niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką...

02.03.08, 22:53
zachciało mi się na ravelry tłumaczyć Amerykankom, dlaczego
pojawiają się w Necie galerie z gazetkami i nakłonić do znalezienia
jakiegoś rozwiązania.
Jestem debilką, przecież wiadomo, że jest tylko jedna rzecz gorsza
od smoków: Amerykanie...
    • wanna421 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 02.03.08, 23:11
      Nie mow tak bo jeszcze uwierzysz.Przytulam!
      Wsrod tych smokow moze sie znalezc jakas ludzka,empatyczna istota-tylko nie od razu.Na szczescie przez internet nie mozna pozerac ludzi.Ha!ha! nawet w Hameryce!

    • ozis70 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 10:16
      Obawiam sie, ze Amerykani żyjące w zupełnie innych realiach, nie są
      w stanie zrozumieć Polek czy Rosjanek. A z drugiej strony wiele z
      nich sądzi, że u nas to jeszcze średniowiecze. Już wiele razy
      wyobrażenie przeciętnego Amerykanina o Polsce i Polakach powaliło
      mnie na kolana (myśla, że tu jest trzeci świat) .
      • ajlii Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 10:36
        Poznałam kiedyś Amerykankę która była baaardzo zdziwiona że w Polsce kobiety nie chodzą w walonkach, kufajkach i chustach na głowie smile
        Chyba ją rozczarowałyśmy smile)))))))

    • dagny14 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 10:43
      I po co Ci to było?
      • pitipel Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 11:09
        Ależ roso, nigdy w żyiu nie jesteś kretynką! Co najwyżej idealistką, która
        myślała, ze jest w stanie wytłumczyć cokolwiek Amerykance...
        Nie przejmuj się, kochana! Przytulas wieeelki!
    • erin25 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 11:19
      One tego nie zrozumieją. Można trafić na sporo stron, gdzie oferują
      sprzedaż swoich projektów. Część to oczywiście ciekawe rzeczy, a
      część to byle co ( a raczej proste projekty, takie jakie są i u nas
      dostępne, w wychodzących w Polsce książkach i gazetkach).Dla nich to
      zarobek i wydaje im się, że mają z tego powodu straty. Różnie z tym
      bywa... Ja przykładowo pewnie nie kupiłabym w ostatnim czasie dwóch
      książek tłumaczonych na j.polski, gdybym nie widziała ich wcześniej
      gdzieś w sieci.
      Chyba lepiej nic im nie tłumaczyć, szkoda zdrowia.

    • erin25 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 11:22
      Może troszkę pocieszę, to szydełkowe L..też kiedyś było w sieci, jak
      więcej o tym będę wiedzieć, napiszę prywatnie. Pozdrawiam.
    • rosacruz Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 12:56
      Ha! Jest jednak nadzieja dla tego świata. W wątku odezwała się Joan
      McGowan, ta od "Knitting Lingerie Style"
      (www.whiteliesdesigns.com/) i zaproponowała założenie grupy
      wymieniaczy. One nam z Ameryki książki i gazety, my im z Polski
      nasze książki i gazety albo inne rzeczy niedostępne (moja pierwsza
      myśl: żubrówka. Moja druga myśl: koronka z Koniakowa i wycinanki
      łowickie). Ona chętnie się do takiej grupy przyłączy, bo, uwaga:
      jako projektantka dostaje egzemplarze autorskie i zalegają jej dom.
      Moja szczęka znalazła się pod łóżkiem w sypialni. Akurat ona ma
      prawo być nieziemsko i stratosferycznie na całą sytuację wściekła -
      ale, jak widać, projektantki mają trochę inne podejście. Może ich
      iloraz inteligencji jest zbliżony do naszego?
      Myślę, że warto spróbować coś takiego zorganizować. Zresztą napiszę
      osobny wątek. I wpadłam też na pomysł pogadania z British Council -
      mają biblioteki, nic nie zawadzi, żeby ściągali do nich książki i
      Rowana, nie?
      Piti, masz rację: idealizm mnie kiedyś zabije wink
      • dagny14 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 13:02
        Jeszcze oscypka im możemy...
        No,zaczyna sie ciekawie robić.
        Ale faktycznie,osoby,które powinny mieś jakieś żale o te skany[o autorów mi
        chodzi],okazują się całkiem do rzeczy.A najbardziej"szczekają" jakieś zupełnie
        przypadkowe kreatury.
        • rosacruz Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 13:12
          Będę wredna: gdybyś Ty była sfrustrowaną dwustukilową brzydką
          rozwiedzioną babą ze Środkowego Zachodu... (uwielbiam stereotypy) smile
          No, zaczyna się robić interesująco...
          • dagny14 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 13:21
            No co?Wkleiłabym piękne zdjęcie[w ramach avatara,czy jak mu tam]i pisałabym ile
            wlezie.Skoro mąż już słuchać nie miał siły,to moimi "mądrościami"świat
            dziergających uraczę.I wtedy będę się czuła piękna,ważna, mądra, elokwentna
            itp.itd.To chyba tak działa?
          • dagny14 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 13:59
            Coś mi się zdaje,że na pytanie retoryczne odpowiedziałam.W ogóle strasznie dużo
            "gadam" ostatnio.Może coś z tej dwustukilowej mam..
            • rosacruz Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 14:24
              Biorąc pod uwagę, ile ja gadam, to chyba zacznę dziergać wszystko w
              rozmiarze XXXL, tak na wszelki wypadek wink
              • dagny14 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 15:28
                Roza-żubrówka żubrówką,Koniaków Koniakowem,ale naszych pięknych zwrotów[ten z
                końcówką "mać "mam na myśli]to ich nie ucz.Niech nam też coś naszego zostanie!Z
                czystego patriotyzmu muszę zaprotestować.
                A teraz wytłumacz,o co chodzi z tym Twoim wątkiem ,na Raverly.
                • barbarella10 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 19:47
                  Rosa,przytulam Cię mocnosmile
                  Amerykanki są inne i już.
                  Swoją drogą, to jesteście niesamowite,wątek zaczyna się raczej
                  smutno,im dalej ,tym weselej i tak powinno być.Amerykanki mogą tylko
                  zazdrościć.
    • iza601 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 20:24
      Też Ciebie przytulam smileAmerykankom dokładam Bolka i Lolka..
      Ze swej strony moge Wam obiecać skany Vogue knitting Simple, Vogue Knitting i
      Vogue Press.1.Zamówiłam prenumerate.A skoro zapłaciłam, to jest moje.A jak jest
      moje to moge zrobić z tym co chce.I jak przyjdą gazety to dam Wam znać i wcisne
      opcje,, wyślij wszystkim" smile))na priv.
      A!Vereny na bieżąco też będą
    • iza601 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 20:31
      Do Bolka i Lolka można im dorzucić przepis na dobry bimber.Nie będą myśleć o
      głuptach smile
    • motylek73 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 20:51
      he he. Jak ktoś mi tu dziwi, że ja umiem obsługiwać komputer to im
      zawsze cierpliwie wyjaśniam, że w Polsce to my już dawno nie
      mieszkamy w jaskiniach i energię elektryczną też mamy...
      • rosacruz Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 03.03.08, 22:46
        Dziękuję Wam wszystkim, jesteście strasznie kochane smile
        Iza, jak Ci się udało zaprenumerować to wszystko? Ja na stronie VK
        trafiłam na "wybierz kraj: USA/Kanada" wrrrrr
    • iza601 Re: niech mnie ktoś przytuli, jestem kretynką... 04.03.08, 01:06
      Tutaj
      www.europress.pl/
      Wysłka gratis
Pełna wersja