usztywnianie wyrobów wikolem

13.03.08, 16:50
Mam takie dylemat... Zawsze usztywniałam aniołki i inne drobne ażurowe prace za pomocą krochmalu. Teraz zastanawiam się nad wikolem rozcieńczanym z wodą. Ale którym wikolem??? Jest bowiem taki brązowy, płynny i śmierdzący. Oraz biały, troszkę gęściejszy. Który służy do usztywniania? Czy w przypadku tego białego można już go nie rozcieńczać?
    • bpieniazek1 Re: usztywnianie wyrobów wikolem 13.03.08, 18:35
      Właśnie usztywniałam dzisiaj koszyk wikolem (rozcieńczonym 1:1 z wodą). Koszyk zrobił się żółty i wyglądał jakby miał już 20 lat. Postanowiłam go wyprać - wcale nie było to takie proste, bo był już prawie wysuszony. W ruch poszły proszki, wybielacze i niebieskie farby. W końcu usztywniłam starym, poczciwym cukrem. Więcej nie eksperymentujęsad
      Basia
    • zamata Re: usztywnianie wyrobów wikolem 14.03.08, 11:58
      To dziwne, że zżółkło. Zawsze robiłam wikolem (biały, gęsty po
      wyschnięciu przezroczysty) i nic nie zmieniło barwy , nawet po 2
      latach.
      • doragos Re: usztywnianie wyrobów wikolem 15.03.08, 08:04
        Moje koszyczki usztywnione Wikolem są na FF.
        Robótka nie żółknie, jest dobrze usztywniona, łatwo można zrobić
        poprawki - Wikol nawet suchy dobrze rozpuszcza się w wodzie -
        wystarczy zwilżyć miejsce do poprawki i doskonale się znowu
        modeluje.
        Usztywniałam już krochmalem, cukrem (też bardzo dobry efekt, tylko
        zawsze miałam poparzone ręce), a teraz lubię Wikol.
        Pozdrawiam
Pełna wersja