skutki uboczne czytania Waszych blogów...

03.12.08, 10:03
No dobra, przyznam się - uzależniłam się od blogów robótkowych.
Dzień bez podczytania tego i owego ( błąd - sprawdzam WSZYSTKIE
blogi które mam zaznaczone jako ulubione!)to dzień stracony. Ale
zauważyłam skutek uboczny. Te prace są tak piękne i często wykonane
w takim tempie że mi witki opadają i wkrada się zniechęcenie że ja
tak nie potrafię, i pewnie nie dojdę do takich efektów bo jestem już
po 30-tce a początkująca w robótkowaniu jestem. Pocieszcie że się
może udać, że nie wszystkie urodziłyście się z drutami w rękuwink
    • kajmy Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 03.12.08, 10:25
      Zapewniam, że może się udać, tylko musisz większą część czasu jaki przeznaczasz
      na blogi poświęcić na robótki, bo trening czyni mistrza i szkoda czasu na
      komputer. Ja też przyznam, jak doszukałam się stron robótkowych w necie to
      również nie mogłam się oderwać, ale to mija i jak zaczniesz obserwować efekty
      swojej pracy, to jej oddasz więcej serca niż internetowi.
    • cegla.only Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 03.12.08, 13:10
      nic sie nie martw, ja mam tak samo jezeli chodzi o wiek - po 30 a na
      rozbiegu robotkowym dopiero. Ale nie martwi mnie to jakos, jeszcze
      masa kilometrow to przerobienia przede mna. I fakt, troche mnie
      smuci fakt, ze takie cuda powstaja a nie z moich rak.
      • kaja500 Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 03.12.08, 16:12
        Ja też wpadłam w nałóg robienia na drutach około trzydziestki i trwa to już 28
        lat. Wydaje mi się,że całkiem dobrze mi wychodziła wówczas nauka. Zresztą ciągle
        się uczę czegoś nowego z tej dziedziny.Nie trzeba koniecznie zaczynać od
        przedszkola. Pozdrawiam
    • kasikk_29 Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 03.12.08, 17:19
      a co ma 30 lat do tego? chyba, że midlife crisis przechodzisz wink
      ja również, jak patrzę, co pokazuje dagny, czy prace zdzisi, to mnie skręca, bo
      pomysłów mam milion sto i dwoje maluchów w domu, więc na robótki tylko 2 godziny
      wieczorem, póki nie padnę
      • baarbara Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 07.12.08, 23:06
        Ja tez jestem po 30-tce. Kocham robótkować, ale mimo, że robię od 15
        lat, to nie dziergam w takim tempie jak Dagny czy Zdzid. Ale jest
        praca, dom , dzieci i niestety pożeracz czasu - komputer. Ale nieraz
        wysyłam męża w niedzielę z dziećmi do jego mamy, robie smaczną
        kawkę, włączam ulubiony music i dziergam. Szkoda, że to zdarza się
        niezbyt często . pozdrawiam, może po 40- tce będzie nam lepiej
        szło wink
        • attta Re: skutki uboczne czytania Waszych blogów... 08.12.08, 15:15
          A mnie padł kom i to co miałam w ulubionych straciłam. Mam zatem
          mniej do oglądaniasmile) poz
Inne wątki na temat:
Pełna wersja