moje dylematy;-)

18.02.05, 13:46
Ostatnio mnóstwo spraw nie idzie tak, jak planowałam, więc w końcu
postanowiłam dać sobie odrobinę luzu i pomyśleć o czymś przyjemniejszymsmile
Mam 0,8kg czerwonej włóczki boucle i nie wiem, co z nią zrobić. odcień jest
taki, że trzeba dołozyć do niej jakąś nitkę, żeby wyszła bardziej stonowanasmile
Ale nie o tym chciałam. Planowałam zrobić z niej jakiś płaszczyk (ostatnio
"płaszczykowa" jestemwink)... ale dzisiaj wpadłam na pomysł, żeby dłuższy szal
udziergać, bo czerwonego jeszcze nie mam (a raczej już nie mam, bo ten co
miałam podarowałam koleżance)... I teraz mam dylemat, bo nie wiem, czy nie
szkoda dzielić tej włóczki i wyrabiać tylko trochę, bo co zrobię z resztą?
CZapka odpada, bo nie noszębig_grin Do resztek nie mam serca kompletnieuncertain
Proszę się z moich dylematów nie śmiać, ja po prostu nie jestem w stanie zająć
się dzisiaj niczym poważniejszymsad Muszę sobie pogadać o czymś nie mającym
wagi państwowej, bo wysiądę psychiczniesmile
    • ajlii Re: moje dylematy;-) 18.02.05, 13:59
      Moja Mama haftowała wełną gobeliny i jak chciała zmienić trochę odcień, to dokładała zwykłe nici do szycia... efekty były niezłe smile
      A robienie długiego, szerokiego, cieplutkiego szala jak najbardziej popieram smile
      Co do resztek - zawsze możesz sie z kimś wymienić resztą włóczki: może komuś wystarczy na szalik i czapkę, a Ty zyskasz nowy kolor... na nowy szal...? smile
      Pozdrawiam smile
    • mysza36 Re: moje dylematy;-) 18.02.05, 15:31
      Eirenne, a może śliczną czerwona sukienkę,albo spódnicę z bluzeczką? Tylko
      trzeba by poszukać jakiegoś fajnego wzoru.
      forum.nanya.ru/index.php?showtopic=11590
      moze stąd?
      A może modny teraz bliżniak,topik plus sweterek?
      Pomogłam coś?
      Grazyna
    • malgunia Re: moje dylematy;-) 18.02.05, 15:49
      eirenne, to nei sa dylematy, to poważny problem.
      Też tak mam , że jak nie wykombinuje,
      co zrobic z włoczką to chodze wściekła.
      Jest to jednak dobry sposób by uciec od innych mniej
      przyjemnych sprawsmile
      Kiedys tez miałąm czerwone boucle
      i pododaniu innej nitki
      w ciut innym ale też czerwonym kolorze
      zrobiłam swetereksmile
      Udanych poszukowań


      Pozdrwiam

      Malgunia
    • maciachowa Re: moje dylematy;-) 18.02.05, 16:02
      Ooooch...
      z czerwonego boucle widze w oczach ogromny , ogrooomny szeroki, cieplutki, dlugi
      szal.Taki wizytowy troszke do brazowych kostiumikow z tweedu, lub z czarnej
      welenki.
      Nie mieciutki, delikatny azur, a wlasnie taki otulajacy cieplym kolorem.
      Do sukienki welnianej a nawet , a co tam, a zgnilozielonej smile) Szal szeroki na
      70-90 cm aby dobrze plecy okrywal...
      Na wiosenne spacery do parku. Taki "specjalny" nie do plaszcza.
      I nei poncho bo to zbyt mocno narzuca sytuacje w ktorych mozna je uzyc. A szal
      gigant moze byc narzucony ewentualnei na plaszcz, ale lepiej nosic go zamiast
      plaszcza , cos tak jak chuste.
      Z mocno czerwonej boucli - ech to mogloby byc ciekawe. I do tego makijaz z
      baaaardzo czerwonymi usty .
      No i jak?
      Wyobrazasz to sobie? smile
      Gdybym byla te 25 kilogramow mlodsza, to pewnei sprawilabym sobie takie cudo smile

