wiki250
07.10.04, 13:21
jeśli chodzi o mnie to był to mój pierwszy sweter, zrobiłam go z dwóch nitek,
jedna różowa, wygrzebana na strychu anilana, taki niezbyt ciekawy był ten
kolor, wiec postanowiłam go połaczyć z białą nitką, którą "odzyskałam" ze
starej (bardzo starej, chyba 25-letniej) bluzki bawełnianej mojej mamy,
sprułam ją, ozdyskaną włóczkę wygotowałam w wodzie z proszkiem do prania przez
co zrobiła sie śnieżnobiała i z tak zdobytych włóczek zrobiłam w dwie nitki
prosty golfik. Nie wiem co takiego mial w sobie ten sweter, ale wszystkie moje
kolezanki w szkole zachwycały sie nim i chciały zeby dla nich tez cos zrobiła.
Potem zrobiłam wiele swetrów i owszem podobały sie, ale juz takiego entuzjazmu
nie wzbudzały. Do dzisiaj nawet moja mam mówi, ze ten sweterek ma w sobie po
prostu to coś. Tak przy okazji co ja sie w tym swetrze wychodzilam, dzieki tej
"domieszce" bawełny prałam go w pralce milion razy i ciągle jak nowy.
pozdrawiam
Wiki