do Gosi mjermak

07.11.06, 14:55
Gosiu kochana powiedz jak i gdzie trzymasz książkę przy robutkowaniu, bo ja
wczoraj chciałam maksymalnie wykorzystać dany mi jeden wolny wieczór i noc od
dzieci i męża (wyjechali)i zrobić 3 w jednym, czyli cicha muzyka, druty i
książka smile, tak szalałam do 2-giej w nocy, a o 6-tej pobódka do pracy...
Tylko ta książka cały czas mi zjeżdżała, albo się zamykała sad i
zastanawiałam się jak Ty to robisz, bo to naprawdę świetny pomysł.

Pozdrawiam,
marze22
    • hada131 Re: do Gosi mjermak 07.11.06, 15:15
      ja też czytam przy robótkowaniu i też mam z książką różne problemy. Czasem
      kładę książkę na złożonej na pół poduszce (żeby była tochę wyżej i robótka jej
      nie zasłaniała). Nie rozgryzłam jeszcze żadnej uniwersalnej metody i chętnie
      podpatrzę Wasze pomysły smile
      pozdrowionka
      • zdzid Re: do Gosi mjermak 07.11.06, 15:39
        Ooo! Tak to nie umiem - wy zdolniachy jesteście, muszę też spróbować czytać i
        robic równocześnie, bo mi sie przez robótki bardzo zaległości czytelnicze
        robią... ja tylko przed telewizorem albo przy radiu.
    • mjermak Re: do Gosi mjermak 07.11.06, 15:47
      No roznie, jak mam taka ksiazke w sztywne okladce co sie ladnie otwiera i sama
      nie zamyka to siedzac na fotelu lub w lozku (najeczsciej) klade ja jakos na
      kolanach, na szerokim oparciu fotela i ukladam sie tak, zeby widziec. jak jest
      taka ksiazka co ma miekkie okladki i sie sama zamyka to biore cus, jakis kocyk
      ziecka na przyklad albo nawet posluguje sie sciagaczem swetra, ktory mam na
      sobie i przykladam brzeg, zeby sie nei zamykalo. W metrze, gdzie malo miejsca
      rozkladam ksiazke w otworzonej torebce (dosc duza mam ale bez przesady nie
      jakis neseser) i tez brzegiem torby przytrzymuje dol rozlozonej ksiazki. fakt,
      zamyka sie czasami, spada na podloge albo ja potem chodze z bolaca szyja bo
      dziwne pozycje przyjmuje. Moge poprosic meza zeby mi zrobil zdjecia jak robie,
      jesli mialoby to wam pomocsmile)) na pewno popuka sie w glowe ale co mi tam,
      przyzwyczailam sie...
      • marze22 Re: do Gosi mjermak 08.11.06, 08:58
        Gosiu, z tymi zdjęciami to świetny pomysł, a mężowi powiedz, że nawet nie wie
        ile wdzięcznych duszek będzie miał w Polsce za takie profesjonalne materiały
        dydaktyczne wink
        • mjermak Re: do Gosi mjermak 08.11.06, 18:18
          postaram sie poprosic, ale wiecie jemu tam nieznajome duszyczki nie tego, chyab
          ze mu obiecam ze sie ebdzie z wami mogl spotkac to na pwno sie zacheci-on
          uwielbia polskie kobiety. tylko nie wiem,czy ja nie ebde tego potem zalowac.
          Ale w sumie chyab nie, bo on wie, z einan kobieta, nawet inna Polka z nim nie
          wytrzyma!!!
Pełna wersja