na nic czasu...

18.06.04, 21:36
to okropne. po pracy mam ochote tylko na 'jesc i spac'. o dokonczeniu
bluzeczki nie ma mowy. zaczelam 2 tygodnie temu i do tej pory nawet nie
ruszylam. nawet odezwac sie na forum nie mialam czasu i sily zeby sklecic
kilka zdan z sensemwink
kiedy wy, pracujac zawodowo, macie czas i checi na robotki? dla mnie doba
powinna trwac 48 godzin chyba...
    • kajmy Re: na nic czasu... 18.06.04, 22:41
      Witaj, ja obecnie nie pracuję. Większość czasu poświęcam właśnie na robótki i
      również uważam, że doba powinna trwać 48 godzin.
      Pozdrawiam
      Krystyna
    • lady_huncwot Re: na nic czasu... 19.06.04, 15:07
      Znam to uczucie doskonale, niestety. Czasem dziergam kosztem np. przygotowań do
      egzaminu - mam nadzieję, że nie oblałam.
      Dzierganie wciąga - tak jak chodzenie po bagnach wink).
      Pzdr,
      LH
    • julia-weronika Re: na nic czasu... 19.06.04, 21:35
      Ja siedze w domu na wychowawczym i tez z niczym nie moge zdazyc.
      Mialam kilka dni wolniejszych to dziergalam jak szalona, zeby duuuuzo
      zdazyc a teraz znowu przestuj.
    • bomasta Re: na nic czasu... 19.06.04, 21:41
      lylith napisała:

      > to okropne. po pracy mam ochote tylko na 'jesc i spac'.
      No tak to lubimy wszyscy ,ale widocznie jest Ci potrzebne pewne wyciszenie
      nic na siłę
    • niemyjska29 Re: na nic czasu... 20.06.04, 13:54
      jajak wracam nie mam ochoty nawet jeść-tylko odrazu spać.a najlepiej gdyby
      można było sie wykąpać spiąc. odkąd pracuje zupełnie przestałam dłubać w domu(w
      którym mąż i dziecko)tylko gdy jadę do pracy mam na to czassadidka

      (















    • virfa Re: na nic czasu... 20.06.04, 16:26
      Ja jestem na macierzynskim i tez nie mam czasu na dzierganie sad Nie to, ze
      Maluszek zabiera mi tyle czasu ale to ja ciagle leze i patrze na Niego smilesmile
    • sasanka21 Skąd ja to znam...? 21.06.04, 09:07
      Godzina 18:00 jestem w domu i to pod warunkiem, ze nie trzeba zrobić zakupów.
      Jedyne co mi zostaje, to podczas filmów, jeśli się zdarzy, ze coś oglądamy.
      Teraz są mistrzostwa Euro 2004 w piłce nożnej, więc jest więcej czasu
      wieczorami smile
      A tak ogólnie, to dziergam, jak się uda ukraść trochę czasu dla sie smile

      uśmiechy
      sasanka
    • ksantypa30 Re: na nic czasu... 30.06.04, 20:40
      siedzę w domu na wychowawczym i też nie mam czasu na dzierganie. Zazwyczaj jak
      Junior zaśnie to rzucam się w wir zajęć domowych i jeśli zdążę to przerobie
      sobie kilka rządków smile...właśnie jeśli.
      • kajmy Re: na nic czasu... 30.06.04, 21:41
        Witam w naszym gronie nową koleżankę i mam nadzieję, że Twój nick nie
        odzwierciedla Twojej osobowości. Miłego obcowania w naszym gronie.
        Pozdrawiam
        Krystyna
        • ksantypa30 Re: na nic czasu... 01.07.04, 09:26
          kajmy napisała:

          > Witam w naszym gronie nową koleżankę i mam nadzieję, że Twój nick nie
          > odzwierciedla Twojej osobowości. Miłego obcowania w naszym gronie.
          > Pozdrawiam
          > Krystyna


          dziękuję smile nick został mi nadany kope latemu przez mojego Pana męża i tak się
          ostało smile

          ja niedługo będę miała jeszcze mniej czasu na dzierganie bo jutro idę na
          rozmowę kwalifikacyjną do nowej pracy
    • lylith Re: na nic czasu... 30.06.04, 23:14
      a ja juz nie pracuje, czasu zaczelam miec duzo, moze wiec skoncze bluzeczke,
      zanim upaly przyjda. co jest bardzo prawdopodobne, jezeli upaly przyjda w
      przyszlym rokuwink
    • bomasta Re: na nic czasu... 01.07.04, 21:30
      Lenistwo sprzyja urodzie smile)))- wypróbowałam a tak wogóle to kto nam nakazuje
      bić rekordy w robieniu sweterków .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja