Włóczka szenilowa

16.09.04, 11:01
Czy mozna gdzies kupić włóczkę szenilową (wysyłkowo lub stacjonarnie w
Krakowie)?
    • mimix Re: Włóczka szenilowa 16.09.04, 12:39
      Wiem , że XIMA produkuje taką włóczkę. Najlepiej zadzwoń do ich działu sprzedaży i spytaj gdzie w Krakowie można kupić ich produkty. Tu masz adres do strony, na której jest telefon:
      www.teleadreson.com.pl/cgi-bin/ta32.cgi
      I chyba widziałam kiedyś szenilę w sklepie internetowym diana, ale jakoś teraz nie mogę jej tam znaleźć...
      • ka_thy Re: Włóczka szenilowa 16.09.04, 14:49
        Dzieki, napisałam do nich maila. Ciekawe czy odpiszą, bo z tym różnie bywa.

        Znalazłam szenilę w Dianie, ale wychodzi mi, ze chyba bardziej opłaca mi się
        kupić gotowy sweterek.
        • ka_thy Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 09:50
          Dostałam z Ximy odpowiedź, ze włóczkę tę produkują na własne potrzeby.
          Zamówiłam natomiast w Niteczce i wczoraj dostałam próbki włóczki Carmen - w
          opisie niezwykle delikatna, i ona właśnie okazała się być włóczką szenilową. smile
          • justa30 Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 10:17
            Cześć ja jestem z Krakowa i chciałabym się dowiedzieć czy znasz jakis dobre
            sklepy z włóczką. Ja znam jeden w N. Hucie koło d.handlowego WANDA a drugi był
            kiedyś na Szpitalnej ale nie wiem czy jest dalej.
            Justyna
          • eirenne Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 10:53
            Ha! Tak się zastanawiałam, co to jest ta szenila big_grin A sama też zamówiłam póbki
            Carmen i wczoraj dostałamsmile)) Przepiękna włóczka, już poszło zamówienie na
            cztery motkismile Szkoda, ze jest droga, bo kupiłabym z każdego koloru po
            kilogramiewink))
            Swoją drogą, jestem pod urokiem obługi Niteczki, ale czemu chcą aż 10zł za
            wysyłkę???
            Pozdrawiam
            eirenne
            • ka_thy Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 12:23
              Ja tez wczoraj dostałam smile A jakie kolory zamówiłaś? Bo ja biały i fioletowy i
              praktycznie były to różne włóczki - włóczka biała miała małe kolorowe guzełki,
              włóczka fioletowa duże kolorowe kulki. Z tego małego kawałka próbowałam coś
              zrobić i źle mi się robiło z tymi kulkami. Ja mam zamiar zamówić tę białą. 40
              dag to na sweter dla Ciebie? Ja dla dziecka (6 lat) myślę, ze starczy 30 dag. A
              jakimi drutami zamierzasz robić?
              • eirenne Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 13:03
                Z próbek zamówiłam tylko jedną Carmen- czerwoną, piękny kolor wina i ma
                wplecione takie maleńkie brązowe, ecru i bladoróżowe kawałeńki czegoś
                futerkowatego, do tego opleciona jest grafitową nitką, która nie rzuca się w
                oczy. Jestem zachwyconasmile)) Wyszło mi, zę będa pasować druty nr 4,5, może
                cieńsze 4, ale ciężko wypóbować, bo króciutką niteczkę dostałamsad Nie wiem
                właśnie, czy 40dag mi wystarczy, choć jestem chudzina (rozmiar 34-36), ale po
                pierwsze wzór będzie prosty, po drugie sweterk ma być dopasowany a po trzecie ma
                mieć duuuuży dekolt (przeznaczam go na noszenie na koszulkę). No i zawsze mogę
                dokupić włóczki, choć trochę się obawiam różnicy w kolorach, ale co tamsmile
                Nie wiedziałam, ze Carmen tak się różni od siebiesmile Tym bardziej mam ochotę na
                każdy odcieńsmile))
                Acha, dostałam jeszcze próbki Zerdy kolor nr 002 (czerwony przechodzący w rudy)-
                przepada w porównaniu z Carmen, nie jest tak aksamitna w dotyku, choć miła i
                miękka, na druty nr 5 (około) i Tango nr 005- cieniutka, skarbowana niteczka z
                grubszymi kolorowymi wtrętami, nie podoba mi się, bo jest twarda, na druty nr 3
                najwyżej, albo w połączeniu z czymś delikatniejszym.
                • ka_thy Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 14:17
                  Druty 4,5 są na pewno zbyt cienkie, bo ja takimi próbowałam. Więcej będę
                  wiedzieć jak dostanę włóczkę.

                  A koszty wysyłki? Te 10 złotych musiałabym przeznaczyć na dojazd ode mnie do
                  sklepu polecanego przez Justę. I to bez gwarancji, że dostanę włóczkę. A gdzie
                  stracony czas?
    • justa30 Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 11:08
      Włóczkę Carmen widziałam w sklepie w N. Hucie ale nie pamiętam ceny
      Justyna
      • ka_thy Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 12:20
        W tym koło "Wandy"? Ciekawe czy była to ta sama Carmen co w Niteczce.
        • justa30 Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 13:39
          Widziałam taką niebieską i czerwoną z kolorowymi bąbelkami. Moim zdaniem to ta
          sama.
          Pozdrawiam
        • justa30 Re: Włóczka szenilowa 24.09.04, 13:40
          Tak koło "WANDY"
          • miska_malcova Re: Włóczka szenilowa 18.11.04, 06:47
            znam 2 całkiem dobrze zaopatrzone nie tylko we włóczki sklepy w Krakowie:
            na Szewskiej i na Szpitalnej
    • ka_thy Carmen jak zły sen 19.11.04, 09:11
      Skoro pojawił sie ten watek na górze to napisze o swoich wrażeniach z roboty
      włóczką Carmen. Jest to włóczka mieciutka, bardzo aksamitna, mój kolor biały z
      babelkami niebieskimi, różowymi, lila i niebieskimi wygląda w robótce jak
      cukiereczek smile Super dla małej dziewczynki.

