Plastikowe druty

13.01.06, 20:38
Kupiłam sobie plastikowe druty nr 6,5 i dziergam sobie powoli sweterek... no i
mam mieszane uczucia. Nie jest źle, ale dobrze też niesmile Czy Was też od
plastików bolą ręce? Mi po przerobieniu paru rzędów mdleje prawa ręka, po
dalszych kilku lewa też zaczyna dokuczać... Może to dlatego, że druty grube
(mam chyba dość małe łapki)? Ale na metalowych drutach ósemkach nie odczuwam
przykrości...
A może włóczka jest jakaś tępa?...
No i zauważyłam, że plastiki jak żadne inne druty lubią wkłuwać się w środek
nitkiuncertain Dziwne to, czubki mają normalne... bez zadziorówsmile
    • douchee Re: Plastikowe druty 13.01.06, 20:54
      Ja właśnie robię na takich czapkę, tyle że nr 5... Na jednym mam zadzior, starałam się to jakoś zlikwidować, ale bez skutku. Nie bolą mnie po nich ręce (pewno dlatego, że czapka to jednak nie sweterek i robótka jest mniejsza), ale robi mi się na nich bardzo źle.
    • magdalenam1975 Re: Plastikowe druty 13.01.06, 21:02
      Ja mam kilka par takich plastikowych drutów jeszcze po babci. Robi sie na nich
      nie specjalnie, a najbardziej denerwuje mnie gdy juz robótka jest nieco większa
      i zaczynają się wyginać.

      No cóż poprostu zaczynam je powoli wymieniac na nowsze....
    • malgoha1 Re: Plastikowe druty 13.01.06, 21:09
      Wymieniłam wszystkie stare plastiki, zostawiła tylko bardzo grube 12 Inoxy, na
      początku tez były "tępe" teraz się wyślizgały i są ok.
      Małgorzata
      • eirenne Re: Plastikowe druty 13.01.06, 21:17
        Te moje to też Inoxy, więc jest nadzieja, że sie polubimy z czasemsmile

        PS. Bambusowe tez mi jakoś nie podchodzą (ale maruda ze nie).
    • anna6667 Re: Plastikowe druty 13.01.06, 21:34
      trzeba się przyzwyczaić ja od lat robię na plastikach zwłaszcza z grubej wełny
      i jestem zadowolona zycze wytrwałości
    • mimamo Re: Plastikowe druty 14.01.06, 10:04
      ja mam komplet plastikowych kolorowych jeszcze z czasów komuny. Grubości co pół
      nru a potem co 1. Robi się nawet nieźle, ale najgorzej to jak nabiorę oczka na
      dwa druty, to potem jeden wyciągnąć to makabra. No i pod ciężarem robótki te
      cieńsze się wyginają. Miałam też komplet 5 drutów i jak kiedys robiłam wokół
      szyji zakończenie, jeden mi się złamał sad.
      • malgoha1 Re: Plastikowe druty 14.01.06, 11:49
        Właśnie o takim komplecie drutów plastikowych pisałam. jak dla mnie fatalne.
        zostawiłam tylko popielate "ósemki" i wyciagam nimi jak mi coś wpadnie pod szafę smile
        Małgorzata
    • radochaa Re: Plastikowe druty 14.01.06, 13:56
      Plastikowe to nie maja racji bytu przy robocie bo fatalnie sie nimi przrabia,
      mnie tez bolaly rece od poczatku roboty na plastikachsad( A dodatkowo stale ta
      mysl ze zaraz moze mi pęknąć i oczka pospadaja jest okropna. Najlepsze sa
      metalowe ale ze stali a nie z aluminium bo aluminium brudzi wloczke no i ciezko
      jest z poslizgiem oczek!!
      • malgoha1 Re: Plastikowe druty 14.01.06, 17:23
        Aluminiowe powlekane są teraz teflonem i nic nie brudzą, a są duzo lżejsze.
        Małgorzata
        • monikam81 Re: Plastikowe druty 15.01.06, 20:18
          A mnie plastikowe druty po prostu "zgrzytają"smile i dlatego czuję do nich awersję.
          • wife77 Re: Plastikowe druty 15.01.06, 20:56
            tez nie cierpię plastików,a jak nie mam w domu odpowiedniego rozmiaru z metalu
            to wtedy biorę grubsze i przerabiam podwójnie.Co najdziwniejsze w domu giną mi
            druty,nie wiem czy synek ich do czegoś nie używa big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja