magdalenam1975
14.06.07, 22:05
W sierpniu ubiegłego roku załozyłam sobie bloga. Umieszczam tam wszystko co
dotyczy robótek ręcznych. Ogólnie jst bardzo miło, mam juz sporą grupkę
stałych czytelników i jest super. Dziennie odwiedza mnie ponad 300 osób, więc
mozna sądzić, że blog sie podoba...
Jakis czas temu zamieściłam tam swój adres mailowy oraz numer GG, aby w ten
spobób ułatwić wszystkim kontakt ze mną. Odbieram sporo maili z pochwałami i
prośbami o wzóry na rzeczy, które zrobiłam. Ale od pewnego czasu odbieram
coraz więcej próźb typu:
"czy mogę prosic o wzory topów, jakie Pani ma..."
"prosze wysłać mi wzory na bluzki, swetry, poncza...itp."
Chciałam byc miła (i nadal tak), ale teraz mam juz dość. Nie moge przeciez
wysyłać na maila wszystkiego i wszystkim! Ja też wiele wzorów zdobywam,
śledzę fora itp strony. Więc do diabła czy tak trudno jest poszukac czegos na
własną rękę...
Wiem, sama często prosiłam o pomoc w znalezieniu schematu lub przetłumaczeniu
opisu, ale te prośby były raczej o cos konktetnego, a nie " o wszystko"...
A dziś pewna osoba przeszła juz samą siebie. Poprosiła o tłumaczenie opisu do
mojej ostatniej bluzki. Na blogu zamieściłam link do opisu znalezionego w
internecie. Napisałam, że nie mam takiego tłumaczenia, a bluzka jest prosta,
zrobiona z 2 prostokątów, a schematy wzoru sa na podanej stronie.
Pani odpisała, że chce tłumaczenie i żebym sie postarała jej to zrobić, bo
inaczej sobie nie poradzi z wykonaniem!!!
No i co wy na to?!