      I tu niestety kończą się zachwyty nad tą włóczką. Już w robocie sprawiała mi
      kłopoty, trzy nitki z których składa się pasmo włóczki rozkręcały się i kazda
      nitka prowadziła się sama sobie - efekt był taki, ze co chwilę którejś nitki
      było za dużo i wychodziła "przed szereg". Efekt końcowy - robótka wyglądała jak
      pozaciągana, co chwilę wystawała z niej pętelka. Pętelki pochowałam na lewą
      stronę, sweter zszyłam, byłam bardzo zadowolona z efektu, choć na golfik dla
      niedużej 6-latki zużyłam przeszło 40 dag włóczki (napoczęłam piąty motek). Ale
      nic to. Natomiast to co nastąpiło potem poddało w wątpliwość sens moich
      samodzielnych robótek na drutach. Sweter koszmarnie się zaciąga - codziennie
      chowam kilkadziesiąt pętelek na lewą stronę - ale to jeszcze nic. Sweter się
      wyciągnął - po niecałym tygodniu noszenia!! Zamiast ściągacza zrobiła się
      odwijająca do góry falbanka, skrócił się mocno, rękawy zrobiły się przykrótkie.
      Wczoraj jak to wszystko obejrzałam chciało mi się ryczeć sad Przyznam się, że na
      kilkadziesiat zrobionych w życiu swetrów taka sytuacja zdarzyła mi się pierwszy
      raz. A włóczka wcale nie była tania.

      Dziś trochę już doszłam do siebie, zaczęłam kombinowac jak uratowac ten sweter.
      Na wyciągające nitki nic nie poradzę, dół, sam sciągacz zamierzam odpruć i
      dorobić nowy, nieco dłuższy z dodatkiem nitki z lycry - ona powinna ten dół
      utrzymac w ryzach. I już zaczynam obmyślać nowy sweter dla córki, więc chyba ze
      mną już wszystko OK wink
      • eirenne Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 11:30
        Ale mnie zmartwiłaś... mam 4 motki bordowej Carmen i sweterek w planach, ale w
        tej sytuacji nie wiem, co robić... muszę przemyśleć projekt, ściągaczów nie
        planowałam, ale jeśli prosty brzeg też rozciągnie się jak falbanka? Ehhhh.
        Ale ja nie mogę być załamana, bo jak mąż zobaczy, to mi zakaże kupowania
        włóczek, oczywiście z troskismile
      • kaja500 Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 11:55
        Dziękuję,że napisałaś o wadach tej włóczki,bo już ją chciałam zamówić.Są to dla
        mnie cenne uwagi.Pozdrawiam
        Tereska
        • ka_thy Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 12:38
          Zastanawiam się czy nie popełniłam błędu przy robieniu. Moze za grube wzięłam
          druty? Ale dopiero przy drutach numer 7 robótka była miękka i przyjemna w
          dotyku (na banderoli nie ma sugerowanej grubości drutów). Próbkę wyprałam a nie
          zawsze tak robię. Chodzi mi o wyciąganie się swetra. Ale to nierówne układanie
          się nitek? Chyba taka po prostu uroda tej włóczki.
          • eirenne Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 13:01
            Wiesz, mysle sobie teraz, ze może to wyciąganie jest wynikiem nierównomiernośći
            włóczki. Pęczki przeszkadzają w równomiernym dzierganiu i pewnie w ten sposób
            nadmiar włóczki "zachomikował się" i dopiero pod wpływem noszenia wyciagnął.
            Więc może trzeba po prostu brać na to poprawkę?
            Mnie wyszło, że nalepsze będą druty nr6.
            • ka_thy Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 13:04
              Moja Carmen jest inna niż Twoja, te pęczki są malutkie.
              • eirenne Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 13:08
                Zaczyna mnie irytować ta różnorodność Carmen, niczego nie można ustalić.
                • ka_thy Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 13:12
                  Eirenne, odbierz pocztę.
                  • eirenne Re: Carmen jak zły sen 19.11.04, 13:31
                    Odpisałamsmile
    • eirenne Re: Włóczka szenilowa 14.12.04, 11:06
      Właśnie jestem w trakcie robienia pierwszego rękawa do swetra z mojej Carmen.
      Póki co, idzie mi całkiem nieźle i włóczka nie sprawia mi kłopotów, czasem
      owszem, jednej nitki robi się za dużo, ale natychmiast się wyrównuje i nic nie
      muszę przeciągać na drugą stronęsmile Ale z pewnością ta włóczka nie mierzy 170m w
      motku, raczej o połowę mniej! Wymyśliłam fason, który może ewentualnie się
      wyciągnąćwink)) Ahaaaa, no i pofarbowało mi druty- wyjątkowo nietrwały kolor
      (mam nadzieję, ze tylko do pierszego prania...).
Pełna wersja