Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec?

28.02.12, 21:06
Okrutnie spodobala mi sie welna Kauni, ta slicznie cieniowana. Zastanawiam sie jednak, czy jest tak dobra, miekka i mila jak sliczna?
Troche...no moze wiecej niz troche zawiodlam sie na Dropsie Delight, tez sliczna ale nie za dobra i pelna supelkow.
Ciagle chce mi sie czegos cieniowanego wlasnie, ale naprawde dobrego. Welny! Cieniowanej welny chce mi sie hahahaha.
Moze widzialyscie cos jeszcze innego godnego polecenia?
    • pzkpfw-vi-b-konigstiger Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 28.02.12, 22:01
      gryzie
      nie jestem raczej alergikiem, ale robię teraz coś z nie pranej jeszcze Kauni i swędzi mnie cała skóra, szczególnie twarz
    • elaelisheva Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 29.02.12, 07:25
      Gryzie!!! I przeażnie jest niezbyt równo uprzędziona. Pranie nie pomaga na gryzienie, niestety.
    • notting_hill Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 29.02.12, 08:56
      Kauni to to samo co wełna estońska Aade Long (produkuje ta sama fabryka, tylko inaczej jest pakowana dla Kauni). Występuje w dwóch grubościach 800m/100g (lace) i 400/100. Można ją bez problemu kupić na allegro (jak jest wystawiona) i na ebayu prosto z Estonii albo Łotwy, albo w e-dziewiarce. Nie jest to wielka inwestycja, żeby spróbować - ok. 50 pln za motek 200g, z którego wyjdzie duży szal albo trochę mniejsze wdzianko.

      Ta wełna jest takim trochę brzydkim kaczątkiem, bo w motku pachnie dość mocno i dla niektórych niezbyt znośnie, jest szorstka i gryząca na początku, ale jest niezwykle wytrzymała, nie mechaci się, w pięknych, nieporównywalnych do niczego kolorach z długimi "przejściami", po praniu (woda jak z brudnej ściery!) staje się trochę bardziej miękka i z czasem tylko ładnieje. Fakt, gryzienie pozostaje, ale ja się przyzwyczaiłam i nie ma nic bardziej skutecznego na mrozy niż coś z tej wełny narzucone na siebie. W szalu nawet czasem sypiam smile. To jest relacja typu albo się kocha albo wręcz przeciwnie.
      Zrobiłam z niej co najmniej pięć rzeczy i NIGDY nie znalazłam ani jednego supełka w całym motku ok. 200 g, nigdy mi nie rozlazła się w robocie i uważam, że jest naprawdę solidnie uprzędziona.
      **********************
      A skein of cashmere has seldom done a relationship damage- Yarnharlot
    • noelka79 Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 29.02.12, 10:10
      Zgadzam się z notting_hill. Ubrania i chusty z kauni noszę i ja, i moja czteroletnia córcia. Trochę podgryza, ale po praniu ten efekt się minimalizuje. Tuż po kupieniu ma trochę nieprzyjemny zapach wełny i faktycznie nieciekawy kolor wody w praniu, ale robótki z niej są na tyle efektowne, że warto to przeczekać. Przerobiłam w sumie 3 duże motki cienkiej i grubej kauni rainbow- ani razu nie trafił mi się supełek. Nitka mocna i równa.
      Dobra jest, ale czy wystarczająco miękka i miła- musisz sprawdzić u kogoś na gotowym wyrobie, nie na motku.
      • elaelisheva Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 29.02.12, 11:17
        Moja Kauni Lace była bardzo nierówna i wręcz rwała się w robocie. Wiem też, że nie tylko ja miałam ten problem. Ale może teraz jest już maszynowo przędziona i jest równa...
    • lusitania2 Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 29.02.12, 10:21
      viola0507 napisała:

      > Ciagle chce mi sie czegos cieniowanego wlasnie, ale naprawde dobrego. Welny! Ci
      > eniowanej welny chce mi sie hahahaha.
      > Moze widzialyscie cos jeszcze innego godnego polecenia?

      1. Malabrigo (zachowawczo wybieram wersje sock, żeby nie płakać nad sfilcowanym wyrobem)
      2. Zitron - minusem jest niezbyt szeroki wybór kolorów, ale wełna jest pierwszoklaśnasmile
      np.:
      www.e-dziewiarka.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=314&Itemid=2
      www.e-dziewiarka.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=309&Itemid=2
      www.e-dziewiarka.pl/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=311&Itemid=2
    • viola0507 Re: Welna KAUNI, mozecie cos o niej powiedziec? 01.03.12, 17:52
      Dziekuje kochane, wlasciwie nie boje sie "gryzienia", nawet lubie to hahaha, ale mam szal z estonskiej welny i ten to naprawde mnie podgryza, wiec chyba daruje sobie Kauni.
      Popatrze sobie na polecane Malabrigo, robilam z tego juz ale z wersji mocno filcujacej sie, nawet mojej "perfekcyjnej" mamie sfilcowal sie szal. Skarpetkowa, to dobra mysl.
      Jeszcze raz dziekuje.
Pełna wersja