mjermak
03.11.05, 21:18
Bardzo dawno temu, jak jeszcze wychodzila dosc gruba Verena po polsku 4 razy
do roku byly w jednym z wakacyjnych numerow sweterki z robalami-jakimis
wazkami, zukami, biedronkami. Nawet taki z dwoma wielgachnymi zukami na
froncie-czarne na pomaranczowym tle. Moja corka ma obecnie kota na punkcie
robali bo w przedszkolu do niedawna byla w grupie “pracowitych pszczolek”
(teraz jest w misiach polarnych bo pszczolki to odpowiednich naszych maluchow
I juz sie wiekowo nie kwalifikuje ale ona tego do wiadomosci nie przyjela I
nadal uwaza, ze jest pszczolka-no pewnie, kto by nie wolal byc pszczolka a
nie jakims tam misiem I to do tego polarnym).
Niestety caly moj zboir Veren z tego okresu (to byl chyba pocczatek lat
90tych jak jeszcze mloda I szczupla bylam) moja mam wywalila. Tak, zrobila to
jak ja wyjechalam jzu nie pamietam czy na studia czy juz na emigracje bo
stwierdzial, ze papiery=kurz ana kurz to oan ma alerie. A poza tym moja
kochana mama nie lubi mojego robotkowego bzika. Swetry owszem lubi nosic ale
ze robienei na drutach wiqze sie z siedzeniem a od siedzenia rosnie wiadomo
co to ona by wolala zebym miala inne hobby-np bieganie (to ze biegam po
sklepach za wloczka sie nie liczy).
Czy ktoras z was to pamieta? A moze gdzies natrafilyscie na te stare Vereny
an ruskich stronach albo macie cos podbnego. Od lat to za mna chodzi….