Ażur mi się marszczy...

24.02.05, 13:23
Robię sobie bluzeczkę, w której co 14 oczek idzie ażurowy słupek. jest ich kilka i ciągną się od samego dołu do góry. Niestety, te słupki są takie jakieś pomarszczone, trzeba je dość mocno naciągać, żeby było jako tako. Jeśli nie bardzo wiecie o co mi chodzi, to ewentualnie mogę zdjęcia zapodać, ale chyba zrozumiecie... Nie ma znaczenia czy robię ciaśniej, czy luźniej, efekt taki sam. Może to normalne i wystarczy tylko rozprasować?? Pomocy!!
    • justyna.ada Re: Ażur mi się marszczy... 24.02.05, 13:34
      Rozumiem że to jest na drutach? czy na szydełku?
      Teoretycznie, (jeśli na drutach) to wzory ażurowe przeważnie po zrobieniu
      trzeba zwilżyć i napiąć, bo to je "otwiera" i dopiero je dobrze widać.
      Jeśli narzucasz nitkę na "dziurkę' i potem ją przerabiasz normalnie jak oczko,
      to tam gdzie są te dziury, powinno być nawet luźniej niż w reszcie roboty
      (narzut daje większe oczko niż zwyczajne)

      Justyna
      • douchee Re: Ażur mi się marszczy... 24.02.05, 21:42
        Dzięki, robię na drutach. na prawej stronie robótki robię narzut, który na drugiej stronie przerabiam na lewo. Na razie nieciekawie to wygląda, a mam zrobiony cały tył i zaczęty przód. Nie chciałabym tego pruć... Ale fajnie, że nie muszę
Pełna wersja