      Pozdrawiam
      maciachowa
    • lady_huncwot Re: moje dylematy;-) 18.02.05, 18:30
      Eireene,
      Popieram pomysł dużego szala, nawet jeśli zostanie Ci potem "niewygodna" ilość
      włóczki typu 30/40 dkg (może kiedyś zdecydujesz się zrobić jakiś bezrękawnik
      albo coś w tym stylu).
      Jeśli masz upatrzony pomysł i dobrze pasuje do włóczki - nie zastanawiaj się smile
      Lepszy wymarzony szal, niż robótka która "nie jest potrzebna, ale zużyje całą
      włóczkę". Reszta niech czeka w szafie na kolejny dobry pomysł.

      Pozdrawiam,
      Kasia
    • malgoraptor Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 11:22
      A piękną, czerwoną, ciepłą chustę? Na drutach, kwadratową. Do tego misternie
      wiązane frędzle - masz dużo włóczki, będziesz mogła poszaleć z tymi frędzlami.
      Mnie by było trochę żal zużyć połowę, a resztę zostawić.
      Eirenne, kiedy "mnóstwo spraw nie idzie tak, jak planujemy", koniecznie trzeba
      się zająć twórczą pracą, naszą kolorową, miękką, wełnianą twórczością! Też tak
      robię.
      Pozdrawiam serdecznie
      Małgorzata
    • morgiana_le_fay Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 12:52
      Witaj,

      duuuzyyy szalik to suuper pomysl, a jak ci zostanie wloczki to mozesz sobie do
      niego... torbe do robic www.knitty.com/ISSUEwinter04/PATTtinsel.html.
      jest sliczna, mechata i z raczka z bambusa big_grin

      pozdrawiam serdecznie
      Kasia
      • morgiana_le_fay Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 13:12
        tia walsnie znalazlam cos jeszcze na boucle (przynajmniej na moj ^gust), jest
        duze, moze byc dlugie, wlochate i otulajace. czego wiecej chciec tongue_out
        www.knitty.com/ISSUEwinter04/PATTcapemay.html
        pozdrawiam
        Kasia
    • eirenne Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 19:08
      Właśnie doszłam do wniosku (nie, ze dopiero teraz, tylko po raz kolejny), że Was
      wszystkie uwielbiamsmile)) Wczoraj wieczorkiem poczytałam sobie ten wątek i było mi
      szalenie miło, ze tyle odpowiedzi. I długo się zastanawiałam, jak tu ładnie
      odpisać. Przede wszystkim dzięki za pomoc!
      Sprawa na dzień dzisiejszy wygląda tak: oczyma wyobraźni zobaczyłam siebie
      spacerującą po parku w długim i szerokim szalu i zachwyciłam się egocentrycznie
      i bezczelniewink Maciachowa- mogłabyś mi na dobranoc podobne bajki opowiadać,
      strasznie podziałałaś na mniebig_grin Tylko te usssta sobie odpuszczęwink
      Tylko, ze teraz kolejny dylemat, czy dodawać w końcu tę tonującą nitkę, czy
      pozwolic czerwieni sie czerwienić? Mój biedny chłop miał ciężkie momenty, gdy
      przystawiałam sobie do buzi motek i kazałam mu oceniać różnicewink Tak sobie
      myślę, że jednak zostawię samą czerwień...
      Po drugie nie wiem, jaki splot, albo na gładko albo francuskim... Mam próbkę,
      ale nie umiem zdecydować. I znów mój chłop nic sensownego nie potrafi powiedzieć;-D
      Malgoraptor- z frędzlami masz rację, poszaleję i zrobię długie. Wymyśliłam, że
      zaplotę z nich warkoczyki, może dołożę jakis ażur szydełkiem pomiędzy fręldzlami
      a szalem? Kwadratowa chusta odpada, bo byłaby za gruba (włóczka na druty nr7).
      Jesli coś zostanie, to pomyślę o torebce, albo o wymianiesmile A może do kompletu
      bluzeczkę, jak radzi Grażynka, może bezrękawnik z golfem?
      Dzisiaj o wiele więcej we mnie optymizmusmile
      • malgorzata117 Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 20:22
        Eirenne!
        A kto to się chłopa radzi w tak zasadniczych sprawach? Taż oni nie od tego
        (jakby dwuznacznie to nie zabrzmiało).
        A teraz do rzeczy - też zachorowałam przez Maciachową na taki właśnie wielki
        szal - w zdecydowanym kolorze, powłóczysty, z fruwającymi frędzlami, ach !!!
        I ani słowa o kilogramach!!! (to do Maciachowej - słuchaj, właśnie sobie
        ukryjemy te kilogramy w tych zamaszystych szalach)

