i znów rękawy

21.01.05, 12:36
wiem, że to już było, przeczytałam chyba wszystkie wątki na ten temat i
próbowałam to zastosować u siebie. Nie mam już sił pruć po raz n-ty rękawów
więc prosze Was o pomoc.
Problem przedstawia się następujaco: zrobiłam sobie bezrękawnik z Damy w
swetrze nr 12/2004, wzór nr 9. Zostało mi jeszcze dużo wełny i pomyślałam, że
dorobię rękawy. I tu pies pogrzebany, bezrękawnik na wykrój pach ma
spuszczane w każdym rzędzie 16*1 oczko i potem na skos ramion.
Jak do klasycznego podkroju umiem wyliczyć sobie liczbę oczek do główki
rękawa tak tu za nic mi nie wychodzi.
    • malgoha1 Re: i znów rękawy 21.01.05, 13:12
      Mam wzór tego bezrękawnika przed sobą, możesz mieć z tym mały problem, bo
      troszkę inaczej robione są w nim podkroje pach. Idą dość mocno po
      skosie.Popatrz na rysunek swetra robionego jako bliźniak , do tego bezrękawnika.
      Tam podkrój idzie po skosie tylko 8 rzedów a potem już prosto.Musiałabyś spruć
      te 8 rzędów przodu i pleców i nie odejmować w nich oczek a wzór rękawka wtedy
      masz gotowy.Bezrękawnik ma bardzo odsłonięte ramiona , jeżeli chciałabyś obejść
      się bez prucia główkę musiałabyś wydłużyć i nie wiem czy wyglądałoby to ładnie.
      Małgorzata
      • ksantypa30 Re: i znów rękawy 21.01.05, 17:14
        w końcu udało mi się dopasować ale miałaś rację niezbyt ładnie to wygladało,
        dałam sobie z tym spokój

        zamiast tego mam już pomysł na inna bluzeczkę z tej włóczki co mi została smile
Pełna wersja