przygotowanie runa alpaki do przedzenia i przedzen

29.05.12, 08:23
Mam mozliwosc dostac welne alpaki ale taka prosto ze zwierzaka, surowa. Nie uwierzycie, ludziska trzymaja trzy alpaki jako ozdobe i po strzyzeniu welne wyrzucali!!!!!!
Macie moze pod reka jakies linki albo tytuly ksiazek (moga byc po angielsku), gdzie moglabym poczytac i nauczyc sie "od 0" jak przygotowac taka surowke do przedzenia...wiem, ze trzeba wyczesac, to cala moja wiedza a napewno tzreba wiecej. No i potem jakies wskazowki dla kompletnie poczatkujacej jak przasc takie cudo. Napewno jestem w stanie nauczyc sie tego, trzeba mi tylko podstawowych informacji. Jestem cala "nagrzana" na ta welne. Rozumiecie to napewno.
Pozdrawiam serdecznie Viola
    • malgoha1 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 12:35
      Wrzuć w wyszukiwarkę i masz odpowiedź. Ja skonczyłam kurs przędzenia i wydaje mi się, że nie łatwo Ci będzie nauczyć się tego z książki bez pomocy instruktarzu "na żywo". Po drugie sporo trzeba zainwestować w sprzęt ( nie natnij się na stare zdezelowane kołowrotki na allegro) Życzę powodzenia smile Poszukaj w necie sporo teraz kursów przędzenia i po skończeniu stwierdzisz czy polubisz przędzenie (ja nie polubiłam) czy lepiej kupić gotowy wyrób
    • viola0507 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 13:53
      Juz wrzucilam, poogladalam sobie filmiki na youtube.
      Nie chce inwestowac w kolowrotek, nie teraz przynajmniej, nie wiem ile dostane welny, czy jednorazowo, no i wielkie czy bedzie mi to pasowac. Narazie kupilam wrzeciono i mala probke czesanki (taki starter do nauki), zeby zobaczyc jak w ogole mi to pojdzie, przysla w najblizszych dniach. Na filmikach wszystko wyglada "cacy", najgorsze chyba jest wyczesywanie...tak mnie sie wydaje. Moze cos tam uprzede na zimowe swetrzysko hahahah
      Powiedz mi tylko jedno, latwiej przasc cienka czy gruba nitke?
      • malgoha1 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 18:42
        Na początku to wielka sztuka prząść smile a już żeby wychodziła równo to naprawdę spoora sztuka smile Na pewno łatwiej prząść grubą. Może daj komus do sprzędzenia w zamian za resztę wełny, ale najpierw spróbuj, a nóż masz talentsmile
        powodzenia
        • viola0507 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 19:14
          Dziekuje Kochana, nie wykluczam mozliwosci, zeby ktos zrobil to za mnie...powiem Ci nawet, ze dosc intensywnie mysle o tym ale z drugiej strony "straaaasznie" chce sprobowac, nigdy nie mialam motywacji, bo przeciez jest bardzo bogata oferta gotowych, wspanialych welen. Teraz mam, dostane welne, to niejako "musze" chociaz sprobowac hahahahaha. Jak mi nie bedzie wychodzic, albo nie bedzie mnie to krecic, to poprosze kogos.
          Dlatego nie chce za bardzo inwestowac w narzedzia.
          • zdzid Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 19:29
            Polecam blog o przędzeniu i różnych innych różnościach: polskiewrzeciona.wordpress.com/
            a tutaj wcześniejszy temat, o przędzeniu na wrzecionie: polskiewrzeciona.blogspot.com/2010/07/instrukcja-obsugi-wrzeciona-czesc-i.html
    • thistle Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 20:51
      Polskie Wrzeciona to swietny blog , jeśli jeszcze "dysponujesz" angielskim, mogę polecić tę grupę na Ravelry:
      www.ravelry.com/groups/fiber-prep
      gdyż od alpaczego zadka do włóczki droga dość daleka. Gdy już runo poskromisz, wtedy ta grupa się przyda:
      www.ravelry.com/groups/beginning-spinners
      Ja przygodę z przędzeniem zaczynałam od darowanego owczego runa - takiego co pod niebiosa zionie nie tylko lanoliną - i wyszło fajniesmile Nie kupowałam kołowrotka, tylko zrobiłam sobie wrzeciono z kołka z obi, kilku uszczelek dla masy i stabilizacji , maleńkiego haczyka i pokrywki do litrowego słoika twist. Koszt ok, 1,40 PLN, dość mocno przebijało kołowrotek wink
      czesałam psią szczotką, prałam w Ludwiku - wszystko dość oszczędne, tylko czasochłonne.
