jakość włóczki a efekt końcowy

21.12.07, 23:21
Czy zdarzyła Wam się taka sytuacja, że zobaczyłyście projekt jakiejś
robótki (katalog, gazetka, internet), w głowie rozbłysła myśl
typu "muuuszę to zrobić"... Po czym pobiegłyście do pasmanterii w
poszukiwaniu idealnej włóczki, gdzie niestety okazało się, że sklep
dysponował włóczką, która była jakby ubogą krewną tej z oryginalnego
projektu. Nie zraziłyście się jednak, kupiłyście, z zapałem
rozpoczęłyście pracę i... okazało się, że efekt był daleki od
zamierzonego...

Ja właśnie ostatnio tak się nacięłam. I myślę, że to był ostatni
raz. Bez sensu jest poświęcać swój czas, a potem stwierdzić, że to
jednak nie to... i ten żal, że miało być tak pięknie.

Mój wniosek z ostatniego tygodnia: odpowiednia włóczka jest
kluczowa, a czasami odpowiednia znaczy "droższa" lub "ta i żadna
inna".
    • motylek73 Re: jakość włóczki a efekt końcowy 22.12.07, 01:34
      Oj skąd ja to znam...
      • thistle Re: jakość włóczki a efekt końcowy 22.12.07, 11:24
        3 dni pracy, mnóstwo warkoczowych zakretasów na sweterku dla córci,
        piękny efekt przy mierzeniu - i katastrofa po powrocie ze szkoły...
        Włoczka z Lidla (żarówiasty szafirek, ale fajnie się komponował z
        różowymi pychami Małej) zmechaciła się od podszewki kurtki...

        Wielki czerwony szal, pięknie wygladajacy na oparciu krzesła,
        opadający jak pół kilo sflaczałego nieszczęścia po nałozeniu na
        ramiona( cienki akryl nie ma nic współnego z żadnym cienkim włóknem
        naturalnym....)

        Piękne, ale bezlitosnie opadajace skarpetuchy córki z bawełniano-
        poliestrowej mieszanki ( ale kupiłam już taką gumeczkę do wrabiania
        w mankiety, więc jednak jeszcze powalczę z substytutem, nadzieja
        ginie ostatnia...wink
        • pantarejka Re: jakość włóczki a efekt końcowy 22.12.07, 12:37
          o rany...
          Jakoś tak lżej na duszy, gdy człowiek wie, że nie jest sam w
          nieszczęściu...
    • vivictoria Re: jakość włóczki a efekt końcowy 22.12.07, 11:29
      Sama projektuje wszystkie dzianiny i zawsze zaczynam od wloczki,
      rzadko powstaje najpierw projekt. Po latach juz znam wlasciwosci
      wszystkich tworzyw i splotow przedzy, to mi ulatwia zadanie.
Pełna wersja