        Boucle to robiłabym francuskim albo ryżem, bo na takiej włóczce i tak nie
        bardzo widać wzór (gładki lubi się zawijać) no i najważniejsze te frędzle,
        pomysł z warkoczykami też niegłupi (najwyżej rozpleciesz, jak będzie źle), a
        ażur doda lekkości. Pospiesz się, moja droga, bo już jestem ciekawa, jak
        wyjdzie.
        No to do roboty
        Małgorzata (117)
        • eirenne Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 20:52
          Bingo! Ryż to jest to, już zrobiłam próbkę, wyliczyłam oczka i teraz tylko brać
          się za robotęwink
          A chłopa warto się czasem zapytać, bo czuje się ważniejszy i chetniej do
          pasmanterii chodzismile Ostatnio pozwoliłam mu nawet wybrać wzór na serwetkę i
          podkreśliłam, że zrobię ją dla nas obojga, więc teraz nie może narzekać, że
          muszę nici kupić;-D
          • malgorzata117 Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 21:22
            > A chłopa warto się czasem zapytać, bo czuje się ważniejszy i chetniej do
            > pasmanterii chodzismile

            Aaaaa, to Ty przebiegła sztuka jesteś, hihihi!
            Muszę eksperymentalnie zastosowaś ten manewr, może też poskutkuje.
          • morgiana_le_fay Re: moje dylematy;-) 20.02.05, 14:03
            eirenne, ty to masz kochana metody. musze to na moim wyprobowac tongue_out chociaz jemu
            jest zazwyczaj wszystko egal tongue_out
            pozdrowienia
            Kasia
        • maciachowa Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 23:39
          Ukrywanie kilogramow udaje sie tylko do pewnego momentu, ekhm tzn skali na wadze
          smile))) Wiem cos o tym smile))
          Ale spoko, przy odpowiedniej wadze juz mozna na siebei wlasciwie wszystko
          zalozyc i tak sie nie ukryje smile
          Co jest nawet dobrym pomyslem, bo znowu moge nosic kazdy kroj kiecek i wzorkow smile

          Pozdrawiam
          maciachowa
      • maciachowa Re: moje dylematy;-) 19.02.05, 23:36
        bardzo mi milo, ze bedziesz robic szal. taki wielki, otulajacy . Ryzem
        pojedynczym z boucle najlepiej chyba wychodzi i bez dodatkowych nitek. Zawsze
        taka nitka przyciaga wzrok do szczegolu a tutaj ma byc calosc przesliczna smile))
        Chyba, zeby mialo sie rozciagac jakos bardzo, to wtedy moze... ale jednakj te
        nitke trzebaby dac w identycznym kolorze co wloczka, aby jej nie bylo widac smile
        Kurczaki, chyba sobie zrobie taki szal... tez mi wyobraznia dziala... smile))

        Pozdrawiam
        maciachowa
        • eirenne Re: moje dylematy;-) 20.02.05, 01:31
          Już troszke zrobiłam, bez żadnych nitek dodatkowych, spieszyło mi sięwink Będzie
          ok. 65cm szerokości, dlugość- do oporubig_grin Ale troche wolno mi idzie, bo
          jednoczesnie zgłębiam budowę atomuuncertain
Inne wątki na temat:
Pełna wersja