      Warto było, choć teraz rzadko do tego wracam.
      • bpieniazek1 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 29.05.12, 22:27
        Zaglądnij do bloga Kankanki np tu:
        ankikankankiskakanki.blogspot.com/search?q=alpaka
    • viola0507 Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 30.05.12, 09:17
      Dziekuje. Jestescie wspaniale. Czekam na wrzeciono...dlaczego nie wpadlam zeby zrobic domowym sposobem...tak wiem, to brak blyskotkiwosci hahahahahaha.
      Chce sprobowac, zebym potem nie miala do siebie pretensji, ze poddalam sie bez walki.
      Szkoda, ze moj pies gladki jest hahahaha. Czytam polecone blogi i naprawde nabieram na to oraz wiekszej ochoty.
      • chmurk-aa Re: przygotowanie runa alpaki do przedzenia i prz 06.07.12, 11:01
        Jeśli mogę się wtrącić- zaznaczam, że jestem początkującą prządką i do tego samoukiem.
        Jeśli chodzi o samo przędzenie polecam youtube, filmiki najczęściej w języku angielskim, ale nawet dla nie znających najważniejsze jest to, że widać. Jeśli o mnie chodzi, to zasady wrzeciona nie pojęłam, po prostu nie umiem wprawić go w ruch (zaznaczam że próbowałam na samoróbce), z kołowrotkiem nie miałam natomiast żadnego problemu, przędłam (i przędę) na bardzo starym kołowrotku na początku pod okiem babci. Nie specjalnie też polecam kupowanie starego kołowrotka na allegro, bo może się okazać że brakuje mu jakiejś części i nie działa. Czasami w rożnych antykwariatach można spotkać, wtedy czesankę w łapę, trochę lnianego sznurka, jakby trzeba było naciąg założyć i przed kupnem można spróbować.
        Co do runa to po prostu trzeba je wyprać, jeśli ma dużo słomy itp. to można pokusić się o wybranie przed praniem i w trakcie, ja swoje prałam w szamponie do włosów, gdzieś przeczytałam, że to najlepszy specyfik dla alpaki. Runo owcze prałam w płynie do mycia naczyń, ale runo owcze jest tłuste, alpaka nie ma lanoliny. Prałam nie trąc a raczej kłując wełnę palcami i mieszając delikatnie- no i oczywiście przy zmianach wody trzeba mniej więcej pilnować temp. Swojej alpaki nie wirowałam, a jedynie odcisnęłam w rękach powiesiłam na wieszaku na ręczniki nad wanną, a gdy już woda nie ciekła rozłożyłam na suszarce. Jeśli będziesz suszyć na zewnątrz, włóż do jakiś siatkowych worków, albo do cienkich np. poszewek żeby wiatr Ci jej nie porwał. Przy rozkładaniu tego runa na suszarkę rozciągałam te bardziej zbite kudełki w rękach. Zaznaczam że prałam odmianę huacaya- tę z krótszym włosem, suri mam jako gratis, ale na razie się go boję, choć te piękne długie loki też trzeba wyprać.
        Co do czesania jeszcze nie wiem co zrobię, albo będę wyciągać w rękach, albo czesać wg tego przepisu finextra.blogspot.com/2012/06/czesanie-alpaki.html , przy czym nie mam grępli ręcznych tylko psie czesaki.
        Co do przędzenia, czytałam i z własnych doświadczeń też wiem, że alpaka jest ciut trudniejszym włóknem niż owca, włoski mniej łapią się do siebie, sypią się, jeśli masz ochotę kup najtańszą czesankę owczą na allegro i popróbuj, czytałam na blogu Fanaberia w Pradze że najłatwiej uczyć się na czesankach wielokolorowych bo łatwiej jest kontrolować skręt i ja tak zrobiłam , najpierw kupiłam taśmę czesanki melanżowej.
        Jest jeszcze strona w języku angielskim spinnign daily, tam też są darmowe przewodniki, no i cała masa blogów, wspomniana prząśniczka, e-wełenka, fanaberia w Pradze , i w Normandii, Yarn and Art ja do nich zaglądam i korzystam.
        Kończąc swój bełkot życzę powodzenia i uważaj przędzenie bardzo wciąga wink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja