[OT] ale wiało

20.11.04, 09:00
Po raz pierwszy miałam stracha.Wracałam od dentysty, przed moim pociągiem
powaliło drzewa na trakcję ,pociąg zaczął wracać tyłem i wtedy powaliło
drzewa za nami.Wracałam kilka kilometrów w śnieżycy i wichurze na
nogach.Cała Pszczyna bez pradu i wody.Tragedia !
A jak Wy żyjecie?
Małgorzata
    • gonia371 Re: [OT] ale wiało 20.11.04, 10:23
      Witaj!Wlubuskim tez wialo okropnie...dlatego lepiej nie wychodzic z domu
      i...dlubac na drutachsmilePozdrawiam Gosia
      • kaja500 Re: [OT] ale wiało 20.11.04, 11:15
        Ja wyszłam do sklepu warzywniczego w centrum Zabrza i nie mogłam z niego wyjść
        gdyż to było niebezpieczne.Zaczęła się burza śnieżna i spadały dachówki z góry
        oraz wiało niemiłosienie.Na szczęście w tym sklepie jest również stoisko z
        gazetami(w tym czasopisma robótkowe i o szyciu) więc sobie
        pooglądałam.Pozdrawiam
        Tereska
      • bomasta Re: [OT] ale wiało 20.11.04, 11:16
        U mnie wiało 18-11. i akurat byłam w Nowym Dworze M.,rano zostałam zmoczona w
        wełnianej jesionce wracając pociągiem do Ciechanowa stałam 1,5 godziny między
        stacjami czekając na prąd do domu dotarłam na 21 cały czas w mokrych rzeczach
        wczoraj takze N.D.M tym razem śnieg z deszczem tym razem z mokrym tyłkiem bo ni
        z tego ni z owego usiadłam w kałuży . Efekt ,katar i chore gardło . Pozdrawiam
        znad błękitnego sweterka zaraz znajdę link .....
        Bożena
Pełna wersja