selkie
22.09.08, 18:51
No więc skończyłam - i nawet byłabym dumna z siebie... no ale po kolei.
Model z Phildara (katalog nr 464, na stronie zaznaczony jako out of stock, ale
wciąż go można przejrzeć, model nr 13 - ten marynarski z ramiączkami i
paseczkami...), poziom trudności - experienced. Beztrosko i radośnie (cała
ja...) pomyślałam sobie "Cóż może być trudnego w dżerseju prawym??" i zabrałam
się do dzieła.
Dobrze, że tego w trakcie nie widziałyście. Wykończenie omal mnie nie
wykończyło. Ale skończyłam. Puchnąc z dumy zabrałam się do przymiarek - moja
beztroska odfrunęła. Prawdę mówiąc omal się nie popłakałam. Widzicie to białe
obramowanie na ramionach? Jest dorabiane na końcu. Wyszło za szerokie, nie
chce się trzymać na ramionach i opada tworząc jakiś taki dziób na plecach
(nie wiem, jak to inaczej nazwać).
Proszę powiedzcie mi, że da się to naprawić bez prucia... Ta włóczka jest
bouclepodobna i prucie jej jest koszmarem...
Czy miałybyście jakieś pomysły? Pomóżcie niedoświadczonej, proszę

)