wizzair naszym wrogiem jest!

16.11.12, 10:48
Co z tego, ze z niemetalowi przepuszczają przez bramki – stewardowi nie spodobało się, że robię na drutach i już!
Coś tam usiłowałam dyskutować, ale (pewnie tak ich uczą) powiedział że inny pasażer (sic!) poczuł się zagrożony, więc zrozumiałam że lepiej wycofać się z tej dyskusji, bo kretyn ma władze i chcę się nią popisać
    • czeremcha4 Re: wizzair naszym wrogiem jest! 16.11.12, 16:03
      A ja zawsze staram się zrozumieć... Bo - jeśli faktycznie jakiś inny pasażer zwrócił mu uwagę? Albo - jeśli takie mają wytyczne, a chłopak chce pracować? Mówi się trudno... I bierze się do samolotu krzyżówki i książki...

      Ania
      • bietas Re: wizzair naszym wrogiem jest! 16.11.12, 16:39
        ale przecież długopisem czy ołówkiem, którym rozwiązujesz krzyżówki można wykłuć oko albo nawet zabić, a książką co najmniej ogłuszyć - MacGyver podpowiedziałby więcej zastosowań wink

        Myślę, że Kalinie bardziej chodziło o głupotę przepisów przewoźnika (do których oczywiście steward miał obowiązek się zastosować) niż o zachowanie tego stewarda jako takie. W innych samolotach nie mają problemu z robótkami. Wystarczy trochę rozsądku i dobrej woli smile
    • viola0507 Re: wizzair naszym wrogiem jest! 16.11.12, 18:11
      Cholipa, mialas pecha, ja latalam Wizzairem nie raz z Glasgow do Gdanska i nazad, i nic takiego mnie nie spotkalo. To naprawde musial jakis pasazer narobic Ci kolo piora.
      Swoja droga ten przepis, to glupota ale... mozna zrobic krzywde dlugopisem itd, ale zylka od drutow mozna kogos latwo udusic...widzialam na filmach, wiec z drugiej strony nie ma sie co dziwic, ze dmuchaja na zimne.
    • geesje Re: wizzair naszym wrogiem jest! 17.11.12, 06:45
      Niebawem zaczną wpuszczać nago (rajstopy, paski do spodni, biustonosze - potencjalna garota, obcas jako młotek itp.), no i obowiązkowo przykuwać ręce do fotela z przodu - wszak gołymi rękami można kogoś udusić!
      • czeremcha4 Re: wizzair naszym wrogiem jest! 17.11.12, 11:13
        W każdym razie - nie chciałabym być na miejscu stewarda, bo czegokolwiek by nie zrobił - komuś się narazi i ktoś go ofuka. W najlepszym razie.

        Dlatego nie zawracam głowy stewardom i sama zwracam uwagę pasażerom meldującym przez komórkę: Już kołujemy! Zaraz będziemy startować! Albo wysyłającymi do ostatniej chwili sms-y. Mimo wezwań do wyłączenia tego sprzętu.

        Ania
        • althea35 Re: wizzair naszym wrogiem jest! 19.11.12, 21:25
          Nastepnym razem wez male szydelko;P Drewnianesmile

          Ostatnio jak lecialam samolotem wpadliwmy nagle w turbulencje i dziure powietrzna... i powiem wam, ze nie chciala bym wtedy trzymac drutow w rekach dla wlasnego bezpieczenstwa. Rowniez ze wzgledu na bezpieczenstwo nie robie na drutach w samochodzie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja