Dołączyłam do grona poirytowanych

19.10.05, 16:56
Kobitki juz o tym parę razy pisały, a ja dziś, po zakupie najnowszych
"Swetrów", też mam dość kupowania magazynów za ciężkie pieniądze, w których
3/4 modeli to przedruki z poprzednich lat! Czuję się oszukana i naciągniętauncertain
Rozumiałabym, gdyby raz na jakiś czas pojawił się jakiś przedrukowany model,
bo np. był bardzo udany, bo czytelnicy o niego prosili, albo po prostu był
dobry, ponadczasowy. Ale po pierwsze, nie na taką skalę, a po drugie, po kiego
grzyba modele trącące myszką, halo, moda się zmienia wbrew pozorom!
Jestem stałą zbieraczką wszystkich gazetek dostępnych na rynku i widzę, że to
się nie opłaca. Wydawcy nie szanują swoich stałych odbiorców, a dziwne, bo
taniej utrzymać klienta, niż zdobywać nowych! W tym kontekście oferty
prenumeraty to śmiech na sali, nie będę płacić z góry za coś, co na 90% już mam.
Ufff, trochę mi ulżyło, ale zła jestem nadaluncertain
    • kasiaba1 Re: Dołączyłam do grona poirytowanych 19.10.05, 17:42
      Ja tam absolutnie znawcą mody nie jestem, ale... no bez przesady że rękawki
      kimonowe juz niemodne załapałam itd.
      A kupując gazetki to się czuję jakby ktoś durnia za przeproszeniem ze mnie
      robił, wciskając "najmodniejsze" sweterki mocno nawet jak na moje nieobeznane
      oko nie na czasie.
      Ciekawi mnie też dlaczego w Polsce tak jest?? Czasem przejrzę rosyjskie pisemka-
      tam już jakby sytuacja lepsza, że nie wspomnę o innych krajach.
      Denerwuję się jak to widzę i już!!
      • baarbara Re: Dołączyłam do grona poirytowanych 19.10.05, 20:02
        Ja tez byłam wkurzona, patrzac nawet nie na swetry, ale na modelki. Makijaz z
        lat 80-tych. Robią nas w balona. Aled nastepnym razem obewjrze zanim kupie
        gazete
    • beaciar Re: Dołączyłam do grona poirytowanych 19.10.05, 18:06
      aby uniknąc takich sytuacji, wchodzę tylko do dużych kiosków,w empikach,
      marketach, gdzie gazety są wyłóżone, przeglądam i decyduję- kupic czy nie.
      Kasy nie tracę, najwyżej sprzedawca patrzy jak bazyliszek...
      • eirenne Re: Dołączyłam do grona poirytowanych 19.10.05, 18:19
        No tak, ale skąd mam wiedzieć, że np za dwa miesiące nie będę potrzebować z
        tejże gazety jakiegoś modelu, który dali akurat pierwszy raz? Nie uśmiecha mi
        się szukanie i ściąganie wersji obcojęzycznych z 7ya czy photobucket, bo po
        pierwsze jest to jednak piractwo, a po drugie z wersjami elektronicznymi jest
        kłopot w użytkowaniu, trzeba drukować, albo co gorsza, ślęczeć przed monitoremsmile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja