selkie
05.04.08, 22:46
A to wszystko przez was! Znalazłam Phildara w sieci i nie mogłam się oprzeć

)
I od razu wyzwanie - mój pierwszy wielokolorowy sweterek - model 11 (to ten
marynarski w granatowo-beżowe paseczki, wygląda jak dwuczęściowy - top i
sweterek)... Na początek jeden rządek granatowy, jeden beżowy.
No i oczywiście mam już najłatwiejsze za sobą - granatowy dół kadłuba

A
reszta w ciemno, jak by powiedziała Chmielewska...
Czytam tę angielską instrukcję i rozumiem każde słówko, ale nie widzę w nich
sensu, bardzo frustrujące.
Wymagane są druty 3mm tzw double pointed, czyli obustronnie ostro zakończone
aby - cytuję - "uniknąć konieczności rwania włóczki przy każdej zmianie
koloru. Po prostu przesuń wszystkie oczka na drugi koniec drutu i kontynuuj
wzór (dosłownie "pracę z włóczką") przerabiając oczka tak jak schodzą z
drutu". Tyle Phildar.
Moja wyobraźnia odmawia współpracy. Jedyne druty obustronnie ostro zakończone
jakie znam to te do skarpetek, w kwintetach po pięć

) I ta kobieta w
pasmanterii też tylko takie znała.
A zakładając że już zdobędę te długie i podwójnie ostre narzędzia to jak
wygląda sam proces? Czy to znaczy że mam używać dwóch motków równocześnie -
przy jednym końcu granatowego, przy drugim beżowego - i przerabiać rządki nie
odwracając robótki? A więc jeśli to ścieg gładki prawy, to cały czas
przerabiać oczka prawe? Czy jeszcze inaczej? Może jest jakaś instrukcja tu na
forum, tylko ją przeoczyłam? Może znacie jakieś mniej zagadkowe sposoby na
łączenie kolorów bez rwania włóczki?
Pomóżcie zagubionej...