia do klienta.

      Cepelia może się przydać tylko do jednego, a mianowicie do obniżenia stawki VAT. Ale IMO zasady przyznawania atestów pozwalających na sprzedaż produktów rękodzieła z obniżonym VAT-em są sformułowane tak, że de facto promują masową produkcję powtarzalnych rzeczy. ("Atest jest dokumentem przypisanym do danego wyrobu, wykonanego w określony, rękodzielniczy sposób.")
      • jochweta Re: Sprzedaż rękodzieła - CEPELIA? 28.02.12, 14:07
        UUUUUUUUUUUUU, jak to takie zamieszanie, to dam sobie spokój i pozostanę przy prezentach.
Pełna wersja